Uczestnicy tripu:
Szaman (ja)-18 lat
K.-Najmłodszy z ekipy, a wyglądający najstarzej (bardzo bujna broda)
M-Dobry kumpel, niegustuje w psychodelikach
I-Najlepszy kumpel, uzależniony od Mj (o tym póżniej)
Początek
"Obecne podejście jest katastrofalne w skutkach dla młodych ludzi, których zdrowie fizyczne i psychiczne wystawiane jest na szwank przez coraz mocniejsze odmiany marihuany. Nie ma weryfikacji wiekowej, nie ma kontroli nad jakością i siłą produktu."
Legalizacja ma umożliwić rządowi kontrolę nad produkcją i zmniejszyć dostępność narkotyku dla osób poniżej 18 roku życia.
Julian Huppert, były członek parlamentarnego komitetu spraw wewnętrznych z ramienia liberalnych demokratów, zapowiedział wprowadzenie legalizacji marihuany dla osób powyżej 18 roku życia do manifestu wyborczego partii. Mówił: "Obecne podejście jest katastrofalne w skutkach dla młodych ludzi, których zdrowie fizyczne i psychiczne wystawiane jest na szwank przez coraz mocniejsze odmiany marihuany. Nie ma weryfikacji wiekowej, nie ma kontroli nad jakością i siłą produktu. "Skunk" jest powszechny, a jedynym dowodem tożsamości wymaganym przy jego kupnie jest banknot dwudziestofuntowy".
Obecnie za posiadanie marihuany grozi do 5 lat więzienia, przepis ten jest jednak używany głównie wobec posiadaczy znacznych ilości. Handlarzom grozi 14 lat więzienia. Regulacje mają służyć zapewnieniu, że uprawiane są odmiany o większej zawartości CBD (kannabidiolu), kannabioidu o udowodnionym działaniu zmniejszającym ryzyko wystąpienia psychoz łączonych z najsilniejszymi odmianami marihuany.
Uprawa odmian o coraz większej zawartości THC łączy się z coraz mniejszą zawartością CBD w roślinach. Wyścig hodowców dotyczy tylko tej pierwszej substancji ponieważ to ona wywołuje docelowe efekty psychoaktywne. W ten sposób mówiący o "produkcie natury" tak naprawdę zażywają produkty bioinżynierii mające coraz mniej wspólnego z naturalnymi odmianami, które palili ich rodzice.
Pozytywny trip po pozytywnym dniu
Uczestnicy tripu:
Szaman (ja)-18 lat
K.-Najmłodszy z ekipy, a wyglądający najstarzej (bardzo bujna broda)
M-Dobry kumpel, niegustuje w psychodelikach
I-Najlepszy kumpel, uzależniony od Mj (o tym póżniej)
Początek
Witam.
Wczoraj (Piatek) postanowilem spedzic wieczor w fajnym gronie (humor
mialem niezly, niczym sie nie przejmowalem). Oczywiscie, jak to w
piatek, zakupilismy pol grama zielska. Tego dnia rano na pobudke
bralem troche efedryny wiec zastanawialem sie jak bedzie tym razem.
Zmontowalismy sobie butelke 0.2 po coli i palilismy w parku (bardzo
zimno na dworze, wiatr dmuchal lodowaty). Juz przy pierwszym
mocniejszym buchu poczulem cos jakby kopniecie z buta w pluca;) ale
Substancja: Marihuana (ok. 0.7g)
Wiek, waga: 18lat, 60kg
Exp: Etanol, nikotyna, kofeina, THC
Set & Settings: ciasne pomieszczenie u kumpla (T), łąka, własny dom
Substancja: właściwie to gałka tyle, że w formie alkoholowej nalewki
Krótka receptura :
6 świeżych, całych gałek, litr spirytusu (85 %), parę łyżek miodu (?)
zetrzeć, ewentualnie rozpuścić miód (?), trzymać razem w słoju pół roku, potrząsać co czas jakiś
następnie zrobiłem nalew na skórkach (bez allebo) z 10 dużych cytryn i pół torebki rodzynek (24h) i zmieszałem z 0.3 -0.4 litra syropu (gorącego) złożonego pierwotnie z 1.5 szklanki cukru, litra wody i soku z tych cytryn.