Szałwia wieszcza

Jak to jest, gdy palisz Salvię dla dobra nauki?

Autor artykułu był jednym z 12 ochotników w pierwszym w historii badaniu nad salwinoryną A, w którym użyto obrazowania pracy mózgu metodą rezonansu magnetycznego (MRI). Przeczytajcie jak wyglądało to z jego perspektywy!

Salvia Velada: uczestnicząc w tradycyjnej ceremonii Mazateków (zdjęcia)

Ilustrowana relacja ze współczesnej ceremonii szałwiowej, odbywającej się w regionie pochodzenia rośliny. Polecamy!

O dopalaczach słów kilka - rozmowa z farmakologiem, Jolantą B. Zawilską

Groźne dopalacze, czyli uwaga na boską szałwię...

Halucynogenna szałwia na ławie oskarżonych

Na amatorskim filmie widać, jak 27-letni Christopher Lenzini z Dallas zażywa dawkę ziela o nazwie szałwia wieszcza (Salvia divinorum), najbardziej halucynogennej rośliny na świecie, i wkrótce zaczyna mieć wizję, że płynie łódką w towarzystwie małego zielonego ludzika. Nagle pada na podłogę i zaczyna się zanosić spazmatycznym śmiechem. Wszystko to sfilmował jego kolega.

Halucynogenne zioła zdobywają coraz większą popularność, stając się alternatywą dla tradycyjnych narkotyków Rośliny wywołują ekstremalne doznania, można je często spotkać w parkach i przydomowych ogródkach, a ich konsumpcja jest zwykle legalna. Teraz eksperci zastanawiają się, jak przeciwdziałać zagrożeniom związanym z zażywaniem naturalnych narkotyków. Wycieczka do świata psychodelicznych doznań zaczęła się niespodziewanie i gwałtownie. Halucynogenna eskapada ruszyła z kopyta po kilku zaciągnięciach dymem z fajki. Coś pociągnęło Mario w dół, a z jego ust wydobył się bełkot.

Humor po muchomorze

To, co nie jest zakazane, jest dozwolone. Zamiast narażać się na konflikt z prawem, coraz więcej ludzi wybiera środki psychoaktywne, które nie figurują na czarnej liście narkotyków. To rośliny od stuleci znane szamanom i czarownikom.
UWAGA RODZICE! Na naszym rynku pojawiła się niebezpieczna roślina

Twoje dziecko nagle zaczęło hodować na parapecie jakąś roślinkę? Uważaj. To może być groźny narkotyk.

Według doniesień polskich mediów, posiadanie SALVINORINU A w Polsce jest przestępstwem. Posiadanie SALVII DIVINORUM nadal nie jest karalne, policja już wystąpiła o nowelizację ustawy!
Około 33 gramów zasuszonych liści Salvi divinorum, rzadkiego na polskim rynku narkotyku, znaleźli funkcjonariusze warszawskiej Izby Celnej w liście z Holandii.
Jak odkryło The People, śmiertelnie niebezpieczny rozmiękczający mózg narkotyk, potężniejszy od LSD, jest sprzedawany uczniom, nawet zaledwie 14. letnim w sklepach na High Street, za 8.50 funta! Nagonka nabiera rozpędu...
...niewinne zioło, czy morderca naszych nastolatków?
Propozycja delegalizacji salvii divonorum! 10 lat za posiadanie, 20 lat za udzielanie!

Salvinorin A - działanie na receptor opioidowy kappa

Do lata 2002 roku nie wiedziano nic o farmakologicznym działaniu Salvii Divinorum. Aktywny związek przetestowano na 43 znanych bioreceptorach, jednak nie zaobserwowano znaczącej inhibicji (Siebert, Sage Student 1994).

Salvia Divinorum - bądź ostrożny

Daniel Siebert informuje o środkach bezpieczeństwa.

Salvia Divinorum - Efekty

Podstawy: czego oczekiwać od Potężnej Nauczycielki?
Zaproponowano pierwsze ograniczenia w sprzedaży Salvia Divonorum, chwilowo lokalne.

Lady Salvia Divinorum - info o uprawie i nie tylko...

Podstawowe informacje, jak radzić sobie z problemami podczas uprawy Boskiej Szałwi, a także opis botaniczny.
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Grzyby Psylocybinowe
  • Pozytywne przeżycie
  • Psylocybina

Ekscytacja, ale depresja, ale perfekcyjne nastawienie, bo od lat marzyłam o grzybkach!!!

To było 19 czerwca 2021 roku. Popołudnie. Z zamiarem pójścia w tripa, uprzednio zamierzywszy kupić jeszcze w sklepie sok porzeczkowy dla podkręcenia rezultatów, ziemniaki i coś tam jeszcze, zjadłam garść świeżo ususzonych łysiczek kubańskich szczepu "Ecuador". Całą obfitą garść. Nie wiem, ile tam było – nie ważyłam. Nadmieniam, że to był mój dopiero drugi trip, znakiem czego nie znałam jeszcze niebotycznie kolosalnie olbrzymiej mocy psylocybiny. Zadebiutowałam bowiem z jednym grzybkiem, trzy dni wstecz. Tak więc, nie umiejąc pływać, rzuciłam się na głęboką wodę.

  • 5-MeO-MiPT
  • Pierwszy raz

Zbierałem się około miesiąca, żeby spróbować tej substancji, w końcu nadarzyła się ostatnia szansa przed zaliczeniami i sesją. Nastawienie oczywiste- ciekawość, pomimo lekkiego strachu przed dawkowaniem - odmierzałem "na oko". Sam w mieszkaniu, wieczór(początek o 22).

 Około godziny 22 odmierzam 20 mg substancji RC z woreczka, po czym aplikuję pod język. Jest gorzka, ale idzie to znieść; no może oprócz specyficznego "wypalenia" jamy ustnej, które przeszkadza przez pierwsze 15 minut. Uruchamiam laptopa, który będzie moim jedynym towarzyszem tego doświadczenia i po wchłonięciu substancji otwieram pierwsze piwo. Wyczytałem, iż alkohol to głupi pomysł do tryptamin, jednakże chciałem popijać jakieś płyny podczas tripu.

  • Szałwia Wieszcza


Swoja przygodę z salvią rozpocząłem od małej ilości suszu, z tej rzadkiej meksykańskiej roślinki. Ogólnie wrażenia były dość słabe na pewno nie takie jakich się spodziewałem, (ale możliwe że było to spowodowane jeszcze nie wyrobieniem receptorów). Raczej stan przypominał lekkie upalenie mj. Tyle, że bardzo krótkie. Odczuwałem, że coś się dzieje i na pewno nie był to efekt placebo. Kiedy się położyłem czułem jakbym się bardzo zapadł w kanapę. Poza tym nic. Kilka razy jeszcze zapaliłem suszu, ale nic ponad opisane wrażenia.

  • Bieluń dziędzierzawa

Znajomy zerwał kilka liści bielunia meksykańskiego z krzaka w ogrodzie botanicznym. Zrobił z tego wywar (najzwyklej w świecie gotując liście z wodą przez kilkanaście minut) i trochę wypił, potem wypił jeszcze trochę. Ponieważ jego doznania były dość interesujące (w jego odczuciu), ja, on i jeszcze trzy dziewczyny postanowiliśmy na drugi dzień sprobować tego co mu zostało.