Narkotyki o wartości 250 tys. zł odkryła policja w Człuchowie

Policja przejęła ponad 0,8 kg amfetaminy.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP 2002-02-02

Odsłony

2443
Człuchowska policja przejęła ponad 0,8 kg amfetaminy wartej na czarnym rynku ponad 250 tys. złotych. Zatrzymano trzy osoby. Narkotyki zostały znalezione w samochodzie oraz pokoju hotelowym, który wynajmował zatrzymany przez funkcjonariuszy 28-letni Arkadiusz G. Policja ujęła także 45-letnią Małgorzatę P. oraz jej córkę 20-letnią Sylwię P.

Do zatrzymania całej trójki doszło w sobotę wieczorem.

"Podejrzewani są o posiadanie narkotyków, za co grozi kara do 5 lat więzienia. W przypadku mężczyzny możliwe będzie także postawienie zarzutu dystrybucji amfetaminy" - powiedział w niedzielę PAP zastępca komendanta policji w Człuchowie Dariusz Litwin.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

jacek ziobro (niezweryfikowany)
skad oni maja takie ceny??!!!!!! <br>jesli taka ilosc to takie wielkie pieniadze to ja chce sie dowiedziec gdzie jest skup?? <br>wiekszosc ludzi co miala w reku kilogram amfetaminy nie widziala 100tys.zl jednorazowo.....gazety to dezinformacja,a raczej informacja jak ci producenci sa bogaci i zli.
Czytacz (niezweryfikowany)
Nie ma skupu,Kochany.Policja wymysla te fantastyczne ceny,bo maja nagrody proporcjonalne do wartosci towaru,oficjalnej gieldy nigdzie nie ma(poza Peszawarem) - wiec,co im reka napisze,a szef podpisze - przechodzi do druku.Stad sie potem biora te niezliczone zastepy poczatkujacych dilerow:Polacy - narod pismienny - gazety czytaja - wielu chce potem zostac bogaczami w 24 godziny.Policja w rezultacie rozdmuchuje narko-biznes! zamiast go zwalczac!
dzizus (niezweryfikowany)
Nie ma skupu,Kochany.Policja wymysla te fantastyczne ceny,bo maja nagrody proporcjonalne do wartosci towaru,oficjalnej gieldy nigdzie nie ma(poza Peszawarem) - wiec,co im reka napisze,a szef podpisze - przechodzi do druku.Stad sie potem biora te niezliczone zastepy poczatkujacych dilerow:Polacy - narod pismienny - gazety czytaja - wielu chce potem zostac bogaczami w 24 godziny.Policja w rezultacie rozdmuchuje narko-biznes! zamiast go zwalczac!
Anonim (niezweryfikowany)
hah 0,8 kg amfy = 250 tys ????????? Buhahahhaha CHYBA ZA KOKS! Kazdy glupi wie ze kilo amfy to max 15 tys.
Anonim (niezweryfikowany)
zapomnialem dodac ze nawet jak to by bylo 8kg to 250tys to i tak za duzo!
Zajawki z NeuroGroove
  • Allobarbital

  • Inne
  • Pierwszy raz
  • Powój hawajski

Bezpieczne i spokojne, własny pokój, wypoczęty i zdrowy. Długo oczekiwany pierwszy raz z LSA. Więcej na początku tr

 Jakieś 2 lata temu trafiłem na tr;
http://hyperreal.info/node/2042#axzz1qR3AA1l6

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Latanie po lesie w ciepły, choć grudniowy dzień z dwoma ziomkami. Byłem przygotowany na jedzenie 25I-NBOME, a że miałem miłe wspomnienia z 25B-NBOME, to byłem bardzo pozytywnie nastawiony.

Na ten dzień czekałem bardzo długo. Od mojej ostatniej psychodelicznej podróży minęło grubo ponad pół roku, więc zdążyłem zatęsknić za kolorami, fraktalami, wyginaniem wszystkiego wokół i abstrakcyjnym myśleniem. Niebawem pojawiła się okazja - mój kumpel P. miał przywieźć kilka kartonów z odległych krain i zaproponował wrzucenie tego razem. Do zabawy zwerbowaliśmy M., który po moich licznych opowieściach również poczuł chęć przeżycia kwasowej przygody, a także drugiego ziomka, który z pewnych przyczyn nie mógł się zjawić, więc ostatecznie fazowaliśmy we trzech.

  • Amfetamina
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pozytywne przeżycie

Wyjazd do kina, galeria handlowa oraz samochód - Jestem wtedy z M B i P, przebywamy ze sobą do około północy. Następnie jestem w domu i znów w samochodzie z Ł. Jesteśmy szczęśliwi z M Bi P, nie możemy doczekać się filmu jak i wejścia dropsów na psychikę.

T- 18:30

Koledzy przyjeżdżają pod mój dom wychodzę do nich i myślimy co możemy zrobić. Uzgadniamy, że jedziemy do kina. Robimy zapasy - 2g marihuany oraz 6 żółwi - po dwa na głowę, bo kierowca(B) nie bierze. Chcieliśmy 9 żółwi, ale diler tyle nie miał. Bierzemy od razu całą porcje dropsów. W rurę nabijamy zielsko i łapiemy po buchu. Jedziemy do kina, to przecież tylko godzina drogi. Cała drogę gadamy o wszystkim i o niczym. Czuje chillout po buchu. Nakręcamy się powoli, nie mogę doczekać się kiedy wejdą mi dropsy.

randomness