REKLAMA




Kolumbia/ Likwidacja międzynarodowej sieci handlarzy narkotyków

Policja kolumbijska i amerykańska Agencja do walki z narkotykami (DEA) rozbiły międzynarodową sieć handlarzy narkotyków

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP, 21.05.2003

Odsłony

2265
...aresztując kilkadziesiąt osób w Medellin w Kolumbii i w Nowym Jorku - poinformował w środę szef policji kolumbijskiej gen. Teodoro Campo

Operacja doprowadziła do aresztowania trzech osób w Medellin, 400 km na północny wschód od Bogoty, i 27 w Nowym Jorku. Skonfiskowano 11,8 kg heroiny i 107.600 dolarów.

Według generała Campo, współpraca z DEA pozwoliła "uderzyć na wielką skalę" w sieci handlarzy narkotyków, działające pomiędzy Kolumbią i Stanami Zjednoczonymi. Przemytnicy z rozbitej siatki transportowali kolumbijską heroinę do licznych miast w Stanach Zjednoczonych.

Kolumbia, wytwarzająca rocznie 580 ton kokainy, jest uważana przez Waszyngton za największego producenta tego narkotyku na świecie, a także za jednego z głównych dostawców heroiny do USA, z przemytem sięgającym 7 ton rocznie.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)

  • alfa-PVP
  • Katastrofa

noc po ciężkiej tułaczce i śnie na ławce, zmęczenie, chęć jak najprędszego powrotu do domu i doprowadzenia się do porządku, jedno wielkie nieporozumienie po prostu

Maj 2015, istna tragedia. Dostałam od jakiegoś gościa na bilet do domu, ale kierowca w autobusie nie miał jak wydać, więc musiałam kupić dwa, w związku z czym znowu mi brakowało tych 2zł na pociąg. W kieszeni paczka z ostatnim papierosem, zapalę sobie pod dworcem i poszukam wzrokiem ofiary, która byłaby chętna dorzucić mi się do tego nieszczęsnego biletu. Łowy przerwała mi jakaś starsza pani chcąca się dowiedzieć co nieco o historii miasta, w którym się znajdowałyśmy, ale niestety nie mogłam jej w tym pomóc, bo nasza wiedza na ten temat była raczej zbliżona do siebie.

  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Dzień wolny, chata wolna, ogólnie spokój i zero problemów

Normalnie nie opisywałbym tripa na dxm, bo takich tutaj multum, ale ten był czymś, co zmieniło mój światopogląd i ogólnie nastawiło mnie bardziej pozytywnie do życia. Więc zacznę od początku. Miałem roczną przerwę od dxm, bo nawet duże dawki nie klepały, a tylko dawały kilkunastogodzinny nieciekawy zjazd pełen dysforii i ogólnego udręczenia mojego biednego ciała. Potem znów wróciłem do dexa i zacząłem tripować mniej więcej co dwa-trzy dni na drugim plateau.

  • Szałwia Wieszcza

Wszystko co napisalem, jest wylacznie fikcja literacka. Ofkoz. ;)

randomness