Zdradzona przez własny pamiętnik

O tym, że nazbyt gorliwe pisany pamiętnik może wpędzić jego autora w niemałe tarapaty, przekonała się młoda Norweżka postawiona w stan oskarżenia przed Sądem Okręgowym w Oslo za udział w przemycie narkotyków.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

2874

Jak podała gazeta Aftenposten, przy zatrzymanej na lotnisku Gardermoen 21-latce nie znaleziono wprawdzie żadnych zakazanych substancji, ale za to... dokładne informacje o przemycie kokainy z Amsterdamu do Nowego Jorku - procederze, który miał miejsce cztery lata temu.

Policjant z jednostki antynarkotykowej zeznał przed sądem, że dziewczyna powierzała swojemu pamiętnikowi nie tylko najskrytsze myśli, ale przede wszystkim najrozmaitsze szczegóły dotyczące przemytu kokainy, w tym kanały przerzutu, miejsca, namiary na wspólników, itp.

Pamiętnik zaprowadził przed sąd nie tylko autorkę, lecz także 33-letnią kobietę, której prokurator zarzucił kierowanie narkotykową szajką.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

sikor serduszko (niezweryfikowany)
wpis ku pamieci[ SIKORA SERDUSZKO ZE ŚWIDNICY Z PARKOWEJ] który WCZORAJ WRÓCIŁ Z PSYCHIATRYKA ..... ZE STRONIA GDYŻ ZJADŁ 30 KLONOZEPANOLI I MU SIĘ ZAWIESIŁ <br> <br> <br> <br> <br>LAszi
hyh (niezweryfikowany)
a moze ona tylko pisala powiesc kryminalna? ;)
scr (niezweryfikowany)
;) <br>
Olej (niezweryfikowany)
Chyba nie czyta sie cudzych pamietników.
vanja (niezweryfikowany)
zacznę sie leczyć z piosania pamiętników... aaa pisanie pamiętnika uzaleznia... jak miałam 13 lat to przez rok pisałam=]... a jak któregoś dnia nic nie napisałam to się źle czułam... byłam na głodzie... uwaga!!! pamiętniki uzależniają=D
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Set: urlop, trwające od kilku dni radosne podniecenie w związku z tripem, w szerszej perspektywie - trochę standardowych, siedzących gdzieś z tyłu głowy problemów, nic wielkiego Setting: sobota, schyłek lata, lekko zasnute chmurami niebo. Puste mieszkanie, pobliskie jezioro wraz z okalającym je lasem, tramwaj

21:32. Stoję na maleńkim balkoniku w bloku z wielkiej płyty i palę papierosa. Stara rura ze mnie - myślę sobie - skoro o tej godzinie po urodzinowych gościach został tylko zapach łychy, paczka po bibułkach i tytoń wdeptany głęboko w ruski dywan. 

I ten zupełnie niepozorny, starannie poskładany kawałeczek folii aluminiowej, zatknięty zapobiegawczo w suchym i chłodnym miejscu, gdzieś między jajkami a kostką masła. 

  • Kodeina
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Wszystko poztywne, żadnych negatywnych czynników

                                                       Biwak

                Był rok 2013, wrzesień, byliśmy po dwóch miesiącach wakacji i nie mieliśmy co ze sobą

zrobić nadal czuliśmy wolność wakacji, jednak zaczynała się szkoła, dlatego chcieliśmy dobrze

zakończyć ten czas frywolnego życia. I tak wpadliśmy na pomysł żeby wziąć coś dobrego i

mocnego...

 

                  Propozycja na karton wyszła bardzo sytuacyjnie, ponieważ znajomy O. wracał właśnie z

  • Dekstrometorfan

S&S: Chawir, wolny dzień, własny pokój, 84 kg mnie, 600 mg deksa, łóżko i słuchawki.

Wiek: 27.

Doświadczenie: THC, Amfa, XTC, Mef, Grzybki, Kodeina, Ketony, Haszysz, DXM.

Na początku chciałem zaznaczyć, że to mój dziewiczy trip-raport i postanowiłem go napisać nie tylko z powodu tego, co doświadczyłem, ale chciałem przede wszystkim dołożyć własną cegiełkę do tej wspaniałej i często wykorzystywanej przeze mnie bazy danych wszelakich narkoprzeżyć.

  • LSD-25
  • Tripraport

Na ogól spokojnie wydający się okres roku.Chęć dotarcia do konkluzji na temat swojej osoby. Urodziny matki. Marcowy deszczowy weekend. Nieposprzątany pokój, nie chciałem stwarzać sobie iluzji człowieka jakim na co dzień nie jestem.

Doświadczenie zacząłem w piątek wieczorem. Chcąc upewnić się czy dostałem oczekiwaną przez mnie substancję zacząłem od dawki 125ug. Kolejnego wieczoru w celu zbicia lekkiej tolerancji i zwiększenia mocy doświadczenia przyjąłem 500ug. Chciałem znaczącego przeżycia które nakreśliłoby idee mojej przyszłości.