John Wick pomógł policji rozbić kokainową szajkę. Nie uwierzycie, gdzie spece ukryli narkotyki

John Wick to nie tylko bohater kina akcji, ale również postać, która pomogła policjantom zatrzymać dilerów narkotyków. Mimo sprytnego sposobu szmuglowania gangsterzy wpadli przez małe niedopatrzenie.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Antyradio

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

458

John Wick to nie tylko bohater kina akcji, ale również postać, która pomogła policjantom zatrzymać dilerów narkotyków. Mimo sprytnego sposobu szmuglowania gangsterzy wpadli przez małe niedopatrzenie.

Nie ma chyba popularniejszej serii kina akcji XXI wieku niż "John Wick". Grany przez Keanu Reevesa były płatny zabójca jest prawdziwym mistrzem w swoim fachu, co udowodnił efektownie (i efektywnie) zabijając rzesze przestępców na przestrzeni trzech części marki. Okazuje się, że Baba Jaga walczy z kryminalistami również w prawdziwym świecie. Ostatnio Wick pomógł policji aresztować narkotykowych szmuglerów.

John Wick znany jest z kilku charakterystycznych cech - budzi strach w każdym rzezimieszku na świecie, każdy przedmiot umie zamienić w śmiertelnie niebezpieczną broń i z każdej opresji zawsze wychodzi cało. Prawdopodobnie z tego powodu "John Wick" (no i dlatego, że kocha pieski!) cieszy się wielką popularnością na całym świecie.

Okazuje się, że filmowa seria nie tylko dostarcza widzom rozrywki, ale również jest pomocna w sprawach kryminalnych. Jak donosi portal Euro News, włoscy przejęli kokainę, która miała trafić do Europy. Chociaż przemytnicy mieli bardzo pomysłowy sposób na szmuglowanie dragów, ich plan został udaremniony przez jeden mały szczegół, który nie uszedł uwadze służb. Detal, kojarzący się z "Johnem Wickiem", natychmiast wzbudził podejrzenia pracowników lotniska.

Do zdarzenia doszło w porcie lotniczym Mediolan-Malpensa, przez które członkowie kolumbijskiego gangu z Medellin starali się przepuścić nielegalny towar. Sprytni przestępcy postawili przemycić kokainę w wydrążonych ziarnach kawy zaklejonych brązową taśmą, maskującą ingerencję w łupinę. Na jednej z paczek z narkotyczną kawą widniał napis Santino D'Antonio - imię i nazwisko fikcyjnego szefa włoskiej mafii, którego powinni kojarzyć wszyscy widzowie drugiej i trzeciej części serii. W gangstera wcielił się Riccardo Scamarcio.

Oznaczona w ten sposób paczka przeszła dodatkową kontrolę. Reszta jest historią. Włoskie władze poinformowały, że kolumbijscy gangsterzy próbowali przemycić 2 kilogramy kokainy. Jedna paczka kawa ważyła około 150 gramów i mieściła około 500 ziaren. Wartość narkotyków oszacowano na około 10 tysięcy dolarów. Policja podała, że przesyłka była adresowana do kawiarni we Florencji. Stróże prawa udali się na miejsce, gdzie aresztowano 50-letniego mężczyznę, czekającego na odbiór towaru. Operacja miała kryptonim "Caffe Scorretto" (niedobra kawa - przyp.red.), co jest grą słów nawiązującą do nazwy popularnego włoskiego napoju - caffe corretto.

To nie pierwszy raz, kiedy kokaina z Ameryki Południowej dostaje się do Europy w ten sposób. W 2014 roku w Berlinie znaleziono 33 kilogramy narkotyków schowane w workach po rzekomo brazylijskiej kawie. Na początku 2019 roku włoska policja zatrzymała przemytników, którzy próbowali przeszmuglować 644 kilogramy kokainy w kawie z Hondurasu. W żadnym z powyższych przypadków, przestępcy nie chowali narkotyków w ziarnach. Oznacza to, że gangsterzy uczą się na własnych błędach.

Oceń treść:

Average: 9 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • DMT
  • Przeżycie mistyczne

DOBRE + ZŁE paradoksalnie

Każdy kto jest wtajemniczony wie, że to co opisywał Mckenny było METAFORAMI, jako, że wszystkie języki świata są zbyt "płaskie" aby opisać doświadczenie po DMT. Trip na DMT odczuwa się na poziomie duchowy, molekularnym, uczuciowym, astralnym, nie wizualnym tak jak to niektórzy opisują. Każdy to przeżywa/odczuwa inaczej, trip jest indywidualny. To co pisał MCkenny nie jest dosłownie opisem tego co widział, a tego co odczuwał. Wiesz co to metafora ? Sam MCkenny pisał, że tego nie da się opisać, ale spróbuje... Pisał, że opisy są jedynie Metaforami, czyli poniekąd kłamstwem.

  • 4-HO-MET
  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Metoksetamina
  • Miks

Trip nieplanowany. Spotkałem się po długim czasie z moim bliskim przyjacielem i znajomym z liceum. Na pomysł zażycia tych substancji wpadliśmy niespodziewanie, przypadkowo pod wpływem alkoholu. Było to BARDZO głupie i nierozsądne , ale na szczęście nic nikomu się nie stało. Mieliśmy bardzo dobry humor i pozytywne nastroje więc myślę , że to nas uratowało… Wszystko wydarzyło się pewnego zimowego wieczoru...

 

 

Spotkałem się z moim przyjacielem (nazywanym dalej S.) oraz znajomym z liceum, z którym lubię spędzać czas (nazywanym dalej G.). W takim składzie już trochę imprezowaliśmy i zawsze było bardzo pozytywnie.

Wieczór miał byś z założenia wielką imprezką. Chcieliśmy wypić dużo alkoholu, powspominać stare czasy liceum i potem pójść do klubu pobawić się przy dobrym drum&bass.

Około godziny 21 usiedliśmy do wódki. Rozmowy, dobra muzyczka i cały czas wielkie uśmiechy na twarzach. Naprawdę świetnie się nam rozmawiało.

  • LSD-25
  • Tripraport

Set z pozoru pozytywny, setting taki sobie.

"Go banging about with a psychedelic drug for a Saturday night turn-on, and you can get into a really bad place, psychologically. Know what you’re using, decide just why you’re using it, and you can have a rich experience." - PiKHAL

"Eee tam." - ja

---

  • Katastrofa
  • Marihuana
  • Tytoń

Set: Dobre samopoczucie z nastawieniem na rozerwanie się na mieście, względny brak zmartwień na tamtą chwilę. Setting: park miejski, godzina 20:00 , ok. 10 stopni Celsjusza.

Chce żebyście pomogli mi ustalić pewną rzecz, mianowicie mam obawy że jestem nadwrażliwy na THC. Jednak być może po prostu nie mam doświadczenia gdyż palę ekstramalnie rzadko, ilość paleń w moim życiu mogę policzyć na palcach obu rąk lub obu rąk i jednej nogi. Nie wkręcam sobie żadnej fazy, przeciwnie - zazwyczaj podchodziłem do tego z nastawieniem że "to mnie nie ruszy". Niestety za każdym razem rusza a ostatnim razem chyba było apogeum. W piątkowy wieczór wyszliśmy z kolegami rozerwać się na miasto. Przed udaniem się do pubu skoczyliśmy na skręta.