rząd i polityka

Nowe (29 listopada 1999) przepisy prawne; "Rzeczpospolita"

Artykuł Marco Pannelli, przywodcy Transnarodowej Partii Radykalnej, zaczerpnięty z programu ugrupowania.
Notka z Wirtualnej Polski o zaostrzeniu prawa antynarkotykowego w Singapurze.

Timothy Leary: Polityka Neurologiczna

Dwudziesty drugi i zarazem ostatni rozdział z książki Tima Leary: "Polityka Ekstazy".

Adrian Nykiel: Wolność i odpowiedzialność. Narkotyki - spojrzenie z prawej strony

";[...] Jestem uzależniony od dobrej, brutalnej muzyki, mądrych książek, czasami również od czekolady. Mogę stracić mój nie najlepszy wzrok, mogę utyć lub ogłuchnąć[...]"

Wolność i Odpowiedzialność: Narkotyki - spojrzenie z prawej strony

Artykuł z pisma konserwatywno-liberalnego "Najwyższy Czas"

Narkotyki: plaga stulecia

Artykuł Marco Pannelli, przywódcy Transnarodowej Partii Radykalnej, zaczerpnięty z programu ugrupowania. Rzecz dotyczy politycznych, moralnych i kryminalnych aspektów prohibicji
Artukuł "Wprost" o narkotykach w polskich szkołach.
Zajawki z NeuroGroove
  • 3 4-DMMC
  • Pozytywne przeżycie

Na początku sam w domu, potem podróż autobusem na lodowisko na spotkanie klasowe. Nastawienie doskonałe i oczekiwanie na niewiadome bo to pierwszy raz z ketonami.

  • Lophophora williamsii (meskalina)
  • Peyotl
  • Peyotl

Siedem piguł (peyotlu) wielkości grochu.

Teraz czeka mnie zadanie specjalnie trudne: nie być fałszywie zrozumianym,
co przy wyjątkowym stanowisku, które muszę zająć w stosunku do peyotlu,
jest bardzo możliwe. Mogę być posądzony o to, że odsądziwszy od czci i
wiary wyżej opisane jady, chcę udowodnić, że jedynie godnym używania jest
jedynie ten czwarty i że uratowałem się od trzech nałogów przy pomocy oddania
się innemu. Ludzie są bardzo sceptyczni na ten temat i poniekąd mają rację.
Kiedy przy pomocy peyotlu przestałem zupełnie pić na czas dłuższy (około

  • Bad trip
  • Marihuana

Park, przyroda, ludzie (niestety)

Gotuję, gotuję. Coś ciekawego z krzaka męskiego. Litr mleka wlewam z wątpliwościami przez minut trzydzieści bijąc z myślami. Gotowy wywar biorę ze sobą, w parku spożywam ze znaną osobą. W proporcjach z przesadą - sześć do jednego- wypijam wywar z dobrym kolegą. Nie wierząc w siłę owego napoju, brniemy w głąb parku w dobrym nastroju. Kilometr minął, siadamy na ławce poddając myśli, nastrojów huśtawce. Minuty zleciały na wspólnej rozmowie, że brałem narkotyk, nikt mi nie powie.

  • 1P-LSD
  • Pierwszy raz

Własny dom, jesień, nienajlepszy stan umysłu.

W tamtym czasie miałem nikłe pojęcie o substancjach psychoaktywnych. Dopiero zaczynałem czytać hyperreal, fascynowały mnie doświadczenia psychodeliczne oraz świadomość. Ze względu na wrodzone lenistwo, postawiłem rozdziewiczyć się poprzez analog LSD ze względu na jego dostępność, (wtedy) legalność i prostotę użycia. Grzyby natomiast wydawały mi się zbyt czasochłonne, a mnie cechowała niecierpliwość i ogromna ciekawość, zatem odłożyłem je na inny czas (kto mnie "czyta" ten wie, że to jednak z nimi zostałem na dłużej).