REKLAMA




Nastolatki wybierają marihuanę

Choć nastolatki wciąż najchętniej sięgają po alkohol, jego spożycie wśród nich maleje. Nie ubywa biorących dopalacze.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita
Grażyna Zawadka

Odsłony

662

Choć nastolatki wciąż najchętniej sięgają po alkohol, jego spożycie wśród nich maleje. Nie ubywa biorących dopalacze.

Młodzież pije mniej, a mocne trunki są mniej dostępne – tak wynika z najnowszego badania „ESPAD", jakie przeprowadziło Krajowe Biuro ds. Przeciwdziałania Narkomanii wspólnie z Państwową Agencją Rozwiązywania Problemów Alkoholowych oraz Instytutem Psychiatrii i Neurologii.

Badanie jest robione cyklicznie co cztery lata, a biorą w nim udział 15–16-latki z trzecich klas gimnazjów i 17–18-latki z drugich klas szkół ponadgimnazjalnych.

Jakie są główne wnioski? Najbardziej popularnym napojem alkoholowym wśród młodzieży jest piwo, z kolei najmniej lubianym – wino.

Do picia alkoholu chociaż raz w życiu przyznało się 84 proc. gimnazjalistów (w poprzednim badaniu – 87 proc.). U ich starszych kolegów było to 96 proc.

Co niepokojące, spora część nastolatków przyznaje się, że przekracza próg nietrzeźwości. I tak tych, którzy twierdzą, że w ciągu miesiąca przed badaniem silnie się upili, było 13 proc. (w 2011 r. – 14 proc.).

– Wyzwaniem dla nowego rządu jest utrzymanie trendu spadkowego spożycia alkoholu wśród młodych – mówił wiceminister zdrowia Jarosław Pinkas podczas prezentacji badań. Zwrócił uwagę na profilaktykę w szkołach i uczenie młodzieży asertywności.

Popularność dopalaczy wśród uczniów – jeśli wierzyć ankietom – pozostaje na niezmiennym poziomie. W tym roku do tego, że kiedykolwiek w życiu sięgnęli po te substancje, przyznało się 10 proc. gimnazjalistów (poprzednio – 11 proc.) oraz 13 proc. uczniów ze szkół ponadgimnazjalnych (wcześniej 16 proc.).

Jednak policjanci zwalczający dopalaczowe gangi uważają, że popyt na dopalacze rośnie. – Może po nagłośnieniu serii zatruć osławionym „Mocarzem" na Śląsku nie wszyscy się przyznają do używania takich środków – mówi nam jeden z oficerów CBŚ Policji.

Funkcjonariusze tej formacji właśnie rozbili grupę przestępczą, która na masową skalę handlowała dopalaczami. Sprowadzała je głównie z Chin, a sprzedawała przez sieć sklepów stacjonarnych i internetowych. W ciągu zaledwie dwóch lat zarobiła na sprzedaży tych trujących środków co najmniej 80 mln zł.

– Pieniądze członkowie grupy inwestowali m.in. w branżę deweloperską – mówi „Rzeczpospolitej" Mariusz Góra z CBŚ Policji. Dzienny oficjalnie wykazywany średni utarg sklepu z dopalaczami wynosił 200 zł. Rzeczywisty – nawet 15 tys. zł.

Z badań wynika, że zauważalny jest rosnący trend dotyczący marihuany – jednak jej popularność wzrosła tylko wśród starszej młodzieży O ile w 2011 r. korzystało z niej kiedykolwiek w życiu 37 proc. uczniów szkół ponadgimnazjalnych, o tyle obecnie przyznało się do tego już 43 proc. W grupie gimnazjalistów marihuana nie zyskała na popularności. Do doświadczeń z nią przyznał się obecnie co czwarty uczeń – tyle samo co w poprzednim badaniu.

– Rynek nasycił się narkotykami i dopalaczami, więc ich zużycie zatrzymało się na pewnym poziomie. Ale to nie może uspokajać, bo mamy rocznie ok. 3 tys. ciężkich zatruć dopalaczami, które będą generowały problemy psychiczne i fizyczne tych osób – mówi prof. Mariusz Jędrzejko, socjolog i terapeuta, twórca pojęcia „dopalacze".

– W Polsce mamy ok. 80 tys. ludzi zażywających narkotyki regularnie i milion eksperymentujących z nimi głównie w weekendy. To pokazuje skalę problemu. Niestety, nadal przegrywamy, bo nie potrafimy przekonać dzieci, żeby nie brały narkotyków – dodaje.

Oceń treść:

Average: 1 (5 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 6-APB
  • LSD-25
  • Marihuana
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Przed kwasem trochę strachu (jak za pierwszym razem), przed 6-abp wielka chęć spróbowania. Ludzie bardzo w porządku, milutko, prawie cieplutko w domu ;)

Tamtej nocy braliśmy nie to, co wpisałam jako substancję wiodącą. Ale ona jest ważniejsza (choć to może wydawać się nieco dziwne).
Ogólnie tamta noc miała być kwasowym tripem, ale niestety mnie się nie udało. I nie, nie dlatego, że nie wzięłam… tylko to nie było to. Ale o tym zaraz.
               

Godzina 18, zarzucamy LSD. Ja z kolegą na pół – reszta po całym kartonie. Chłopaki mówią, że trzeba czekać na pierwsze akcje jakieś 40 minut, więc siedzimy i czekamy.
               

  • 2C-I

Substancja i dawka: 18 mg 2C-I.


  • DOB
  • Metoksetamina
  • Miks

Poranek, na wakacjach u brata, który był w pracy do 17 tego dnia. Przyjechałem do niego dnia poprzedniego i piliśmy piwa, paliliśmy też MJ a ja byłem dodatkowo wspomagany przez MXE na którym byłem w kilkudniowym ciągu. Kilka dni wcześniej szły różne fenylo, metkat, ur-144 i dużo DXMu więc już byłem w politoksykomańskim ciągu.

  Mimo wielu faz jest to mój pierwszy trip raport. Wcześniej zdawałem tylko gdzieś po forach zdawkowe informacje. No ale lepiej napisać porządną powieść dla potomnych i dla siebie... 

 

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Ogromne podekscytowanie perspektywą pierwszego tripa, nastawienie na głębsze, mistyczne doznania. Chęć zajrzenia wgłąb siebie, dotarcia do najgłębiej skrywanych warstw własnej psychiki, zmotywowania się, przeżycia czegoś przełomowego. Pragnienie przemyślenia dotychczasowego życia w innym stanie świadomości, wyciągnięcie wniosków. + odzyskanie i pogłębienie kapryśnej weny. Dom, głównie mój pokój, momentami na dworze. Właściwie cały trip w samotności, chwilami obecny jedynie Kot.

21.03.2013

Dopiero teraz, prawie rok od opisywanych zdarzeń, zebrałam się na odwagę, aby wrzucić tego trip raporta na neuro. Relacja jest dokładna i rzetelna, bo dużo pisałam w czasie tripu, a opis na jej podstawie ogarniałam przez następne 2-3 dni. Wersja pierwotna ma 28 stron i zawiera bardzo dużo osobistych kwestii, dlatego też wrzucam wersję znacznie okrojoną.