REKLAMA




Gostyń - Nietypowe grzybobranie

Sprawcy wpadli w ręce Policji kiedy wychodzili z lasu z workami wypełnionymi świeżo ściętym zielem konopi indyjskich.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Policja Wielkopolska

Grafika

Odsłony

471

Policjami z Komendy Powiatowej Policji w Gostyniu zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o uprawę marihuany. Sprawcy wpadli w ręce Policji kiedy wychodzili z lasu z workami wypełnionymi świeżo ściętym zielem konopi indyjskich. Policjanci zapobiegli wprowadzeniu na rynek ponad 25 kg narkotyku.

Dokładnie zaplanowana i przeprowadzona akcja poprzedzona skuteczną pracą operacyjną i odpowiednim rozpoznaniem w terenie przez policjantów z wydziału kryminalnego, tym razem zaowocowała zatrzymaniem dwóch mężczyzn 24- i 30- latka, którzy są podejrzani o uprawę konopi indyjskich.

Do zatrzymania doszło 2 października br., gdy mężczyźni wychodzili z lasu. Mieli przy sobie kominiarki, sekatory oraz rękawice, a chwilę wcześniej ukryli worki wypełnione świeżo ściętym zielem konopi indyjskich w wysokiej trawie. Zatrzymani początkowo tłumaczyli policjantom, że byli na grzybach. Jednak w workach zamiast grzybów było ponad 25 kilogramów marihuany.

Uprawa znajdowała się w ustronnym miejscu w kompleksie leśnym gdzie kryminalni zabezpieczyli kilka krzewów tej rośliny o wysokości od 2,5 do 3 metrów. Policjanci zapobiegli wprowadzeniu na rynek ponad 25 kg narkotyku.

Podczas przeszukania domów, pomieszczeń gospodarczych oraz samochodów należących do zatrzymanych, stróże prawa znaleźli kolejne narkotyki, tym razem niewielką ilość suszu marihuany.

Mężczyźni zostali zatrzymani i trafili do policyjnego aresztu. Usłyszeli zarzuty uprawy i posiadania znacznej ilości marihuany. Zostały wobec nich zastosowane środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji oraz poręczenia majątkowego. Za takie przestępstwa grozi do 10 lat więzienia.

Oceń treść:

Average: 4 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Gorący, parny letni wieczór/noc. Wszystko, czego potrzeba do szczęścia, czyli --> ja, kwas i las!

20:15 – Intoksykacja. Jeszcze w domu, kartonik trafia tam gdzie czuje się najlepiej, a więc pod mój język. Trwają ostatnie przygotowania – zgrywanie muzyki na mp3, pakowanie prowiantu i śpiwora do plecaka.
Pół godziny później zakładam plecak i dziarsko wychodzę – humor dopisuje, co jest zapewne już pierwszym efektem zażytej substancji.

  • Banisteriopsis caapi
  • Przeżycie mistyczne

Samotnie na gralni. Spontaniczna decyzja. Samopoczucie bardzo dobre, zluzowany piwkiem i buszkami z przepału po Gandzi.

Witam. Opowiem wam o mojej randce. O spotkaniu, które zmieniło mój światopogląd. O randce z cudowną Changą. Zaczynamy.

 

  • 3-MMC
  • Pierwszy raz

Wciągnięcie było spontaniczne, w kiepskim humorze z powodu spiny z rodzicami, w domu w niewielkim pokoju, kilka dni przed świętami, bez wielkich oczekiwań, samotnie, aby zobaczyć jak to w końcu jest

Jest około godziny 17. Zwijam się do domu, bo miało być palenie, a palenia nie było. Lekko wkurzona dostaję wiadomośc od rodziców, że dziś pora na przedświąteczne porządki. Chodzę zdenerwowana, ale za chwilę znikam w głąb swojego pokoju. 

  • Grzyby halucynogenne
  • Retrospekcja

Planowane od kilku dni naćpanie się w stałym gronie. Przyjazd do innego miasta w celu odwalenia obowiązków rodzinnych i szybka ucieczka w celu tripowania.

Historia ta stanowi zapis wspomnień z etapu mojego życia, który z perspektywy oceniam jako dość wartościowy, ale jednocześnie pouczający. Nie będzie tu alfy pvp dożylnie i popalonych kabli, bo od zawsze uważałem ten rodzaj zabawy za nic nie warte, krótkodystansowe gówno dla przygłupów, którym nie zależy na życiu. Preferowałem psychodeliki - marię, która działała na mnie za mocno i czasem psychotycznie, a od niedawna lsd i grzyby, których to spróbowałem pierwszy raz już około 3 lata wcześniej.

randomness