Kokaina ukryta w ziarnach kawy. Włoska policja udaremniła przemyt

Ziarna kawy faszerowane kokainą, przemyconą z Kolumbii, skonfiskowała w piątek policja we Włoszech. Niedaleko Florencji zatrzymano mężczyznę, który sprowadzał do kraju ukryte w ten sposób narkotyki.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP.INFO
msies, mg

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

229

Ziarna kawy faszerowane kokainą, przemyconą z Kolumbii, skonfiskowała w piątek policja we Włoszech. Niedaleko Florencji zatrzymano mężczyznę, który sprowadzał do kraju ukryte w ten sposób narkotyki.

130 gramów czystej kokainy ukrytej w ziarnach kolumbijskiej kawy odkryli funkcjonariusze Gwardii Finansowej na mediolańskim lotnisku Malpensa. Dwukilogramowa paczka była adresowana do sklepu z tytoniem w Pontassieve w Toskanii.

Uwagę policji finansowej zwróciło uwagę fikcyjne nazwisko odbiorcy paczki, znane z jednego z filmów o mafii. Dlatego postanowili otworzyć przesyłkę. Były w niej trzy opakowania kawy.

Gdy rozbili jedno z ziarenek, wysypał się z niego narkotyk.

Po paczkę do sklepu z tytoniem przyjechał „importer” kawy - kucharz z zawodu, obywatel Włoch, który ma także meldunek w Medellin w Kolumbii, mieście uważanym za jedną z kolebek handlu narkotykami. Odbiorca został zatrzymany w chwili odbioru „kawy z wkładką”.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Park Krajobrazowy ujścia Warty, pod Kostrzynem. Ciepły sierpniowy dzień, piękna pogoda, pozytywne nastawienie. Dużo miłości.

Spróbowanie LSD jest jedną z idei, które pojawiły się w mojej głowie dość dawno- zanim jeszcze zjawiło się przy mnie moje Hitori. Moim poszukiwaniem LSD kieruje jakieś fatum, lub klątwa, gdyż za każdym razem gdy chciałem tego kartona spróbować działy się dziwne rzeczy lub też nie udawało mi się. Kilka razy trafiał trefny karton (chyba BRDF), raz Igor mi zjadł (pozdro IGI:)) ,raz zabrakło kasy bo był inny plan, sto razy nie było jak załatwić.
W międzyczasie zapomniałem oczywiście o tym kwasie, poznałem hometa, grzyby oraz inne tryptaminy a także LSA.

  • Dekstrometorfan
  • Retrospekcja

Smutek, zamartwianie się na zapas. Własny pokój pozbawiony światła.

Pojechałem do prawie centrum miasta, żeby zrobić znienawidzoną przeze mnie podróż między aptekami. Kiedyś, jak dobrze pamiętam była w tym szczypta jakieś adrenaliny, nie rozumiem, skąd ona się brała, lecz teraz miałem zupełnie inny problem. W mojej głowie od czasu do czasu gra muzyka, której wcześniej nie słyszałem i jest to ciekawe na swój sposób. Czasem natomiast wciąż i naokoło słyszę niezrozumiałe głosy dwóch ludzi, którzy tak jakby, kłócą się ze sobą. Nie rozumiem ani słowa, ale mętlik w głowie nie pomaga w farmaceutycznych zakupach.

  • Kofeina
  • Pierwszy raz
  • Pseudoefedryna

Stan psychiczny: raczej zły, chęć uszczęśliwienia się Nastrój raczej neutralny, odprężenie Nastawienie pozytywne, poczucie : "I tak nic nie poczuję", W domu, wśród rodziny, głodny

Postaram się dokładnie odtworzyć moje myśli i to, co  robiłem.

Otóż pewnego sobotniego ranka obudziłem się w domku rodzinnym w Górach. Wyjechaliśmy na weekend, miałem masę wolnego czasu. W domu znalazłem opakowanie Claritine Active. Przeczytałem, że zawiera 120mg pseudoefedryny siarczanu. Stwierdziłem, że 2 tabletki to będzie odpowiednia dawka i zabrałem się do eksperymentalnej ekstrakcji. Przebiegała następująco:

  • Dekstrometorfan

Pewnie już opisywałam swój pierwszy raz, ale zginął gdzieś w czeluściach dexeleetu. Było to co prawda kawał czasu temu, ale nadal pamiętam większość.

Waga: 46kg

Dawka: 375mg

S&s:

Pogoda była piękna, niebo niebieskie, wiał przyjemny wiaterek, słowem idealny dzień

na spacerek do apteki. Podekscytowana swoim zakupem, a raczej myślą o wspólnie spędzonym z nim wieczorze, udałam się do domu.