REKLAMA




Zgadnijcie, gdzie schowała narkotyki celem ich przemytu...

Nie, nie zgadliście ;)

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Fakty
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Grafika

Odsłony

1008

42-letnia kolumbijska fryzjerka umieściła w swojej nodze prawie kilogramem płynnej kokainy. Kobieta została aresztowana na lotnisku w Bogocie po tym, jak służby zwróciły uwagę na jej dziwny chód. Taka ilość narkotyku ma szacunkową wartość ponad 100 tysięcy złotych. Kolumbijska policja jest zaskoczona nowym sposobem przemytu narkotyków.

Muły narkotykowe mogą zarobić średnio 1400 do 3000 USD za dostawę. Kolumbijskie władze były zszokowane zastosowaniem tak niezwykłej metody przemytu narkotyków.

- To przerażający pomysł, by wprowadzać narkotyki do ciał tych ludzi, aby wywieźć je z kraju - powiedział porucznik Wilson Silva, szef policji na międzynarodowym lotnisku El Dorado.

Podejrzana, której nazwisko nie zostało ujawnione przez kolumbijską policję, została natychmiast przewieziona do szpitala Engativá, gdzie przeszła operację w celu usunięcia narkotyków. Pozostała w szpitalu pod nadzorem policji.

Dr Fabián Sanabria, chirurg policji krajowej, powiedział dziennikarzom, że kobieta ryzykowała życiem i zdrowiem.

- Wytwarzano nienormalne ciśnienie w ciele, które zmniejszało przepływ krwi w kończynach dolnych, bezpośrednio wpływając na całą nogę i skórę - powiedział dr Sanabria. - Życie tej osoby zostało uratowane dzięki temu, że wszystko zostało wykryte na czas.

Co najmniej 160 osób zostało aresztowanych w tym roku na lotnisku w Bogocie podczas próby wejścia na pokład z narkotykami, które zostały połknięte lub przyczepione do ich ciał.

Oceń treść:

Average: 10 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Metoksetamina
  • Miks

Trip nieplanowany. Spotkałem się po długim czasie z moim bliskim przyjacielem i znajomym z liceum. Na pomysł zażycia tych substancji wpadliśmy niespodziewanie, przypadkowo pod wpływem alkoholu. Było to BARDZO głupie i nierozsądne , ale na szczęście nic nikomu się nie stało. Mieliśmy bardzo dobry humor i pozytywne nastroje więc myślę , że to nas uratowało… Wszystko wydarzyło się pewnego zimowego wieczoru...

 

 

Spotkałem się z moim przyjacielem (nazywanym dalej S.) oraz znajomym z liceum, z którym lubię spędzać czas (nazywanym dalej G.). W takim składzie już trochę imprezowaliśmy i zawsze było bardzo pozytywnie.

Wieczór miał byś z założenia wielką imprezką. Chcieliśmy wypić dużo alkoholu, powspominać stare czasy liceum i potem pójść do klubu pobawić się przy dobrym drum&bass.

Około godziny 21 usiedliśmy do wódki. Rozmowy, dobra muzyczka i cały czas wielkie uśmiechy na twarzach. Naprawdę świetnie się nam rozmawiało.

  • Dekstrometorfan
  • Metoksetamina
  • Tripraport

Sam w pustym domu, własny pokój. Pełen komfort psychiczny

 

Słowem wstepu

Dość już dawno nie udało mi się naćpać dysocjantami. Lubię tą grupę narkotyków, ale ostatnimi czasy potrzebuję do pełnego zdysocjowania się dobrych warunków. Warunki w końcu się znalazły, znalazła się i paczka acodinu. Zazwyczaj wsuwam sobie 2, ale tym razem postanowiłem uskutecznić wzmacnianie dysocjantu dysocjantem. Testowałem już ten miks, jednak w zbyt dużych dawkach - totalna amnezja. Miałem nadzieję, żetym razem stosunek faza/pamięć będzie nieco lepszy.

  • MDMA (Ecstasy)


W życiu czegoś takiego nie doświadczyłem.




zarzuciłem pół czerwonej mitsu




po około 15min grawitacja się zmniejszyła

polubiłem ludzi

miałem niesamowite natchnienie, potrafiłem mówić elokwentnie i ciekawie jak

profesor

poszedłem ze znajomymi na dyskotekę (też wzieli, w podobnych dawkach)

jazda całkiem niezła




za godzinę prezent od dila




pół białej pigóły z wyrytym minusem



  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Cisza, spokój, własny pokój... czyli S&S dobre.

Witam wszystkich. Postanowiłem znowu napisać trip raport o swoim przeżyciu z czystą marihuaną. Powtórzę: czystą. Nie wiem jak, nie wiem czemu, ale znowu zadziałała na mnie po prostu cudownie. Być może to kwestia tego, że zjadłem uprzednio dwa banany ze skórką :D A może dlatego, że wziąłem (sam nie wiem, po co) średnią dawkę l-argininy? A może to już tylko siła psychiki? Pół dnia przeznaczyłem na czytanie o ayahuasce ze względu na to, że niebawem (jeżeli wszystko pójdzie z planem) jej skosztuję. I mam nadzieję na coś pozytywnego. Ba, mam nadzieję na euforię poznania.