Amfetamina za kioskiem

Reporterzy "Dziennika" nie mieli problemów z kupnem narkotyków w Gdańsku!

Anonim

Kategorie

Źródło

Dziennik Bałtycki

Odsłony

8851
Ile chcecie tej amfetaminy? Grama, może pół? Chodźcie ze mną za kiosk, to dostaniecie - powiedział nam narkotykowy diler z dworca PKS w Gdańsku. Nasi reporterzy sprawdzili wczoraj jak łatwo można kupić narkotyki w Gdańsku. Wystarczyła chwila, a wychudzony mężczyzna wyciągnął z portfela biały proszek i wcisnął nam go do kieszeni.
- Nie chce mi się wierzyć, że nie mieliście żadnych problemów z kupnem narkotyków - mówi jeden z gdańskich policjantów. - Zwykle sprzedają "towar" ludziom zaufanym.
Około godz. 13 pojawiamy się na dworcu PKS w Gdańsku. Chcemy kupić marihuanę. Podchodzimy do młodego chłopaka siedzącego przy drzwiach wejściowych do hali biletowej. Od razu widać, że jest narkomanem.
- Możesz załatwić jakąś trawkę? - pytamy.
- Nie, ja nie mam. Ale zapytajcie stojących tam dalej - chłopak pokazuje na grupkę młodzieży. - Tylko że z trawką to tutaj ciężko.

Od wskazanej grupy po chwili odłącza się mężczyzna. Podchodzimy i pytamy o narkotyki.
- Szukamy czegoś do palenia, może być marihuana?
- No nie wiem, a co wyście za jedni? - pyta podejrzliwie. - Nie znam was. Skąd mam wiedzieć, czy nie jesteście z policji.
Po chwili rozmowy mężczyzna przekonuje się do nas.
- OK! Trzydzieści złotych za gram - mówi. - Chodźcie za mną.
Idziemy ulicą 3 Maja w kierunku cmentarza. Po kilkuset metrach zatrzymujemy się przy schodach prowadzących pod górę w las.
- Zaczekajcie chwilę. Ale najpierw zaliczka 10 zł.
Wręczamy banknot. Człowiek znika. Po chwili pojawia się i mówi, że musimy jeszcze zaczekać, bo są pewne problemy. Odchodzi, ale tym razem już nie wraca. Straciliśmy pieniądze.
Wracamy na dworzec.
- Co? Naciągnęli was? - pyta inny narkoman z dworca. - Oni są z tego znani. Wielu tak się dało nabrać.
Pytany czy u niego możemy coś kupić, odpowiada, że bez problemu, ale tylko heroinę i amfetaminę.
- Jeżeli chodzi o marihuanę, to muszę pojechać na osiedle i załatwić. Będę o 16.30 i wam przywiozę.
O godz. 16.30 ponownie wracamy na dworzec. Umówionego dilera nie ma. Są jednak inni. Podchodzimy.
- Co możecie załatwić od razu? - pytamy. - Śpieszy nam się.
- Mam amfę - mówi starszy mężczyzna.
- Może być.
Człowiek prowadzi nas za pobliski kiosk z prasą. Amfetaminę ma zapakowaną w plasitkowy woreczek. Całość schowana w portfelu. Płacimy 30 zł i odchodzimy.
Po powrocie do redakcji natychmiast dzwonimy na policję. Mamy się stawić w najbliższym komisariacie. Dokonując zakupu popełniliśmy bowiem przestępstwo. Musimy złożyć zeznania i zostać przesłuchani.
- Takie są procedury. Może zeznania reporterów "Dziennika" pozwolą ująć dilerów z dworca - mówi jeden z policjantów. - Na pewno dostaliśmy od was dodatkowy trop.
- Dilerów łapiemy bardzo wielu. Co chwila pojawiają się jednak nowi - mówi Gabriela Sikora, rzecznik KWP w Gdańsku. - Poprzez tych drobnych handlarzy próbujemy dotrzeć do tzw. grubych ryb. To bardzo trudne. A oni są najważniejszym ogniwem w tym procederze.

(Jul, ph)

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

macthc (niezweryfikowany)
gadaja, ze przez małych handlarzy chca dotrzec do grubych ryb (hahhahahha). Grubym rybom to policja i CBŚ moga naskoczyć na siura:P &quot;...wiadomo, ze w sieci wpadaja tylko płotki, a rekiny sa bezkarne i śmieja sie ukradkiem... &quot; -Kazik <br>Jakby do mnie podeszli i chcieli ziola kupic to bym gówna krowiego w samare najebał i spylił za 30 zeta:)
eL_zy_EeR (niezweryfikowany)
bez sensu. przeciez to przestepstwo, powinni zostac tymczasowo aresztowani, jak ja czy ktos inny by qpil to odrazu areszcik, termin i do sadu, dupki zasrane:( <br>teraz jak ktos was zlapie ze cos qpiliscie to mowcie ze macie znajomych w gazecie i pomagacie w robieniu artykulu o narkotykach, lub cos w tym stylu
Anonim (niezweryfikowany)
<p>Przypałowcy! Hahaha! (Jeśli to prawda) Mi się wydaje, że to ściema. Ja tam nigdy żadnych narkomanów nie widziałem.</p>
kapel[u]tek (niezweryfikowany)
...nie wiedzialem ze sa takie numery!!! <br>Myslalem, ze narkotyki sa tylko w Holerandii, czy jak jej tam. Ale ze tu, u nas, pod sraka orla bialego. No, no. <br>;))) <br> <br>Wczoraj podobnie mialem ze zdobyciem marchewki, nachodzilem sie strasznie, i nigdzie dobrej marchewki nie moglem zdobyc. Dealerzy krecili nosem, a jakie ceny?!!! Boj sie Boga!!! <br> <br>kapelutek.
df (niezweryfikowany)
bez sensu. przeciez to przestepstwo, powinni zostac tymczasowo aresztowani, jak ja czy ktos inny by qpil to odrazu areszcik, termin i do sadu, dupki zasrane:( <br>teraz jak ktos was zlapie ze cos qpiliscie to mowcie ze macie znajomych w gazecie i pomagacie w robieniu artykulu o narkotykach, lub cos w tym stylu
wychudzony bronek (niezweryfikowany)
- dziendobry, poprosze rowerek, zielony, trójślad, dla 3-latka. <br>- nie mam, ale są rosyjskie lodówki. <br>- może być <br> <br>&gt;&gt;&gt; normalka? <br> <br> <br> <br>
triple og (niezweryfikowany)
10 zł zaliczka, jasne, dali 3 paki i wała dostali, <br>a poźniej dostali wała bo za 3 paki kupili sciemnioną połówke amfy, no i jeszcze wkurwiło mnie zdanie : &quot;wystarczyła chwila a koles wyviągnął z kieszenie biały proszek &quot; <br>toż jest tam napisane ze najepierw dostali wała. a poza tym ile moze trwac wyciągnięcie pakietu z portfela ? godzine ?
HaWooDePe (niezweryfikowany)
- Możesz załatwić jakąś trawkę? <br>hehe po tym poznac ze ktoc nie wie OCB :) <br>_____________________________________ <br>niewiedza powoduje niechec ...
Gruby (niezweryfikowany)
Czemu złapała pśarnia
*************** (niezweryfikowany)
Czemu no co
LaSziDo (niezweryfikowany)
po pierwsze [primo] - &quot;..bo wiadomo że w sieci wpadają tylko płotki, rekiny są bezkarne i śmieją się iukradkiem - więc 5 lat za posiadanie 1000.000 - używanie!... &quot; Kazik Staszewki poeta podziemia <br> <br>po drugie [primo] - OK! Trzydzieści złotych za gram - mówi. - Chodźcie za mną. <br>Idziemy ulicą 3 Maja w kierunku cmentarza. Po kilkuset metrach zatrzymujemy się przy schodach prowadzących pod górę w las. <br>- Zaczekajcie chwilę. Ale najpierw zaliczka 10 zł. <br>Wręczamy banknot. Człowiek znika. Po chwili pojawia się i mówi, że musimy jeszcze zaczekać, bo są pewne problemy. Odchodzi, ale tym razem już nie wraca. Straciliśmy pieniądze. <br> <br>I TO CHYBA WSZYSTKO MÓWI ZA SIEBIE !! ALE SIĘ ZAĆPALI PEWNIE CAŁA REDAKCJA NAŚRUTOWANA JAK BĘBEN ROLLINGSTONESÓW
makijaz (niezweryfikowany)
- Możesz załatwić jakąś trawkę? <br>hehe po tym poznac ze ktoc nie wie OCB :) <br>_____________________________________ <br>niewiedza powoduje niechec ...
Tomus (niezweryfikowany)
A ja szukalem po calym gdansku i nikt mi nie zaproponowal, co za skandal i chamstwo, czemu jakis dziennikarz ma latwiej niz ja, oczywiscie wiadomo iz to mi jedynie potrzebne do celow naukowych... Czy kropki aby bylo czuc sarkazm i smieszek he he, to straszne chodze po cal gdsnsku i nie moge znalesc za zadnyn kioskiem nikogo, ale sie nie poddam ....
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Uzależnienie

Różne

Historia mojego upadku po Acodinie.

 

Raport z ponad 6 lat ćpania.

 

 

 

Witajcie, dzisiaj a dokładnie dnia 17 stycznia 2019 roku spisuję ten raport. Jest to bardzo dziwny okres mojego życia i w związku sam raport może wyjść mi dosyć chaotyczny ale na pewno nie będzie bezwartościowy. Będzie to też dość intymne ale mam ogromną chęć podzielenia się swoimi doświadczeniami.

 

  • Dimenhydrynat

Set & Setting: Ciepły, sierpniowy wieczór, działka nad morzem, warunki wprost idealne.

Dawkowanie: 15 tabletek, zażytych "ad hoc", gdyż po długich doświadczeniach z DXM tak mała ilość piguł w przełyku wydaje mi się śmieszna=P

Doświadczenie: DXM(b. wiele razy), Dimenhydrynat(1x), Benzydamina(1x), THC(b. wiele razy), MDMA(kilka razy), Amfetamina(kilka razy), Bromo-Dragonfly(1x), LSA(3x), oraz wszelkiej maści "dopalacze"

Wiek: 20 lat

Waga: 73kg

  • Inne
  • Tripraport

Tego dnia czułem się spełniony jak nigdy. Nawet nie wiedziałem że taki trip nagle się nasunie. Była idealna pogoda, słonecznie, cieplutko. Nie miałem żadnych intencji ani oczekiwań.

To było jakieś 2 lata temu. Szedłem akurat do garażu po jakieś nieistotne narzędzie i rzuciła mi się w oczy ona - 3 kilogramowa pomarańczowa świeżo napełniana butl gazu. "Trippowałem" wcześniej po izopropanie, ale izo przy tym to chuj. Sprawdziłem dokładnie czy nie ma nikogo, kto może mnie nakryć albo zdemaskować i przystąpiłem do obrzędu. Siadłem po turecku na betonowej posadzce i zacząłem ceremonię. Wziąłem jednego strzała. Nie wiedziałem że po tym ma się tak zajebisty głos.

  • Gałka muszkatołowa


doświadczenie: prawie zadne kilka razy mj

substancja: galka muszkatolowa i piwo



no wiec tak przypadkiem wpadlam na ta stronke i od razu przypadl mi do gustu pomysl wyprobowania galki.



poniedzialek: namowilam chlopaka na opakowanie galki na nas dwojke. zgodzil sie wiec wypilismy napoj ze startej wlasnorecznie galki. ochyda! ale po 40 min wziely nas smiechy i hihy. po godzinie przeszlo i njuz nic nie wystapilo. pomyslelismy ze albo lipa albo za malo