Kokaina ukryta w ziarnach kawy. Włoska policja udaremniła przemyt

Ziarna kawy faszerowane kokainą, przemyconą z Kolumbii, skonfiskowała w piątek policja we Włoszech. Niedaleko Florencji zatrzymano mężczyznę, który sprowadzał do kraju ukryte w ten sposób narkotyki.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP.INFO
msies, mg
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

159

Ziarna kawy faszerowane kokainą, przemyconą z Kolumbii, skonfiskowała w piątek policja we Włoszech. Niedaleko Florencji zatrzymano mężczyznę, który sprowadzał do kraju ukryte w ten sposób narkotyki.

130 gramów czystej kokainy ukrytej w ziarnach kolumbijskiej kawy odkryli funkcjonariusze Gwardii Finansowej na mediolańskim lotnisku Malpensa. Dwukilogramowa paczka była adresowana do sklepu z tytoniem w Pontassieve w Toskanii.

Uwagę policji finansowej zwróciło uwagę fikcyjne nazwisko odbiorcy paczki, znane z jednego z filmów o mafii. Dlatego postanowili otworzyć przesyłkę. Były w niej trzy opakowania kawy.

Gdy rozbili jedno z ziarenek, wysypał się z niego narkotyk.

Po paczkę do sklepu z tytoniem przyjechał „importer” kawy - kucharz z zawodu, obywatel Włoch, który ma także meldunek w Medellin w Kolumbii, mieście uważanym za jedną z kolebek handlu narkotykami. Odbiorca został zatrzymany w chwili odbioru „kawy z wkładką”.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Alprazolam
  • Amfetamina
  • Kannabinoidy
  • Katastrofa
  • Mefedron
  • Pentedron

w trakcie pracy na ochronie, na błoniach krakowskich, cmentarzu rakowickim, w lesie wolskim i w paru kamienicach starego miasta

Trip raport napisany na potrzeby chimerycznego pisma transgresyjnego Ulvhel (ulvhel.wordpress.com)

Jako, źe wszyscy amoraliści w historii razem wzięci nie dopuścili się tylu okrucieństw i zniszczeń co przeciętny moralista w ciągu źycia, sądzę, że kiedy ktoś zaczyna bredzić o moralności, powinno się szybko zamienić samochód na czołg, kupić broń i amunicję, ubrać hełm i zbudować schron przeciwlotniczy. Tacy ludzie są niebezpieczni.

___

Robert Anton Wilson

  • LSD-25

jestem teraz z moim chlopakiem. Troche sie juz uspokoilam. Co prawda nic nie pisalam, ale on zakreslil kilka slow. Nie wiem, czy wypada, ale postanowilam sie z wami tym podzielic. W pelni sie zgadzam z tym, co napisal. Zreszta, przeczytajcie sami: niedziela, 30 sierpnia 1998, 21:37. Jak pisal Tokien: "Niebezpieczne sa narzedzia wiedzy glebszej, niz ta ktora sami posiadamy." Właśnie odbyłem pierwszą psychodeliczną podróż. Nie wiem co o niej pisać. To że była wspaniała, to fakt, który nie sposób jest opisać. Coś tak niezwykłego, fantastycznego. Oszustwo. Wszystko oszustwo.

  • 4-HO-MIPT
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Słoneczne popołudnie, najlepszy skład - czwórka przyjaciół (Ja, M, G oraz J), chęć przeżycia najlepszej podróży jakiej dotychczas mieliśmy okazje doświadczyć, stanu który kończy i rozpoczyna nowy etap naszego życia. Miejsce – początek pod lasem, później powrót do centrum naszej miejscowości i ogromna ilość przygód jakie podczas tripu nas spotkały.

Popołudnie: W tym momencie miała zacząć sie nasza podróż, niestety z pewnych wzgledów musielismy poczekać do około godziny 17 na pełną ekipe bez której podróz ta nie miała by sensu, ale o tym później. W między czasie zrobilismy małe zakupy, chipsy, sok, baterie do głosniczków. Rozeszliśmy sie do domów przygotowac sie mentalnie gdyz dzieliły nas minuty od podrózy. Wraz z Jahem przyszlismy do mnie, wybraliśmy odpowiednia muzykę (Shpongle, Total Eclipse, Cell, Bluetech, Asura, Zero Cult) może coś pominałem ale to szczegół, oczywiscie najlepiej wyselekcjonowane tracki.

  • Kodeina

Wstępu słów kilka


A więc nadszedł czas aby skrobnąć kilka słów od siebie. Tematem (jak zapewne się można domyślić) będzie kodeina, bliski krewniak morfiny (cały czas zastanawiam się jak bliski). Niech to TR będzie dla was czymś, co być może skłoni do przemyśleń.