W Nowym Sączu krucho z grassem

Policjanci niszczą rośliny w Popradzkim Parku Narodowym.

Anonim

Kategorie

Źródło

Radio BBC Polska

Odsłony

3532
Nowosądecka policja zniszczyła 2,5 tysiąca sadzonek konopii indyjskich. Nielegalna plantacja rosła na terenie Popradzkiego Parku Narodowego, w okolicach Rytra.

Policjancjci nie chcą powiedzieć jak wpadli na ślad plantacji - zapewniają jedynie, że tej informacji nie dostali z telefonu interwencyjnego. Można więc przypuszczać, że na hodowlę wpadli przypadkowo pracownicy parku. Policja zatrzymała 2 dwudziestolatków, którzy są prawdopodobnie właścicielami plantacji. W domu jednego z nich znaleziono 4 tysiące nasion konopii i labolatoryjną wagę. U drugiego z zatrzymanych znaleziono 400 nasion i woreczki do sprzedaży.

Zdaniem sądeckiej policji z roślin z plantacji po przerobieniu i wysuszeniu możnaby zrobić nawet kilkadziesiąt tysięcy porcji. Ich wartość czarnorynkowa mogłaby wynieść nawet 900tys. złotych. Cała produkcja była przeznaczona na nowosądecki rynek.

Zatrzymanym grozi kara do 2 lat więzienia

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

miki (niezweryfikowany)

W końcu znalezione: <br>http://www.geocities.com/peneraser2004
Kuki (niezweryfikowany)

W końcu znalezione: <br>http://www.geocities.com/peneraser2004
Zajawki z NeuroGroove
  • Eter
  • Eter
  • Retrospekcja

Napisał dr Dezydery Prokopowicz

 

le catoblepas

czarny byk z głową świni opadającą do ziemi, którą łączy z tułowiem wąska, długa i płaska szyja, jak opróżnione jelito

Nikt, Antoine, nigdy nie widział moich oczu, a ci, którzy je widzieli, nie żyją. Gdybym podniósł swoje różowe i obrzmiałe powieki, umarłbyś natychmiast

antoine

  • Marihuana
  • Powój hawajski
  • Ruta stepowa

Wiek: 19

Substancja: ok 1,7g LSA w postaci roztworu (po ekstrakcji) + iMAO

Substancja pomocnicza: THC (2 buchy co godzinę, na problemy żołądkowe)

Doświadczenie: LSA (5 raz), Grzyby enteogenne, LSD, DXM, THC, Salvia Divinorum, Calea Zacatechichi, Ecstasy

Set&Setting: Samotna podróż w lesie oddalonym parenaście km od mojego miasta. Nastrój tego dnia dopisywał niesamowicie. To mój pierwszy całkowicie samotny trip, byłem podniecony do granic możliwości.

  • Grzyby halucynogenne
  • Retrospekcja

Z grzybami zacząłem ostrożnie - pierwszy raz w łóżku swoim własnym - spożyłem jedenaście bo właśnie tyle udało mi się uzbierać za pierwszym razem - dobra polska marka grzybków rosnących na bajecznie ulokowanej łące w południowej części naszego państewka. Czekając na wejście zaaplikowałem dousznie dźwięki synchronizujące półkule czerepu. Po pewnym czasie zacząłem odpływać w sen więc nie byłem do końca pewien czy to co dzieje się pod moimi powiekami to sprawka grzybków czy Morfeusza. W każdym razie rakieta zaczęła startować toteż postanowiłem wyskoczyć na ulicę.

  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Takie sobie- miejsce dość obce i ryzykowne, ale oczekiwania pozytywne. Przynajmniej u mnie.

••••••••••••••••••••••••••••••••••••

WSTĘP

Tak więc, opisywany trip, a raczej trzy następujące po sobie tripy będą miały miejsce w pokoju hotelowym. Obecnie jestem na wyjeździe szkolnym.

 

W wydarzeniach będą brali udział trzej istotni towarzysze. Nazwijmy ich Żołądź, Kasztan i Kokos.