rząd i polityka

Kształt ustawy, która ma umożliwić chorym dostęp do preparatów z konopi to wynik pewnego kompromisu; kwestia ewentualnych upraw krajowych wymaga analiz m.in. co do zapotrzebowania i kosztów - powiedział w środę (28 czerwca) w Senacie wiceminister zdrowia Zbigniew Król.

Przerywamy wszystkie programy, aby nadać pilną wiadomość: Watykan nadal bezkompromisowy wobec Szatana siedzącego w narkotykach.

"Staszek Tyszka, słuchaj frędzlu, jak dalej będziesz tak kłamał w sprawie medycznej marihuany i dalej będziesz gadał takie głupoty, to..."

"Po rozmowach z ministrem zdrowia i przedstawicielem PiS widzę, że zaczyna do nich docierać, że nie jest to nasze widzimisię, tylko zabezpieczenie chorych". Liroy-Marzec podziękował też prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu za poparcie dla ustawy umożliwiającej leczenie preparatami z konopi.

Biznes na konopiach już się nad Wisłą kręci. Na razie nie na tych z psychoaktywnym wkładem, choć legalizacja medycznej marihuany otworzyła furtkę. PiS pierwotnie rozważało zlecenie produkcji prywatnym firmom, choć ostatecznie się z tego wycofało. Jeśli jednak popyt okaże się zbyt duży, być może będzie musiało znów zmienić zdanie. Mimo to o zielonym boomie, który opanował USA, polski biznes i tak może tylko pomarzyć.

Klub PiS poparł we wtorkowej debacie projekt umożliwiający dostęp chorych do preparatów z konopi; PO ma do niego uwagi, ale żeby nie przedłużać prac, poprawki zgłosi dopiero w Senacie. Z kolei przedstawiciele klubów Kukiz’15, Nowoczesna i PSL zapowiedzieli, że poprą projekt w całości.

Kolejny wywiad z Anną Kalitą, krytykującą kunktatorskie działania ekipy rządzącej na polu zapewnienia chorym dostępu do medycznej marihuany i jej pochodnych.

Kolejna relacja z frontu przegranej wojny. Policjanci, wspólnie z sanepidem, wchodzą do sklepów w Katowicach i konfiskują dopalacze. Pół tysiąca opakowań z tzw. dopalaczami, które są groźne dla życia i zdrowia - to efekt kontroli ledwie trzech sklepów na terenie Katowic.

W Indiach w czterech stanach obowiązuje prohibicja. Wprowadzana w imię rozwoju i dobrobytu społeczności, przynosi jednak przeciwne skutki. Presja społeczna i nauki Gandhiego sprawiają, że Indusi piją po kryjomu, ale dużo.

Jak pamiętamy, antymarihuanowa histeria zaczęła się w latach 30. XX wieku w USA, a stamtąd (m. in. via ONZ) rozniosła się po całym świecie, docierając także do naszego nieszczęśliwego kraju. Amerykańskie władze naprawdę starały się tak wytresować obywateli, żeby odczuwali lęk na sam dźwięk słowa „marihuana”. Szło nieźle, ale...

Według austriackiego ministra spraw wewnętrznych Holandia nie stara się wystarczająco, jeśli chodzi współpracę obu krajów na polu walki z narkotykami.

Dawid Krawczyk z Narkopolityki/Krytyki Politycznej zupełnie gratisowo instruuje zatroskanych kwestią ekspansji dopalaczy polityków z Nowoczesnej (i nie tylko)...

Przemysław Zawadzki, jeden z działaczy Stowarzyszenia Libertariańskiego, wystosował list otwarty skierowany do Ministra Zdrowia, pana Konstantego Radziwiłła: „Ta wojna jest nieskuteczna i bardzo droga. Proszę o zdrowy rozsądek”

Nick Clegg, były wicepremier Wielkiej Brytanii opowiedział się za pełną legalizacją marihuany i dodał przy tym, że poprawiłoby to kondycję zdrowia publicznego w kraju nad Tamizą. Zaproponował też kilka kierunków regulacji.

Jest 2017 rok, za policją i urzędnikami ileś wygranych bitew, ale wojnę – ogłasza NIK – przegraliśmy. Z raportu, do którego dotarł portal tvn24.pl wynika, że handlarze mają się dobrze, ich klienci siedem razy częściej trafiają do szpitala niż na początku "wojny", a w magazynach sanepidów wciąż piętrzą się zabezpieczone przed laty dopalacze.

Krotka piłka - ktoś tu chyba potrzebował wsparcia nie tylko moralnego :D :D :D

Zapaliłam zioło trzy razy i skończyłam w odwykowym piekle

Mimo że zapaliła marihuanę zaledwie trzykrotnie, matka umieścił ją w placówce Straight – miało to miejsce w roku 1985, gdy Cyndy miała 14 lat — po usłyszeniu, jak program chwalony jest przez Nancy Reagan i księżną Dianę. Cyndy spędziła tam 16 miesięcy. Program opierał się głównie na terapii przez atak, której celem było psychologiczne łamanie młodzieży poprzez ciągłe napaści słowne i fizyczne.

"Policja w małym brytyjskim mieście informuje, że za standardową cenę można tam kupić koks lepszy niż w Peru. Raczej mało prawdopodobne" - Jerzy Afanasjew z SIN krytycznie komentuje medialne rewelacje w przedmiocie ponoć nadzwyczajnej i groźnej dla użytkowników czystości ulicznych narkotyków.

Brytyjska policja marnuje milion godzin pracy rocznie na walkę z marihuaną - przekonują brytyjscy Liberalni Demokraci.

Dowiedz się, czemu Greg Kasarik konsekwentnie wrzuca LSD na schodach parlamentu stanu Wiktoria

W styczniu Greg Kasarik przyznał się w sądzie magistrackim w Melbourne do zarzutów posiadania LSD, informując przy tym sędziego, że ma w tym momencie w kieszeni jeszcze kilka blotterów. Natychmiast został odeskortowany z sądu, aresztowany i ponownie oskarżony. Na początku tego tygodnia pojawił się w sądzie ponownie.

"Obecne podejście jest katastrofalne w skutkach dla młodych ludzi, których zdrowie fizyczne i psychiczne wystawiane jest na szwank przez coraz mocniejsze odmiany marihuany. Nie ma weryfikacji wiekowej, nie ma kontroli nad jakością i siłą produktu."

Emmanuel Macron spowodował lekkie zamieszanie w kwestii tego, jak definiuje on legalizację i dekryminalizację. Jego zdanie na temat marihuany leży gdzieś między legalizacją a dekryminalizacją, ponieważ nie chce on zajmować “ekstremalnych pozycji”.

Po brytyjskim prawie antydopalaczowym nie można było spodziewać się niczego dobrego. W końcu zostało napisane pod dyktando siejących panikę redaktorów „The Sun”.

Meksykańska wojna narkotykowa "skończyła się" po dziesięciu latach dziwacznie. Chociaż przemoc nie spadła, rząd i media pudrują oblicze kraju fałszywym makijażem.

Prezydent Filipin Rodrigo Duterte otworzył w sobotę w stolicy kraju Manili 30. szczyt szefów państw i rządów Stowarzyszenia Narodów Azji Południowo-Wschodniej (ASEAN). Zaapelował do przywódców regionu o stanowczość w walce z narkotykami.

Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Tripraport

Impreza psytrance w pewnej dużej hali. Byłem raczej spokojny i nastawiałem się na głębokie zanurzenie w oceanach dźwięku.

To był ten moment którego się nie spodziewałem, T0+2,5h, po tym jak powoli zatapiałem się w dźwiękach widząc zmieniające się wraz z muzyką ruchy i zachowania ludzi jakby były architektonicznie tworzone przez muzykę i analizowałem to co widzę, nagle mnie uderzyło z całą mocą. Stałem się częścią tego wszystkiego, już nie jako obserwator ale jako aktywny uczestnik poddany wpływowi, wydawało mi się że to co słyszę i widzę tworze sam ale nie mam kontroli nad tym, zatem pochodzi to z części mnie nad którą nie panuję.

  • Benzydamina

Zjedlismy po 20 tabletek Benalginu ok. godz. 21.30 . Kupilismy picie, ciastka i piwo (1 na 2och). Nastepnie udalismy sie do parku szczytnickiego, bo halo jest jak jest ciemno. Troche siedzielismy tab i oczekiwalismy na faze. Jak ja tego nie lubie ! Po ok 20 min. czulem sie lekko otumaniony, ale przeszlo mi po kilku minutach. Po godz. i 15 min balem sie, ze ten lek mnie nie zakreci. Wyszlismy z parku na ulice. Wtedy sie zaczelo! Patrze na kolesia, a z niego ida kleby przezroczystego dymu! Ze mna tak samo.

  • LSD-25
  • Tripraport

Otoczenie stanowi stuletnia drewniana chata obok lasu w niewielkiej wsi. Drewno, dziury po kornikach i wspinające się po ścianach pająki. Za oknem noc z pełnią księżyca. Nastawienie na brak działanie substancji i zwyczajną spokojną noc...

Około 23 po przeżuciu kartoników, ułożyliśmy się do łóżek i czekaliśmy, aż zacznie się seans, lub okaże że substancja wywietrzała. Rozpoczęło się od delikatnych skurczy mięśni. Były to jakby spięcia, które zacząłem interpretować z tym że może mi być zimno, z tą różnicą że nie czułem w ogóle chłodu. Czułem tylko, jak niektóre mięśnie mojego ciała spinają się, a serce zaczyna bić szybciej. Wkrótce pojawiły się pierwsze symptomy, które sugerowały że substancji było dość daleko od wywietrzenia… 

  • Kannabinoidy
  • Katastrofa
  • MDMA (Ecstasy)

odpłynięcie po MDMA, potem spalenie weedu na sen i zbicie stymulacji.

T(18:00) Przyszliśmy z dziewczyną do domu, którego użyczył nam ojciec na sylwestra i nowy rok. Jesteśmy sami. Mamy zajebisty humor. W planach mamy zarzucenie MDMA w kołach około 2-3h przed północą oraz spalenie weedu żeby móc wychillować się przed snem i pozbyć się ewentualnej stymulacji. Byliśmy nastawieni na długie rozmowy, czułości i na spacer.