Piotr Liroy-Marzec grozi Stanisławowi Tyszce. "Słuchaj frędzlu"

"Staszek Tyszka, słuchaj frędzlu, jak dalej będziesz tak kłamał w sprawie medycznej marihuany i dalej będziesz gadał takie głupoty, to..."

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

WP Wiadomości
Anna Kozińska

Odsłony

322

- Pamiętajcie, Tyszka to zgniły koleś, nim się trzeba będzie zająć - powiedział Piotr Liroy-Marzec. Te słowa wypowiadał nagrywając film zadedykowany byłemu koledze z klubu Kukiz'15 wicemarszałkowi Sejmu Stanisławowi Tyszce. O co poszło?

Z wideo opublikowanego na Facebooku dowiadujemy się, że powodem gróźb kierowanych do Tyszki jest bliska Liroyowi sprawa legalizacji medycznej marihuany. Biorąc to pod uwagę, okoliczności nagrywania były dość nietypowe. Film powstawał podczas meczu.

- Staszek Tyszka, słuchaj frędzlu, jak dalej będziesz tak kłamał w sprawie medycznej marihuany i dalej będziesz gadał takie głupoty, to... - rozpoczął muzyk i polityk. Po chwili zastanowienia się dokończył swoją myśl. - ...zobaczysz. Zobaczysz, jak to się dla ciebie skończy - powiedział.

Następnie zwrócił się do odbiorców wideo. - Pozdrawiam wszystkich. Pamiętajcie, Tyszka to zgniły koleś. Nim się trzeba będzie zająć - dodał.

Od słów Liroy przeszedł go gestów. - Tyszka, zapomniałem jedną rzecz ci oddać z klubu - stwierdził i pokazał środkowy palec. - Zapomniałeś to wziąć ze sobą - dodał.

Po publikacji nagrania w sieci na reakcje internautów nie trzeba było długo czekać. Zwracają uwagę, że być może Liroy wraca do czasów zanim pojawił się w polityce. Część z nich go pozdrawia. Taka zmiana nie wszystkim się jednak nie podoba.

- Po co od razu taka forma? Zwłaszcza po takiej zmianie wizerunku. Powrót do korzeni? - zapytał jeden z komentatorów.

Oceń treść:

Average: 9.8 (5 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25


najpotezniejszy mix jakiego w zyciu zapodalem i ktorego byc moze jeszcze zapodam ale sie baaardzo boje bo chyba od tamtej pory nie jestem taki jak bylem wczesniej, choc niewiem czy nie bylo to spowodowane ciągiem kwasowym było

DXM + LSD w dawce 420mg DXM + 3 papierki (wrony) LSD, powiem krotko.



To te:





Rano zjedlismy po 3 kwasniki z Y., był jeszcze z nami ewangelik Ł. który w dalszych epizodach pragnął wyssać suczkę, ale nie o nim mowa .

  • Amfetamina
  • Kodeina

O sobie: 19 lat, waga: 79 kg, wzrost: 183 cm

S&S: Mój pokój, okazało się że dostałem od kumpla jedynke fety i jako że nastrój od paru dni mi nie dopisuje zabijam sie czym mogę. Z resztą mam wrodzony sentyment do narkotyków i ciężko mi powiedzieć samemu sobie "nie".

Doświadczenie: kokaina, amfetamina, marihuana, kodeina.

  • Etanol (alkohol)
  • LSD-25
  • Marihuana
  • Retrospekcja

Spontaniczny, nieplanowany trip z dwójką bliskich przyjaciół i współlokatorów (P oraz S) i zarazem towarzyszy poprzedniego tripa, który miał miejsce pół roku wcześniej. Słoneczny dzień, miasto, później plaża a na koniec mieszkanie kumpla (znany może niektórym z poprzednich raportów W). Dobre nastroje, utrzymuje się dobry humor (oraz prawdopodobnie resztki alkoholu) jeszcze z imprezy, która odbyła się poprzedniego wieczoru.

Wstęp: Tradycyjnie już, niniejszy TR jest retrospekcją sięgającą prawie 2,5 roku wstecz. Podobnie jak w przypadku moich poprzednich raportów, staram się spisać jak najwięcej szczegółów, nawet jeżeli będzie się to odbywało kosztem płynności historii. Uczciwie przestrzegłem, przechodzę więc do części właściwej.

  • 2C-D
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Pozytywne nastawienie, spokój, branie w domu, trip w lesie.