REKLAMA




Narkotyki warte ok. 300 tys. znaleziono w Gdańsku

Narkotyki warte ok. 300 tys. zł znalazła policja w czwartek w jednym z bloków w Gdańsku. Trwają poszukiwania dilera.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta.pl Wyborcza Kraj / PAP

Odsłony

1550
Narkotyki warte ok. 300 tys. zł znalazła policja w czwartek w jednym z bloków w Gdańsku. Trwają poszukiwania dilera. Środki odurzające ukryte były w piwnicy i w szafce na liczniki na klatce schodowej bloku, w którym mieszka poszukiwany.

"Znaleziono worek z około pół kilogramem amfetaminy oraz osiem ćwierćkilogramowych puszek, w których była amfetamina, tabletki ecstasy, narkotyk o nazwie +brown sugar+ i niewielkie ilości heroiny" - powiedziała PAP rzeczniczka gdańskiej policji Marta Grzegorowska.

Dodała, że wartość blisko trzech kilogramów zabezpieczonych narkotyków szacowana jest na ok. 300 tys. zł.
Policji na razie nie udało się złapać obserwowanego już wcześniej dilera.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

poltox (niezweryfikowany)
obserwowali, toraw przejeli a goscia nie zlapali?? czyzby czekali az wyjdzie z domu? ;)
AleX (niezweryfikowany)
obserwowali, toraw przejeli a goscia nie zlapali?? czyzby czekali az wyjdzie z domu? ;)
Gupi i gupszy (niezweryfikowany)
Gdzie Gdzie Gdzie <br>jaka dzielnica!!!!!!!!!!! <br>Moze to ja byłam , <br> <br>Od paru dni jestem poza domem <br>bo mi sie film urwał
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

Latem 98 byłem w Giżycku z kumplami. Po tygodniu ostrego imprezowania postanowiłem sprowadzia tam moją dziewczyne. Zadzwoniłem - zgodziła sie; miała przyjechać następnego dnia o piątej rano. Ponieważ była dopiero 11.00 (dzien przed jej przyjazdem), a kumple pojechali do Rynu (miałem do nich dojechaa nazajutrz), zamelinowałem sie w pub-ie "Płetwal", gdzie koleś o ksywce Diabeł handlował tym i owym. No wiec kupiłem dwa worki marii. Po dwóch piwach, obiedzie i mocnej dawce marii zacząłem iść w strone dworca PKP, gdzie chciałem przenocować do przyjazdu mojej dziewczyny.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

17:00 różowe listeczki LSD

1. Tusz i eyeliner - wodoodporny!

2. I lecimy po kanałach. Z Tymi kilogramami szczęścia zza uszu. Śladem Ikara

3. Nie będziemy więcej chodzić do sklepu po lsd. NEVER! Ani do apteki. We will promice. 

4.Więc daj Skarbie. Co zostanie.

5. Pójdziemy do piekła.

Ludzie są kosmitami, ale są raczej mili. Dlaczego ona nie ma włosów? Ma raka? Nie stałaby na drabinie. Może jest lesbijką? Czemu ten ochroniarz tak dziwnie na nas obcina? Pewnie to jej chłopak.

Ten sklep jest taki miły i pluszowy. Wyjdźmy stąd. Ej, ale my trochę też jesteśmy - tylko w środku.

  • LSD-25

co:lsd

co jeszcze: tabsy i skun (plus swojski bronek w ilosci nieokreslonej)

ile?: baba na rowerze holenderska raz, krzyże 3 i pół gieta dzielone na trzy osoby

czas: kwachu - kolo 5, tabsy 12:00, skun przez cały czas co jakis czas:), piwo jak wyżej

  • 25B-NBOMe
  • Odrzucone TR
  • Retrospekcja

Nie będzie to typowy trip raport, a raczej opis tych substancji i kilka moich przemyśleń m.in. ze względu, że były to tripy "łóżkowe" tzn. słuchawki na uszy i kładziemy się z zamkniętymi oczami.