REKLAMA




Kolumbia/ Likwidacja międzynarodowej sieci handlarzy narkotyków

Policja kolumbijska i amerykańska Agencja do walki z narkotykami (DEA) rozbiły międzynarodową sieć handlarzy narkotyków

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP, 21.05.2003

Odsłony

2249
...aresztując kilkadziesiąt osób w Medellin w Kolumbii i w Nowym Jorku - poinformował w środę szef policji kolumbijskiej gen. Teodoro Campo

Operacja doprowadziła do aresztowania trzech osób w Medellin, 400 km na północny wschód od Bogoty, i 27 w Nowym Jorku. Skonfiskowano 11,8 kg heroiny i 107.600 dolarów.

Według generała Campo, współpraca z DEA pozwoliła "uderzyć na wielką skalę" w sieci handlarzy narkotyków, działające pomiędzy Kolumbią i Stanami Zjednoczonymi. Przemytnicy z rozbitej siatki transportowali kolumbijską heroinę do licznych miast w Stanach Zjednoczonych.

Kolumbia, wytwarzająca rocznie 580 ton kokainy, jest uważana przez Waszyngton za największego producenta tego narkotyku na świecie, a także za jednego z głównych dostawców heroiny do USA, z przemytem sięgającym 7 ton rocznie.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Przeżycie mistyczne

Set: ciekawy co się stanie, jak posiedzę w ciemnościach i spalę się tą mieszanką ziołową. Settings: ciemno, całkowicie ciemno. Brak bodźców słuchowych i wzrokowych.

UWAGA!!!!! Czytanie tego raportu może wam się spodoać i też zapragniecie takiej fazy. Jednak odradzam takie coś. Gdybym więcej tego spalił, to pewnie był nie wrócił do zmysłów. To, co mnie spotkało jest jak dotąd najlepszym moim przeżyciem. Składnia będzie pewnie tragiczna, ale pisałem to kilka minut po całym zdarzeniu i jeszzce troche dziwnie mi się myśli. Tak więc odradzam palenia mieszanek "ziołowych" w całkowitych ciamnościach, bo możecie skoczyć gorzej, niż ja i już nie wrócić. Chociarz uważam, że dla tekiej fazy warto zwariować. To tylko moje zdanie.

  • Bieluń dziędzierzawa

Wszystko wydarzyło się kilka lat temu. Kumpel organizował małą imprezkę dla znajomych w swoim domu. W pewnym momencie przyniósł coś co wyglądem przypominało kasztan i rozkroił to na stole, po czym wyciągnął ze środka sporą ilość małych ziarenek. Owy owoc pochodził od rośliny rozkwitającej u niego na balkonie. Nie miałem zielonego pojęcia co to jest. Po chwili powiedział mi że owa roślina ma podobno właściwości halucynogenne i chcą to wyprobować. Zjedli 80 ziarenek bo niby tyle trzeba było. Ja zjadłem dużo mniej nie pamiętam już ile.

  • Inne
  • Inne
  • Pierwszy raz

Po mojej nieudanej przygodzie z Ubulawu, postanowiłem spróbować czegoś innego i miałem nadzieję, że zadziała. Poza tym jestem optymistą, więc nie zrażałem się uprzednim niepowodzeniem.

Zanim przejdę do opisu moich doświadczeń, chciałbym zaznaczyć, że jest on naprawdę długi. Ze względu na właściwości African Dream Herb (substancje prawdopodobnie kumulują się w organizmie), konieczny był wielodniowy eksperyment, dzięki któremu mogłem również badać różne sposoby przyjmowania tej rośliny.

randomness