Dzięki żnińskim policjantom ponad 10 kg narkotyków nie trafi na rynek

W miniony piątek (6.09.19) sąd zadecydował o tymczasowym aresztowaniu trzech mężczyzn z powiatu bydgoskiego i inowrocławskiego za uprawę oraz posiadanie znacznej ilości narkotyków.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Policja.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

567

Żnińscy kryminalny zatrzymali 3 mężczyzn podejrzanych o uprawę i posiadanie znacznej ilości narkotyków. Gdyby nie policjanci, którzy zapobiegli wprowadzeniu na rynek ponad 10 kg narkotyków, sprawcy na swoim przestępczym procederze mogliby zarobić nawet ponad pół miliona złotych. Sprawcy, decyzją sądu, już trafili do aresztu na 3 miesiące. Za przestępstwa, o które są podejrzani grozi im nawet 10 lat więzienia.

W miniony piątek (6.09.19) sąd zadecydował o tymczasowym aresztowaniu trzech mężczyzn z powiatu bydgoskiego i inowrocławskiego za uprawę oraz posiadanie znacznej ilości narkotyków.

Mężczyźni wpadli po tym, jak żnińscy kryminalni ustalili, że na terenie leśnym w gminie Gąsawa, w powiecie żnińskim, znajduje się plantacja roślin, które wyglądem przypominają konopie indyjskie. Policjanci doliczyli się ponad 430 takich krzewów. W wyniku dalszych działań mundurowi zatrzymali na gorącym uczynku trzech mężczyzn z powiatów bydgoskiego i inowrocławskiego (25 i 31l.) , do którzy przyjechali na plantację. Wszyscy byli kompletnie zaskoczeni obecnością funkcjonariuszy, bo nie spodziewali się, że ktoś znajdzie uprawę celowo posadzoną głęboko w lesie, z dala od zabudowań. Oprócz tego w pojeździe należącym do jednego z mężczyzn kryminalni znaleźli jeszcze kolejne 700 g gotowego zielonego suszu roślinnego.

Cała trójka po zatrzymaniu została sprawdzona narkotesterem, który wykazał w ich organizmach obecność środków odurzających. Zabezpieczone krzewy poddano badaniom chemicznym, których wyniki tylko potwierdziły przypuszczenia mundurowych, że ujawnione rośliny to zakazane prawem konopie indyjskie. Z szacunków kryminalnych wynika, że z zabezpieczonego "towaru" można by uzyskać ponad 10 kg narkotyków wartych ponad pół miliona złotych.

Zebrany w sprawie materiał dowodowy dał podstawy do przedstawienia zatrzymanym zarzutów uprawy i posiadania znacznej ilości marihuany. Za te przestępstwa grozi nawet 10 lat pozbawienia wolności.

Dodatkowo, jeden z mężczyzn (31l.), który na miejsce uprawy przyjechał samochodem odpowie za kierowanie autem pod wpływem narkotyków.

Policjanci prowadzą w tej sprawie śledztwo, pod nadzorem prokuratury, które ma charakter rozwojowy.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pozytywne przeżycie

dyskoteka

15.04.2007

Wraz z dosyć pokaźną grupą znajomych postanowiliśmy się wybrać na dyskotekę w klimatach house i techno. Wszyscy byli pozytywnie nastawieni i każdy miał ze sobą ładunek magicznych kółeczek, w ilości od jednego do trzech. Udaliśmy się najpierw do baru. Zamówiłem ze znajomym herbatkę, przy której zjadłem połówkę koniczynki. Po 15 minutach postanowiliśmy wejść już do środka, na disco. Będąc już w środku i czując już działanie pierwszej połówki, dojadłem drugą połowę... i wtedy się zaczęło...

  • Dimenhydrynat

Nazwa substancji: Aviomarin


Wcześniejsze doświadczenia: alkohol, MJ notorycznie, raz w życiu gałka


Dawka i sposób użycia: 850mg - 17 tabletek x 50mg, doustnie


Set & setting: Całkowicie bezpieczne mieszkanie, letnie popołudnie,

zarzucamy w dwie osoby. Byłem lekko zaniepokojony, wszak pierwszy raz

zarzucam leki. Oczekiwania - haluny.


Przejdźmy do meritum, czyli EFEKTY:

  • Dekstrometorfan
  • Efedryna
  • Midazolam

Był piękny sierpniowy poranek, gdy Dresu wpadł do mundziela postanowili się wybrać do oddalonego o 50 kilometrów Bełchatowa na rowerach. Celem było pomazanie tego uroczego miasta.

Pierwsze 30 kilometrów było męczarnią ponieważ nie posiadali żadnych substancji odurzających. Mimo to dzielnie dążyli do celu. Wreszcie dotarli do błogosławionego miejsca zwanego apteką, nabyli tam po dwie paczki Acodin'u i Tussipect'u

Po zjedzeniu tego drugiego ruszyli w dalszą drogę.

Po około 30 minutach poczuli że moc jest z nimi.

  • Marihuana
  • Miks
  • Szałwia Wieszcza

dom, popołudnie, własny pokój, fotel przed kompem

05.08.2008

Nazbierałem ostatnio sporą ilość suszu z mojej szałwii, nadszedł więc czas na ich spalenie. Ilość, oceniając na jakieś 5 gramów, postanowiłem przeznaczyć na ekstrakt, co też uczyniłem. Z suszu uzyskałem troszkę ponad pól grama (może 0,6 - 0,7) ciemnozielonego ekstraktu. Mówiąc szczerze, nie byłem przekonany o jego mocy, dotychczas nie paliłem jeszcze liści, ani ekstraktu z własnej rośliny.