REKLAMA




Kolumbia/ Likwidacja międzynarodowej sieci handlarzy narkotyków

Policja kolumbijska i amerykańska Agencja do walki z narkotykami (DEA) rozbiły międzynarodową sieć handlarzy narkotyków

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP, 21.05.2003

Odsłony

2254
...aresztując kilkadziesiąt osób w Medellin w Kolumbii i w Nowym Jorku - poinformował w środę szef policji kolumbijskiej gen. Teodoro Campo

Operacja doprowadziła do aresztowania trzech osób w Medellin, 400 km na północny wschód od Bogoty, i 27 w Nowym Jorku. Skonfiskowano 11,8 kg heroiny i 107.600 dolarów.

Według generała Campo, współpraca z DEA pozwoliła "uderzyć na wielką skalę" w sieci handlarzy narkotyków, działające pomiędzy Kolumbią i Stanami Zjednoczonymi. Przemytnicy z rozbitej siatki transportowali kolumbijską heroinę do licznych miast w Stanach Zjednoczonych.

Kolumbia, wytwarzająca rocznie 580 ton kokainy, jest uważana przez Waszyngton za największego producenta tego narkotyku na świecie, a także za jednego z głównych dostawców heroiny do USA, z przemytem sięgającym 7 ton rocznie.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • Przeżycie mistyczne

Set: podekscytowanie, pozytywny nastrój i ogromne pragnienie przeżycia czegoś mistycznego. Setting: noc, ciemny pokój w samotności.

- Everret, przyszła już paczka. Podrzucę ci ją za godzinę.

  • 4-ACO-DMT
  • 4-HO-MET
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Dobry, ale byłem sam

 

  • LSD-25

LSD-pierwszy raz

Wtajemniczenie: zioło- wiele razy, extasy- 5 razy, amfetamina- 2 razy

Jeden cały papierek pod język


O LSD myślałem już od dawna. Miałem próbować już w wakacje, ale moja ówczesna dziewczyna zdrowo mnie ochrzaniła za takie pomysły, więc odłożyłem to na później. Teraz, będąc już do wzięcia, postanowiłem zrealizować swoje marzenie.

  • 25C-NBOMe
  • Przeżycie mistyczne

Mój pokoik, moje łóżeczko, podekscytowanie jak przed każdym psychodelicznym tripem.

Mam ochotę przedstawić wam szkielet moich najlepszych, najgłębszych tripów- to one wywróciły moje postrzeganie do góry nogami, jednocześnie przypominając mi kim na prawdę jestem. Otóż zarzucam kartona, dajmy np. nbome, ostatnio właśnie taki, 800 mikrogram. Pół godziny i pojawia się silny niepokój, powietrze jakieś takie zabiegane, kontury wszelkiej rzeczy stają się miękkie, chwiejne, wszystko takie niestabilne. I to poczucie, że zbliża się coś wielkiego. Coś, co przełamuje za każdym razem coś we mnie, coś jak nie wiem, coś...

randomness