Rzeczpospolita

Rozmowa "Rzeczpospolitej" z Tomaszem Harasimowiczem, terapeutą z Monaru.

Mogły zostać uznane za wprowadzone do obrotu, ponieważ paczka nie dotarła do adresatów z przyczyn niezależnych od nadawcy.

Jak ustaliła "Rzeczpospolita" od zeszłego piątku możliwa jest pełna refundacja importu docelowego leków zawierających leczniczą marihuanę.

Rosyjski rząd chce znieść wprowadzony w 2012 roku zakaz sprzedaży alkoholu w pobliżu obiektach socjalnych i sportowych.

Warszawski sąd uniewinnił w poniedziałek nieformalnego lidera grupy kibiców Legii Warszawa Piotra C., ps. Staruch. Zarzuty handlu amfetaminą wobec "Starucha" oparto na zeznaniach świadka koronnego, które - zdaniem sądu - nie były "wystarczająco jednoznaczne".

Rzeczpospolita analizuje polski rynek dopalaczy pod kątem skali handlu i skutków.

Kiedy policja przyłapuje kogoś na posiadaniu marihuany, jedną z najczęstszych strategii jest wypieranie się i udawanie Greka. Takie postępowanie sugerują nawet teksty kultury. W razie co, nie wiem przecież jak i gdzie. I trwa sobie taka śmieszna hipokryzja.

Kilka ciekawych (a rzadko branych pod uwagę) kwestii prawnych, którym warto się przyjrzeć ;)

Choć nastolatki wciąż najchętniej sięgają po alkohol, jego spożycie wśród nich maleje. Nie ubywa biorących dopalacze.

Jeśli szef nie odsunie od pracy podwładnego mimo podejrzeń o zażycie silnych substancji psychoaktywnych, naraża się nawet na odpowiedzialność karną.

Ministerstwo Zdrowia nie chce legalizacji medycznej marihuany, więc w tej kadencji Sejm raczej nie podejmie kroków legislacyjnych w tej sprawie - ocenia "Rzeczpospolita".

W tym kraju dopalacze zabijają średnio jedną osobę tygodniowo. Na brytyjskim rynku pojawia się tam co miesiąc około 150 nowych narkotyków.

Pracodawca nie musi czekać, aż państwo rozwiąże problem dopalaczy. Może objąć załogę własnymi zakazami, obwarowując je groźbą sankcji. Im prędzej, tym lepiej, bo to jego obciąża ewentualne zagrożenie dla zdrowia lub życia całej załogi.
Kolejny kraj dopuszcza marihuanę do aptek. Belgia zezwala na sprzedaż leku opartego na konopiach indyjskich.
Władze stolicy Kazachstanu, Astany, prowadzą dochodzenie, które ma wyjaśnić dlaczego w centrum miasta, zamiast ozdobnych roślin, zasiano tysiące krzewów marihuany.<
Zmodyfikowane genetycznie drożdże mogą wytwarzać morfinę z glukozy — udowodnili naukowcy. To szansa na niedrogie leki przeciwbólowe, ale też wielkie zagrożenie „domową” produkcją narkotyków.
Policjanci rozbili międzynarodowy szlak przemytniczy i przejęli 25 kilogramów khat - substancji odurzającej pochodzenia afrykańskiego. Zakazany towar docelowo miał trafić do Europy zachodniej, w tym do Holandii.

Eksperyment z marihuaną

Rok po legalizacji marihuany w Kolorado i Waszyngtonie. Inne stany z uwagą się przyglądają. Rzeczpospolita podsumowuje sytuację palaczy trawki w USA

Wpadają głównie dilerzy

Złapani z narkotykami rzadko mają nieznaczną ilość na własne potrzeby. Umorzeń takich spraw jest niewiele.
Zmodyfikowany narkotyk może posłużyć w walce z nowotworami. Na razie metodę przetestowano tylko w probówce.
Izrael zwiększy produkcję marihuany w celach medycznych. Ministerstwo zdrowia utworzy specjalną komórkę do nadzorowania uprawy konopi indyjskich, wytwarzania z nich marihuany i dystrybucji tego specyfiku.
Wykreślenie z noweli ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii zapisu dającego możliwość odstąpienia, w niektórych przypadkach, od ścigania za posiadanie małej ilości narkotyków - zaproponowała senacka komisja.
20 osób z objawami zatrucia trafiło do szpitala w Lesznie (Wielkopolska). Wszystkie zażyły ecstasy.

Zapalony joint to nie katastrofa

Przeciwnicy liberalizacji ustawy narkotykowej zarzucają rządowi i zwolennikom nowelizacji populizm, samemu podsycając społeczne lęki i fałszywe stereotypy – piszą w Rzeczpospolitej, Karolina Walęcik i Michał Sutowski

Kilkuset młodych ludzi maszerowało ulicami Lublina, domagając się legalizacji marihuany. "Sadzić! Palić! Zalegalizować!" - skandowali. W marszu wziął udział lider Ruchu Poparcia Janusz Palikot.
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Spokojny letni weekend poprzedzony lekturą na temat LSD. Chęć odkrycia substancji dla rzekomego duchowego działania (przy jednoczesnym - w miarę możliwości - wewnętrznym stonowaniu się, tj. bez żądzy wielkich obrazów i napalania się). Dwójka znanych towarzyszy, żadnych obaw o możliwe "dziwne biegi wydarzeń".

Wprowadzenie: Niniejszy raport został pomyślany jako druga część psychodelicznego tryptyku. Pomysł polega na tym, że każdy z trójki osób uczestniczących w podróży, napisał na jej podstawie TR opisujący wydarzenia sprzed 2,5 roku. Nie narzucaliśmy sobie żadnej odgórnej formy ani nie dzieliliśmy się tym, kto z nas opisze konkretnie wydarzenia a kto wstrzyma się od ich przytaczania pozostawiając je dla reszty. Na pewno część wątków będzie się więc powtarzała. Zamieszczam linki do pozostałych części tryptyku:

  • Marihuana
  • MDMA
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

na początku trochę wątpliwości, ale towarzystwo, klimat, muzyka zrobiły swoje.

Wszystko działo się na domówce sylwestrowej organizowanej w domu, w którym kiedyś mieszkałam a teraz jest przerobiony na gabinet mamy. Byłam trochę spięta, bo to pierwsza taka impreza organizowana w tym domu, na około mnóstwo wścibskich sąsiadów (piszę to bo w dalszej opowieści się do tego odniosę). Po spaleniu paru blantów i bong (bongów?) mój chłopak podchodzi do mnie i pyta się czy nie chciałabym spróbować MDMA. Sporo czytam na temat narkotyków, więc temat nie był mi obcy, wiedziałam jak mniej więcej to działa, ale nigdy nie próbowałam.

  • Bad trip
  • Szałwia Wieszcza

Chyba dobre

Zastanawiałem się- jak to będzie?

Spodziewałem się mniej więcej czegoś w stylu DXM x100

Ale srogo się myliłem.

Oczekiwanie podniecało mnie niemiłosiernie. Dzięki pewnemu człowiekowi (świat niech Ci błogosławi :D) paczka z Divinorum gnała do mnie kurierem. Dzisiaj zadzwonił około godziny dwunastej, że zaraz będzie. To był dla mnie Święty Graal.

  • Pierwszy raz
  • Pseudoefedryna

chęć spróbowania czegos nowego, humor raczej neutralny, śni dobry, ani zly. Dom, własny pokoj.

14.30 - wracam z apteki z opakowaniem Sudafedu, bez czekania zjadam 6 tabletek popijając je kawą.
t + 40 min - sprzątam pokój, rzadnego kopa energii póki co nie ma, wyczuwam lekką poprawę humoru, problemy wydają się malutkie. Ale niestety jestem człekiem głodnym wrażeń, zarzucam kolejne 6 tabsów + kolejna kawa.