Narkotyki nie trafią do szkół

Dzięki pracy słupskich policjantów ponad 200 działek amfetaminy nie trafi do szkół i do odbiorców na ulicach.

Alicja

Kategorie

Źródło

interia.pl

Odsłony

989
Dzięki pracy słupskich policjantów ponad 200 działek amfetaminy nie trafi do szkół i do odbiorców na ulicach. Policjanci z II Komisariatu Policji w Słupsku w trakcie wykonywania czynności służbowych przeszukali jeden z garaży przy ul. Poniatowskiego w Słupsku. W wywietrzniku znaleźli narkotyki. - W folię aluminiową zawinięty był biały proszek- mówi kom. Jacek Bujarski, rzecznik prasowy Słupskiej policji. - Jak się okazało była to amfetamina – ponad 20 gram. W sprawie zatrzymano 34-letniego Piotr S. mieszkańca Słupska. Został umieszczony w Policyjnej Izbie Zatrzymań. Policjantom przyznał się do handlu narkotykami. Został przesłuchany i przedstawiono mu zarzuty posiadania oraz handlu narkotykami. Wczoraj mężczyzna został aresztowany. - Mężczyzna był już notowany przez policję. Z to przestępstwo grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności - dodaje Bujarski. Policjanci zatrzymali dodatkowo dwóch słupszczan, którzy kupowali narkotyki od Piotr S. Okazali się nimi 25-letni Dariusz I. i Michał F. Przyznali się do zarzucanych im czynów i dobrowolnie poddali się karze. Policja nie wyklucza kolejnych zatrzymań.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

Ufff, już mi lepiej, świat odetchnął z ulgą. Te 20 gietów mogło zniszczyć życie milionom ludzi (jeśli liczyć tak jak robi to PAP).
Zajawki z NeuroGroove
  • Bieluń dziędzierzawa

No karwa hydrogen komplet. Niezłe kompendium wiedzy o bieluniu żeś zebrał:) chcę dodać parę info mimo że nie ruszałem tego czegoś, i nie wiem czy spróbuję. Wyjaśniam od razu, że ten przypadek jest szczególny. Bielunia brał mój przyjaciel. Wiem wiec wszystko o tym tripie i nie ma w tym, żadnego ściemniania.


  • Benzydamina

Nazwa substancji: Benzydamini hydrochloridum :)




  • Grzyby halucynogenne

Zdarzyło się to kilka dni temu. Konkretnie trzynastego października, w mieszkaniu osoby D (chciala zostac anonimowa a jest mi to dosc bliska osoba). Z pozoru miało to być inicjacyjne grzybienie jej w konkretnej ilości (40 sztuk). O ironio, chciałem z nią przy tym być wiedząc że mnie grzyby nie czeszą w sposób znaczący. Nawet dzień wcześniej wygłaszałem Mancie alias Lwu, że utarta kontroli nad grzybami to raczej cecha osobowościowa niż coś dotyczące każdego i że mnie nigdy to nie spotkało i raczej nie spotka. Tu się strasznie pomyliłem i "nagrzeszyłem" butą.

  • Chloropromazyna

DAWKA: nie pamiętam, ale na pewno przekroczyliśmy dzienną kilkukrotnie :)