Naszła mnie niespodziewanie ochota na coś innego. Mieszkam w małym miasteczku i towar tutaj jest bardzo słaby. Mefedron nawet nie leżał obok mefedronu. To samo z amfą, że o MJ nie wspomnę...
Dzień 1.
A w Kielcach kwitnie...
Profesjonalną hodowlę konopi indyjskiej zlikwidowali w środę kieleccy policjanci. W domu przy ul. Piekoszowskiej zabezpieczono około 80 roślin oraz całą masę sprzętu służącego do produkcji narkotyku. Zatrzymano dwóch mieszkańców Kielc
W budynku przy ul. Piekoszowskiej policjanci z IV komisariatu zastali prawdziwą profesjonalną uprawę konopi indyjskiej. Była ona własnością dwóch mieszkańców Kielc - 28-latka i jego młodszego o pięć lat kolegi.
Policjanci w jednym z pomieszczeń budynu zabezpieczyli około 80 różnej wielkości krzaków konopi indyjskiej służących do wyrobu marihuany. Oprócz tego, zarekwirowano także lampy służące do ogrzewania roślin, urządzenia do ich nawadniania a nawet zegary i naświetlacze regulujące czas dopływu ciepła. Ściany pokoju były zabezpieczone przed wilgocią kartonami gipsowymi i warstwą szpachli.
Chłopcy poradzili sobie nawet z brakiem bieżącej wody w pomieszczeniu. Za pomocą beczek i systemu rurek nawadniali wszystkie konopie. Policjanci znaleźli też około 25 dkg gotowego do sprzedaży suszu marihuany oraz fachową literaturę w języku angielskim i polskim.
- Nie ulega wątpliwości, że to prawdziwi zawodowcy w swojej dziedzinie - mówi Marian Arendarski, komendant II komisariatu policji w Kielcach - Ze wstępnych oględzin wynika, że mogli już przeprowadzić kilka cykli produkcyjnych.
Obaj sprawcy przebywają w policyjnej izbie zatrzymań. W piątek mają stanąć przed prokuratorem.
Luźny dzień. Nic specjalnego.
Naszła mnie niespodziewanie ochota na coś innego. Mieszkam w małym miasteczku i towar tutaj jest bardzo słaby. Mefedron nawet nie leżał obok mefedronu. To samo z amfą, że o MJ nie wspomnę...
Dzień 1.
Skoro nie miałem bada, odpowiednie.
Podtytułek Pierwszy:
Ciekawość, obawa przed nikotynowym nokautem
Słowem wstępu dodam, iż to mój pierwszy "report", mam nadzieję, że komuś trochę przybliży czym właściwie jest to nowe coś w okrągłych opakowaniach stojące obok fajek w sklepie.
Czekałem na to od ponad miesiąca, dużo znajomych opowiadało mi o tym pięknym stanie i chciałem go w końcu doświadczyć. Miało to miejsce na imprezie sylwestrowej 2017/2018. Nastawiłem się bardzo pozytywnie, miałem zarzucić wraz z 5 kumplami, tak też zrobiliśmy. Oczekiwałem niesamowitego uczucia, o którym tyle słyszałem.
Wprowadzenie:
Jestem zwykłym nastolatkiem. Chodzę do technikum mechanicznego. Uczę się nawet dobrze. Nigdy nie sprawiałem żadnych problemów. Jakieś tam doświadczenie z narkotykami miałem, dużo czytałem o MDMA i byłem przygotowany na całego tripa.
T(19:00)
Komentarze