Narkotyki pilnie strzeżone przez agencję ochrony

Policjanci Centralnego Biura Śledczego zatrzymali podczas transakcji narkotykowej dwóch mężczyzn z Mazowsza w wieku 23 i 52 lat, a także trzy osoby ze Śląska.

Koka

Kategorie

Źródło

wp.pl

Odsłony

2078

Policjanci Centralnego Biura Śledczego zatrzymali podczas transakcji narkotykowej dwóch mężczyzn z Mazowsza w wieku 23 i 52 lat, a także trzy osoby ze Śląska.

Policjanci przechwycili 35 kilogramów marihuany o wartości 875 tys. zł. Narkotyki pochodziły ze zlikwidowanej plantacji w budynku dawnej szkoły podstawowej pod Zduńską Wolą. Sprawa jest kontynuacją niedawnych zatrzymań przeprowadzonych przez funkcjonariuszy CBŚ w województwie łódzkim.

- Fabryka narkotyków pod Zduńską Wolą była dobrze strzeżona przez agencję ochrony - powiedział Piotr Bieniak, rzecznik śląskiej policji. - Budynek dawnej szkoły był objęty monitoringiem ochroniarzy, ale żaden nie wiedział, co ochrania.

Fabryka narkotyków wyprodukowała w ciągu czterech miesięcy kilkaset kilogramów marihuany. Plantacja mieściła się na trzech poziomach. Hodowla była tak prowadzona, że w ciągu roku możliwe były trzy zbiory konopi indyjskich.

Policja twierdzi, że wkrótce będą kolejne aresztowania. Zatrzymanym grozi do 12 lat więzienia.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

galanonim (niezweryfikowany)

<p>Od Kiedy Zielsko produkuje sie w fabrykach ? nie rozumiem...</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Tripraport
  • Tytoń

W porządku, co by tu dużo mówić.

Dzwonek do drzwi- tak zaczyna się dzisiejsza historia. Za drzwiami mój przyjaciel Kleofas (imię zmienione), z którym to niejedną lufę się wspólnie usmażyło. Zaparkował skuter nieopodal mego domu, wszedł po schodach na taras, nacisnął ten przycisk, czeka. Widzę przez szybkę niecny uśmiech. Otwieram i zapraszam go do środka. Udajemy się do mojego pokoju, w którym pożeramy czerwone tabletki. Popite sokiem z czerwonego grejpfruta. Przyjacielowi dostało się 420mg DXM, mnie- 540. Jego wagę szacujemy na 75 kg, moja to równe 90.

  • Muchomor czerwony

Pewnego letniego dnia postanowilem spróbować właściwości psychoaktywnych

muchomora czerwonego. Po dokładnym przestudiowaniu wszystkich informacji z

hyperreala i erowida doszedłem do wnisku, iż najbezpieczniej będzie spalić

skórkę od muchomora w zwykłej fifce. Ususzyłem więc czerwoną skórkę zdartą z

kapelusza o średnicy około 10 cm. Nabiłem do fifki i spaliłem całą. Czekałem

godzinę i nic. Nie zwarzając na niepowodzenia następnego dnia postanowiłem

  • Etanol (alkohol)
  • Gałka muszkatołowa
  • Pierwszy raz

Ogromna ciekawość, dobre samopoczucie, wygodna miejscówka, 2 dni wolnego, chillout, chęć przeżycia czegoś nowego.

Niedziela, 9 czerwca 2013, godzina 00:32 - 2 godzina trwania stanu otumanionej ekstazy i euforii po zażyciu gałki muszkatołowej, w ilości orzechów startych - 6 sztuk. Gałka przyjmowana (wypijana, przeżuwana -fuj) była od godz. 16:55 do 17:26 dnia 8 czerwca, w sobotę. 

  • Mieszanki "ziołowe"
  • Przeżycie mistyczne

Miałem tego dnia dobry humor, pucha na mieście więc hindu z braku laku i chęci porobienia się (nie wiem co mi do głowy strzeliło)

Strzeliłem tłoka z tego gówna około godz 12-13, efekt ogólnie jak po zwykłej baczce. Na początku zwężyło mi pole widzenia i mocno spowolniło ruchy, puściłem jakąś muzę i chillowałem. Po jakimś czasie zacząłem gadać do siebie najpierw słownie, potem w myślach. Przekilnałem dużo, bo miałem problemy z chodzeniem, kiedy zasłaniałem żaluzje i zamykałem okno mówiłem sobie - nie rób tego koleś, odpuść sobie stary, uciekaj stąd, co ty robisz.