Policjanci po służbie zlikwidowali plantacje konopi indyjskich

Gubińscy policjanci, przebywając w czasie wolnym od służby, ujawnili w lesie na terenie gminy Gubin uprawę krzewów przypominających konopie indyjskie.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

KPP Krosno Odrzańskie
asp.szt. Justyna Kulka

Komentarz [H]yperreala: 
Jak to mówią - nadgorliwość gorsz od...

Odsłony

589

ryminalni z Komisariatu Policji w Gubinie zabezpieczyli 54 krzewy konopi indyjskich. Rośliny ujawnili w kompleksie leśnym policjanci, którzy tego dnia byli w czasie wolnym od służby. Do sprawy zatrzymano 24-letniego mężczyznę, który usłyszał zarzut uprawy znacznej ilości konopi indyjskich oraz posiadania środków odurzających. Grozi mu do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Gubińscy policjanci, przebywając w czasie wolnym od służby, ujawnili w lesie na terenie gminy Gubin uprawę krzewów przypominających konopie indyjskie. Informacje tę szybko przekazali kryminalnym, którzy wspólnie z dzielnicowym z tego terenu niezwłocznie pojechali we wskazane miejsce. Jak się okazało, ktoś wśród traw i drzew wykarczował plac, który następnie ogrodził drutem kolczastym, a w obrębie ogrodzenia w kilku rzędach posadził rośliny. Policjanci wspólnie podjęli obserwację miejsca. Ich podejrzenia potwierdziły się i w pewnym momencie zauważyli zbliżającego się w kierunku plantacji mężczyznę, który po wejściu na teren uprawy zaczął podlewać krzewy. Funkcjonariusze zadziałali szybko i już po chwili mężczyzna został zatrzymany. W trakcie oględzin miejsca ujawniono 54 krzewy konopi w różnych fazach wzrostu, które zabezpieczono procesowo. Większość posiadała już rozwinięte kwiatostany umożliwiające wytworzenie z nich suszu roślinnego nadającego się do użytku. Ponadto w trakcie dalszych czynności w miejscu zamieszkania 24-latka znaleźli schowane w głośniku blisko 21 gramów marihuany.

Mężczyzna usłyszał zarzut uprawy znacznej ilości konopi indyjskich, a także posiadania środków odurzających. Zgodnie z Ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii za uprawę grozi mu kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8, natomiast za posiadanie narkotyków kara pozbawienia wolności do lat 3.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Diazepam
  • Kodeina
  • Lorazepam
  • Retrospekcja
  • Zolpidem
  • Zopiklon

Przedmowa

Piszę ten raport będąc pod wpływem Diazepamu 20 mg i fosforanu Kodeiny 300 mg.

Jestem sam w domu. Jest godzina 20:27. Spisuję moje myśli na bieżąco, ponieważ jutro najprawdopodobniej nie będę tego pamiętał. Mój raport nie będzie typowym opisem tripu, lecz wyznaniem z ostatnich lat mojego zycia.

 

Treść właściwa

  • Etanol (alkohol)
  • Inne
  • Marihuana
  • Mefedron

Set & Setting: Klub z muzyka elektroniczna (dubstep, breakbeat, dnb i takie tam), nastrój piątkowy :) głownie stawiałem na dobrą zabawę do samego rana

Możliwie dokładne dawkowanie: 65kg, Mefedron sniff ~600mg (100mg krysztalow ~ ok.30min ~250 puder ~ ok.1,5h ~ 250 puder) , MJ 1g (0,5g i drugie po ~20min [gibony]) , Alkohol: piwko x2, wódka 4 kolejki (ciężko opisać, akurat na alkohol najmniej poświęciłem uwagi), nieznana legalna kapsułka.

  • 4-HO-MET
  • Marihuana
  • Metoksetamina
  • Przeżycie mistyczne

rucham psa jak sra

  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Nastawienie psychiczne: pozytywne, ciekawość, podekscytowanie, nutka poddenerwowania. Padał deszcz. Paliliśmy trawę u Ernesta w oczekiwaniu na wolną chatę u Ludwika. Wszystko bezstresowo, bezprzypałowo, beztrosko. Słyszałam wiele dobrego o grzybkach, więc i oczekiwania były wysokie. Ernest zapewniał, że na pewno nieźle poklepią. Miałam pewne obawy, ponieważ przez ostatnie 2 tygodnie 2 razy zajadaliśmy LSD. Jednak tolerancja krzyżowa (o ile to nie ściema) nie nie dała o sobie znać.

  • 20.00 - Zasiedliśmy wygodnie u Ludwika, otwieramy piwka, palimy strzałki, Ernest rozdziela porcje grzybków. Psylocybki jem ja oraz Ernest, Brook i Ludwik. Kondoriano nam towarzyszy, ale tylko pije piwa i pali strzałki. Niestety, biedak ma alergię na grzyby.
  • 20.30 - Zjedliśmy, czekamy na efekty. Osobiście spodziewałam się czekać około godziny, lecz smakołyki dały o sobie znać szybciej.