Feralny piątek - policja komisyjnie spali 200kg ganji

Tego lata konopie indyjskie wyjątkowo obficie rozpowszechniły się na terenie Włocławka ;-)

Anonim

Kategorie

Źródło

Radio BBC Polska

Odsłony

4484

Władze Włocławka zapowiedziały walkę z plantacjami konopii. W mieście trwa usuwanie nielegalnych upraw.

Tego lata konopie indyjskie wyjątkowo obficie rozpowszechniły się na terenie Włocławka. Tzw. "samosiejki" spotkać można w zaniedbanych ogrodach, parkach i na terenach opuszczonych miejskich fabryk. Tylko przez kilka godzin trwania akcji policjanci, strażnicy miejscy i służby komunalne zlikwidowały kilkanaście plantacji. Zebrano prawie 200 kilogramów konopi, które zostaną komisyjnie spalone.

Jak twierdzą policjanci ich działania wymierzone są nie tylko w miejscowych narkomanów - stróże prawa zanotowali bowiem ostatnio wzmożony napływ do miasta amatorów marihuany z całej Polski. By temu zapobiec antynarkotykowa akcja we Włocławku potrwa do końca lipca.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Traper (niezweryfikowany)

Qrwa też bym se komisyjnie spalił 200 kilo ziela. O ja pierdole....
FidoDido (niezweryfikowany)

Qrwa też bym se komisyjnie spalił 200 kilo ziela. O ja pierdole....
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

Był to piątek, ostatni dzień przed świętami. dawno nie paliłem a przez święta nie było by mi dane zapalić, więc postanowiliśmy z kumplami spalić się w ten dzień. POmine co było na początku (ni opowiem m.in. o pijanym koledze na polskim :)) Przejde do opisuj mojej paranoi :)





Paliłem wtedy dwa towary.... Jeden taki sprasowany, doskonały, świetnie się paliło i świetnie fazowało :)). Potem taki pył marihuanowy, ale to była mj na bank. Kumple ten pył palili więc materiał był sprawdzony.....



  • Alprazolam
  • Pozytywne przeżycie

Posiedzenie z paroma kumplami, oczekiwania to wyciszenie, położenie się na kanapie i wsłuchanie się w muzykę. Nastrój depresyjny, ale nie najgorszy

Od 2/3 lat siedzę w domu. Przez depresję, stany lękowe, fobię społeczną i agorafobię rzuciłem szkołę i całkowicie wykluczyłem się z normalnego życia. W maju br. poszedłem do psychiatry... lekarz zapisał mi alprazolam. Zaczynałem od małych dawek 0,25mg/0,5mg/1mg na raz i brałem dość często. Po jakimś czasie przestałem, bo nie czułem potrzeby i nie chciało mi się wiecznie być ospanym i chodzić jak po alkoholu. Wszystko zmieniło się jednego dnia, gdy postanowiłem polecieć grubiej niż zazwyczaj

  • Amfetamina
  • Efedryna
  • Etanol (alkohol)
  • Inhalanty
  • Kodeina
  • Kofeina
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Pseudoefedryna
  • Retrospekcja
  • Tabaka
  • Tytoń

Witam!

Mój trip raport pragnę zacząć tymi słowami:

Jeżeli komukolwiek przyjdzie do głowy wąchanie kleju, rozpuszczalnika itp. to mam dla ciebie radę. Najlepiej weź z piwnicy taki młodek ok. 5kg albo ustaw się naprzeciwko ściany i pierdolnij głową z całej siły. Po tym powinny przejść Ci takie myśli. Bo mimo że mam 17 lat to wiem co mówię.

Cały raport to jak w tytule, wspomnienia z mojego ostatniego roku życia. Mam nadzieję że choć jedna osoba przetrwała ten wstęp i czyta to teraz.

  • Marihuana
  • Metoksetamina
  • Pozytywne przeżycie

4 osoby brały to, co ja, dwie tylko jarały. Pokój w małym mieszkanku, muzyka z laptopa, na początku Carbon Based Lifeforms, później nie ogarniałam i puszczałam swoją na słuchawkach. Wczesny, jasny wieczór. Na początku nie byłam przekonana, ale jak zajarałam, to się wyluzowałam. Nawet nie byłam jakoś specjalnie podekscytowana. Po prostu wciągnęłam i dałam się ponieść. Świeciło ciepłe, wieczorne światło, bardzo ciepło było. Czasem wręcz zbyt duszno, zwłaszcza jak towarzysze zaczęli jarać fajki.

08.06.2011

Jak wciągaliśmy, to już byliśmy nieźle zbakani, nie byłam pewna czy brać, bo nie wiedziałam jak to zadziała. Ale jeden z współćpaczy już tego próbował i polecał, więc lusterko poszło w ruch.

Godz ok. 19, jasno jeszcze było. Może 18:30.