Plantacje marihuany w luksusowych willach

Plantacje konopi indyjskich zorganizowane w luksusowych posiadłościach koło Poznania zlikwidowali funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego. Zatrzymano cztery osoby w tym organizatora procederu.

Koka

Kategorie

Źródło

Gazeta.pl

Odsłony

2927

Plantacje konopi indyjskich zorganizowane w luksusowych posiadłościach koło Poznania zlikwidowali funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego. Zatrzymano cztery osoby w tym organizatora procederu.

W dwóch willach policjanci CBŚ znaleźli profesjonalnie urządzone plantacje konopi indyjskich. Było w nich 330 roślin w różnych stadiach wegetacji. Część miała wykształcone kwiatostany gotowe do zbioru. Łącznie było ich 7 kg o wartości rynkowej około 200 tys. zł.

Funkcjonariusze z CBŚ rozpracowywali grupę handlarzy narkotykowych przez ponad sześć miesięcy. Informacje, jakie wpływały do policyjnych detektywów wskazywały na to, że w okolicach Poznania może znajdować się spora plantacja konopi indyjskich.

- Od pewnego czasu na rynek narkotykowy trafiała marihuana dobrej jakości. Okazało się, że osoby powiązane ze środowiskiem handlarzy narkotykowych wynajęły dwie luksusowe posiadłości w Puszczykowie i w Śremie. Pod przykrywką wygodnych apartamentów, w wolnych pomieszczeniach uruchomili profesjonalne uprawy. Wyposażyli je w zaawansowane technicznie holenderskie urządzenia do nawadniania, dawkowania nawozów i oświetlenie. Pomieszczenia te miały także skomplikowany system wentylacyjny wyposażony w specjalne filtry usuwające specyficzny zapach konopi indyjskich - relacjonował Romuald Piecuch z wielkopolskiej policji.

Zatrzymani to trzej mieszkańcy woj. zachodniopomorskiego i mieszkaniec Poznania. Niektórzy byli już wcześniej notowani w rejestrach policyjnych. Jeden z zatrzymanych, mieszkaniec podszczecińskiej miejscowości uznawany jest za organizatora tego procederu. Za uprawę konopi indyjskich służących do produkcji marihuany grozi kara do 8 lat więzienia.

Policjanci z CBŚ szacują, że podejrzani zainwestowali w organizację upraw kilkaset tysięcy złotych.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)
<p><strong>Od pewnego czasu na rynek narkotykowy trafiała marihuana dobrej jakości.</strong></p> <p>no tak, to było zbyt podejrzane i trzeba było coś z tym zrobić...<strong>&nbsp;</strong></p> <p><strong><br /></strong></p>
Anonim (niezweryfikowany)
<p>Ciekawe... ale to hyba tak w Polsce tylko może być jak ktoś odpierdala kawał dobrej roboty to go powijają as koleie swoją droga nieźle się już ustawili skoro tyle zainwestowali to już puścili grubą ilość w swoim życiu z własnych upraw... A tak na poważnie to napewno znów jakiś zazdrośnik nie dał szans kolesiom z talentem norma... Jak zaczeli grubo zarabiać to ich ktoś niepowołany sypnoł bo co on nie może to po co drugi ma mieć... ehhh szkoda gadać</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • Metoksetamina
  • Pierwszy raz

Samochód w 5 osób, next stok narciarski na wichurze (południowy wschód Polski "Krzeszów", next znów samochód noc las i dom :). Nastrój - Szczęśliwi jak dzieci, dzień wolny od pracy i zmartwień. Wszyscy chcieliśmy zobaczyć jak będzie wyglądał nasz pierwszy trip w plenerze z MXE. Muzyka W aucie Trance/Minimal/Ambient - Nastawienie tripa pod krajobraz i muzykę

Wrzesień

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Set - Podekscytowanie, lekki strach i niepewność przed zażyciem LSD. Paląc marihuanę nadzieja na przedłużenie "tripa". Setting - 4 osoby biorące oraz 1 tripsitter (którego serdecznie pozdrawiam <3), muzyka (link poniżej).

A więc tak, chciałbym zacząć od tego że jest to mój pierwszy post, ja i pierwszy napisany raport na tym forum. Z góry przepraszam za jakieś niedociągnięcia, ale przed tripem postanowiłem że zacznę aktywnie uczestniczyć w funkcjonowaniu forum.

Może się przedstawię

Jestem (M). Od dawien dawna marzyłem o zażyciu mocnej substancji psychodelicznej lecz albo brakowało mi czasu, albo pieniędzy. Poniżej przedstawiam mój dzień w którym zacząłem przygodę z psychodelikami.

Karton o którym mowa kupiłem 2 tygodnie przed zażyciem od zaprzyjaźnionego kumpla.

  • Marihuana

nazwa substancji: DXM + marihuana



poziom doświadczenia użytkownika: szósty raz DXM; inne doświadczone: marihuana, LSD, feta, ecstasy, grzyby; mniej ważne mieszaniny prochów "uppers, downers, screamers, laughers" etc.



dawka, metoda zażycia: 25-30 tabl (aha, moja waga: 65kg), doustnie rzecz jasna, 5tabl co 5-10min (co gwarantuje brak zwrotów) + KONIECZNIE trzeba dopalić - o czym niżej.



set & setting:: mieszkanie, knajpa, potem plener; intencje? nieskrępowana zabawa jak po niczym.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Set & settings : z początku własny dom, potem dzielnicja kumpla, skraj lasu, autobus (przez chwilę), następnie melina (garaż). Psychiczne podniecenie przed spełnieniem marzenia :)

Na wstępie chciałbym podziękować osobom które umożliwiły mi tę podróż
A. :* S. :* dzięki :D

1.Start

Na ten piątek czekałem już od prawie 2 tygodni. Trip miał się odbyć tydzień wcześniej, niestety mój opiekun nawalił i nie wyszło . Z góry zakładałem że na noc nie wracam, gdyż wszyscy domownicy mieli być obecni. Oficjalnie wybywałem na impreze. W moim garażu, razem z kumplem rozbiliśmy namiot, wrzuciliśmy śpiwory, grzejnik i tak stworzyliśmy warunki do spędzenia nocy.