Super Express

Niepokojące wnioski z raportu Europejskiego Centrum Monitorowania Narkotyków i Narkomanii! Agencja przebadała ścieki z 75 europejskich miast, znajdujących się na terenie 25 krajów pod kątem obecności substancji odurzających i stwierdziła, że mieszkańcy naszego kontynentu coraz częściej sięgają po narkotyki. W Krakowie wzrosło spożycie marihuany i amfetaminy, jednak to popularność innej substancji wyróżnia stolicę Małopolski na tle innych badanych miast.

Nawet cztery razy dziennie w domach w brytyjskim Rotherham gasną światła i wyłączają się wszystkie urządzenia. Wszystko przez nielegalne farmy konopi, jakich w mieście jest pełno, a jakie zużywają mnóstwo kradzionej energii. Mieszkańcy mają już dość, bo to paraliżuje im życie, policja sukcesywnie likwiduje hodowle, ale w miejsce zamkniętych szybko powstają nowe.

Między 70 a 100 tys. Amerykanów umiera corocznie z przedawkowania narkotyków. Tzw. wartość rynkowa przemycanych narkotyków do USA z kierunku południowego wynosi kilkadziesiąt miliardów dolarów (68 – w 2017 r.). Niepokojąco przybywa uzależnionych od leków opioidowych wydawanych na receptę. Wspólny zespół naukowców z Uniwersytetu Stanforda i czasopisma naukowego „Lancet” ostrzega: katastrofa pogłębia się! Dostęp do takich leków jest zbyt łatwy.

Pan Darek z Kielc od ponad dekady zmaga się z wieloma dolegliwościami. Mężczyzna w 2010 roku doznał poważnego urazu głowy, w wyniku którego nabawił się dwóch torbieli mózgu. Kontuzja sprawiła, że cierpiący codzienne katusze pacjent nie mógł pracować, a jego egzystencja wiązała się z omdleniami, bólem i innymi uciążliwymi dolegliwościami. Pan Darek znalazł skuteczny sposób na ulżenie sobie w cierpieniu – leczył się medyczną marihuaną. Niestety, terapia w owym czasie była nielegalna, a pacjent został skazany na 2,5 roku więzienia.

...czyli warszawska historia kryminalna jak scenariusz polskiego "Breaking Bad"...

Nowy Jork chce jak najszybciej zaszczepić narkomanów i alkoholików. Ale tylko tych, którzy przebywają w ośrodkach leczenia uzależnień.

Policjanci z Łukowa zatrzymali w piątek na jednym z łukowskich osiedli 15-latka, którego podejrzewali o...handel narkotykami. I mieli rację, mimo młodego wieku chłopiec dilerką zajął się na poważnie. Stróże prawa znaleźli przy nim kilkadziesiąt kulek z haszyszu i woreczek z marihuaną. W jego domu zaś ponad 170 gramów haszyszu i kilkanaście gramów „maryśki“.

We wtorek, 8 września o godz. 12:00 przed sądem okręgowym w Kielcach odbyła się rozprawa apelacyjna w sprawie pana Darka, który w pierwszej instancji usłyszał wyrok 2,5 roku więzienia za posiadanie znacznych ilości marihuany. Pan Darek jest pacjentem onkologicznym, od kilku lat mężczyzna legalnie leczy się medyczną marihuaną. Jeśli trafi do więzienia, będzie miał możliwość kontynuowania terapii tą samą substancją, za którą został skazany.

W minionym tygodniu w jednym ze sklepów we Władysławowie klientowi wysunął się z portfela mały woreczek strunowy. W środku znajdował się biały proszek, który przykuł uwagę pracownika ochrony. Ten poinformował o zdarzeniu policję, a wezwani funkcjonariusze zabezpieczyli podejrzaną substancję. Badanie testerem wykazało, że była to kokaina.

W żołądku mężczyzny znaleziono foliowy woreczek z tajemniczą substancją. Czy były to narkotyki i czy to one były powodem śmierci 32-latka, będzie można odpowiedzieć po przeprowadzeniu dalszych badań toksykologicznych.

Skarżyscy policjanci zatrzymali 30-letniego mieszkańca Częstochowy. Naćpany mężczyzna ukradł portfel, a później sam zgłosił się na komendę policji. Po narkotykach prowadził też samochód... A to dopiero początek historii.

Olsztyńscy policjanci interweniowali w sprawie mężczyzny, który swoim głośnym zachowaniem zakłócał spokój innym mieszkańcom. Kiedy funkcjonariusze przyjechali na miejsce zgłoszenia, okazało się, że 34-latek nabroił znacznie bardziej.

Domowa plantacja konopi indyjskich to był ich sposób na przetrwanie ciężkich czasów. Niestety, nielegalny sposób.

Policjanci zlikwidowali hodowlę marihuany znajdującą się w jednym z domów w Radłowie oraz zatrzymali jej właściciela. Kiedy mężczyzna trafił przed oblicze prokuratora stwierdził, że źle się czuje i może być chory na COVID-19. Przeprowadzone testy wykluczyły jednak taką możliwość. Sprawcy grozi do ośmiu lat więzienia.

Mężczyzna w którego organizmie znaleziono narkotyki bronił się, że to efekt stosunku seksualnego z kobietą sięgającą po substancje odurzające.

Najmniejszy szczegół nie umknie ich uwagi, mają świetny sprzęt, który wykryje wszystko, co nielegalne. Mazowiecka Krajowa Administracja Skarbowa (KAS) ma metody, żeby nic, co nie powinno, nie znalazło się w Polsce. Przejęte na granicach dopalacze, narkotyki czy kubki pełne toksycznych substancji.

W minioną sobotę (14 grudnia) strażnicy miejscy z Torunia musieli interweniować przy szopce bożonarodzeniowej na Rynku Nowomiejskim. Dwaj mężczyźni postanowili zapewnić sobie tam dodatkowe atrakcje i zapalić marihuanę!

Nauczyciele zauważyli podejrzany proszek u wychowanka Młodzieżowego Ośrodka Socjoterapii na Żoliborzu. Wezwali na miejsce służby. Substancja okazała się narkotykiem.

Policjanci zlikwidowali uprawę konopi indyjskich. Rośliny ukryte były w dwóch specjalnie zaadaptowanych pomieszczeniach, które znajdowały się w kamienicy mieszczącej się w centrum Łodzi.

Ponad 600 porcji handlowych kokainy, amfetaminy, marihuany, LSD i innych substancji o łącznej wartości kilku tysięcy złotych oraz urządzenia służące do porcjowania narkotyków znaleźli policjanci w mieszkaniu 60-letniego wrocławianina.

W 2018 r. posiedzenia poselskie trwały 53 dni, a Kancelaria Sejmu, wyłącznie z tytułu sprzedaży alkoholu na terenie gmachu przy Wiejskiej, odnotowała obrót prawie 80 tys. zł.

Mężczyzna, który sam przyszedł na komisariat, został przyłapany przez policjanta na paleniu. Sam przyznał, że to nie papieros a marihuana, a następnie przyznał się do posiadania narkotyków i ich uprawy.

Niestety nie wszyscy byli zadowoleni z tego objawienia i na miejsce zostali wezwani strażnicy miejscy.

Mieszkańcy niemieckiego Ostritz w Saksonii (niedaleko granicy z Polską) postanowili masowo ruszyć do okolicznych sklepów i wykupić cały dostępny tam alkohol. Co nimi kierowało?

Chcieli się odprężyć po niebezpiecznej pracy? Sześciu żołnierzy, w tym pięciu saperów wpadło w ręce żandarmerii wojskowej za posiadanie narkotyków. Sprawą zajęła się prokuratura.

Zajawki z NeuroGroove
  • 6-APB
  • GBL (gamma-Butyrolakton)
  • Ketony
  • Klonazepam
  • Mefedron
  • Metkatynon
  • Miks

Nastawienie Dobre . Duże zaufanie do otaczających ludzi . Trudno mówić o jednym miejscu głównie to dom mojego kumpla .

Jestem spokojną studentką grafiki multimedialnej. Moje nastawienie do dragów było następujące: Naćpać się raz na jakiś czas. Odłączyć się w stanie który kocham. Oczywiście był to gbl + mef. Och, jak ja to kocham po dziś dzień gdy słyszę utwór rubber ring grupy the smiths czuję ten wspaniały stan. Myślę, że gdybym bardziej zwracała uwagę na obowiązki, miała w tym momencie pracę nie zakończyłoby się to aż tak tragicznie. Ale o tym wspomnę w innym raporcie. Tu skupimy się na tym, jak cudowne działanie ma miks tych substancji. Jestem ogólnie zdania, że giebsa najlepiej łączyć z innymi dragami.

  • Chelidonium majus (glistnik jaskółcze ziele)

Jaskółcze Opium
INFO ; 17 lat 65kg
DOŚWIADCZENIE : gałka , piguły ,diazepam ,ganja , alko ,nikotyna, kofeina , mieszanki ziołowe , DXM
SUBSTANCJA ; ususzone pomarańczowe mleczko glistnika jaskółczego ziela.

  • Heimia salicifolia


Subst: heima

dośw: heima x 7 (już jeden tr popełniłem w chwili uniesienia)

s&s: warunki zmienne (ale ja ten sam),

sposoby, metody, postaci: palenie suszu, palenie suszu i ekstaktu, napary, wywary, fermentacje słoneczne.




  • Amfetamina
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pozytywne przeżycie

Wyjazd do kina, galeria handlowa oraz samochód - Jestem wtedy z M B i P, przebywamy ze sobą do około północy. Następnie jestem w domu i znów w samochodzie z Ł. Jesteśmy szczęśliwi z M Bi P, nie możemy doczekać się filmu jak i wejścia dropsów na psychikę.

T- 18:30

Koledzy przyjeżdżają pod mój dom wychodzę do nich i myślimy co możemy zrobić. Uzgadniamy, że jedziemy do kina. Robimy zapasy - 2g marihuany oraz 6 żółwi - po dwa na głowę, bo kierowca(B) nie bierze. Chcieliśmy 9 żółwi, ale diler tyle nie miał. Bierzemy od razu całą porcje dropsów. W rurę nabijamy zielsko i łapiemy po buchu. Jedziemy do kina, to przecież tylko godzina drogi. Cała drogę gadamy o wszystkim i o niczym. Czuje chillout po buchu. Nakręcamy się powoli, nie mogę doczekać się kiedy wejdą mi dropsy.