REKLAMA




Zatrzymanie handlarza narkotykami

Zatrzymano 23-letniego profesjonalnego dealera z Gdańska.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza Gdańsk

Odsłony

2062
Policjanci z grupy antynarkotykowej KMP w Gdańsku zatrzymali w czwartek 23-letniego Michała S. W jego mieszkaniu na Przymorzu znaleziono dużą ilość narkotyków.
- Nazwisko Michała S. przewijało się kilkakrotnie w innych sprawach, ale nic na niego nie było - mówi oficer operacyjny, który zatrzymał mężczyznę. - Zaczęliśmy nad nim pracować.
Ta praca przyniosła efekty dopiero w czwartek. Policjanci wpadli rano do mieszkania Michała S. przy ul. Jagiellońskiej w Gdańsku. W meblach, szafkach i tapczanach ukryte były paczki z narkotykami. W mniejszym pokoju unosił się charakterystyczny, silny zapach konopi. W workach wydobytych z tapczanu znajdowały się szczyty roślin, zwane skunem i sproszkowany susz. Obok leżały dwa duże woreczki z białą substancją, najprawdopodobniej amfetaminą, każdy o wadze przynajmniej stu gramów. W drugim pokoju policjanci znaleźli prawie sto tabletek ecstasy mitsubishi.
- Te ilości mogą świadczyć o tym, że mamy do czynienia z hurtownikiem narkotyków - mówi jeden z policjantów. - W szafce w dużym pokoju znaleźliśmy marihuanę, zapakowaną w charakterystyczny sposób. Dwie ponadstugramowe kule narkotyku mogą sugerować, że towar pochodzi wprost z przemytu.
Zdaniem policjantów w mieszkaniu mieściła się nie tylko hurtownia narkotyków, lecz również punkt sprzedaży detalicznej. Znaleziono sporo plastikowych woreczków, w które pakuje się poporcjowane narkotyki.
- To profesjonalny diler - twierdzą policjanci. - Miał wagę, są również szkiełka i szpatułki do preparowania narkotyków.
Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że diler przygotowywał działki amfetaminy przy pomocy elektrycznego młynka do kawy. Mielił w nim leki przeciwbólowe i mieszał je z narkotykiem. W ten sposób na jednej "swojej" działce zyskiwał 50 procent narkotyku.
Michał S. nie chciał rozmawiać z dziennikarzem - nie odpowiadał na zadawane pytania. Po zabezpieczeniu narkotyków i mieszkania policjanci przewieźli mężczyznę do komendy. Najprawdopodobniej w piątek Michał S. trafi do prokuratora, a potem do sądu.
Policjanci, którzy zatrzymywali mężczyznę, nie mają wątpliwości, że zostanie aresztowany. - Dwa kilo marihuany, pół kilograma amfetaminy i pigułki to wystarczające dowody, by Michał S. został aresztowany- mówi oficer operacyjny. - Za taką ilość narkotyków grozi mu nawet kilka lat więzienia.

kef

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Piper methysticum (Kava kava)

Set & Setting: pusta kawalerka, trochę zmęczony po robocie.

Ilość: parę gram z wodą Kava Kavy.

Wiek: 34 lata, waga koło 100 kg.

Doświadczenie: marycha, amfetamina, Salvia divinorum i LSD.

  • Szałwia Wieszcza


Nabilem sobie do fajeczki delikatna ilosc salvii.

Tak gdzies rownowartosc lufki. Spalilem. Dym nie byl tak ostry

jak sie czyta w opisach tripow na erowidzie czy lycaeum. Stwiedzilem zadnych

efektow.


Dawka za slaba. Trudno. Wychodze.

Ide po schodach i stopniowo czuje jak wchodza przyjemne efekty. jakbym szedl

boso.


Czuje kazda nierownosc, kant schodow. Coraz bardziej intryguje mnie swiatlo.

Reflektory wycelowane w plecy, ale niegrozne.

  • Bufedron
  • Etanol (alkohol)
  • Tripraport

Sobotni wieczór, w planach mam pierwszy raz spotkać się ze znajomą z netu, później impreza w klubie z moją załogą, jestem wypoczęty, z dobrym nastawieniem, ciekawy nowej substancji.

Podróżnik: 31 lat, 186 cm wzrostu, 86 kg wagi

  • 1P-LSD
  • Przeżycie mistyczne

SET: Borykałem się wtedy z depresją i lękiem społecznym. Ale wiedziałem czego oczekuję i byłem w dobrym nastroju. Był to mój 2 lub 3 raz. Ogólnie tripy traktowałem trochę jako kurację (skuteczną, warto dodać, bo dzisiaj - niecałe pół roku później - depresja już prawie odeszła). SETTINGS: Przyjemny dzień, wczesna wiosna. Byłem sam w domu, który dzielę z drugą połówką i paroma przypadkowymi osobami. Wszyscy byli w pracy, więc miałem dwa piętra do dyspozycji.

Wygląda na to, że mój raport będzie pierwszym po 1P-LSD. Niby 150 ug to niewiele, ale ta substancja działa krócej i intensywniej niż jej sławna kuzynka.


Jak zawsze nagrałem swoja podróż; a przynajmniej jej część, zachowując około 40 minut audio i wideo. Wszystkie teksty w cudzysłowach pochodzą z nagrania i, zgodnie z najlepszymi zasadami gonzo dziennikarstwa, są bliskie oryginału, ale bliższe idei. Jak zresztą cały raport.