Przemycali narkotyki do więzienia. Wśród zatrzymanych - funkcjonariusz SW

Czteroosobowa szajka zajmująca się handlem narkotykami, m.in. przemycaniem ich do Zakładu Karnego w Nowym Wiśniczu, została rozbita przez policję. Wśród zatrzymanych jest m.in. szef grupy odbywający karę w tym więzieniu oraz funkcjonariusz Służby Więziennej.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

kryminalne.o2.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

63

Czteroosobowa szajka zajmująca się handlem narkotykami, m.in. przemycaniem ich do Zakładu Karnego w Nowym Wiśniczu, została rozbita przez policję. Wśród zatrzymanych jest m.in. szef grupy odbywający karę w tym więzieniu oraz funkcjonariusz Służby Więziennej.

Policja rozbiła czteroosobową szajkę zajmującą się handlem środkami odurzającymi na terenie województwa małopolskiego, w tym przemycaniem ich do Zakładu Karnego w Nowym Wiśniczu. Wśród podejrzanych znalazł się szef grupy, który odbywał karę w tym więzieniu, oraz funkcjonariusz Służby Więziennej.

Jak poinformowała Anna Zbroja z zespołu prasowego małopolskiej policji, śledztwo prowadzone pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Tarnowie ujawniło, że narkotyki trafiały do więzienia m.in. przez osoby odwiedzające osadzonych oraz przez więźniów wychodzących do pracy poza zakład. W procederze uczestniczył także funkcjonariusz Służby Więziennej.

W wyniku śledztwa, pod koniec lutego zatrzymano cztery osoby. W Nowym Wiśniczu aresztowano 38-latka odpowiedzialnego za przygotowywanie narkotyków i ich dostarczanie. W jego mieszkaniu znaleziono kartki papieru nasączone kannabinoidem oraz sprzęt do porcjowania narkotyków. W Krakowie zatrzymano 24-latkę zajmującą się rozliczeniami finansowymi.

Na terenie Zakładu Karnego w Nowym Wiśniczu, przy współpracy z Inspektoratem Wewnętrznym Służby Więziennej, zatrzymano 39-letniego szefa grupy, który organizował zamówienia i ustalał ceny za przemycanie narkotyków. Zatrzymano również 40-letniego funkcjonariusza Służby Więziennej, który wnosił narkotyki (i inne zabronione rzeczy) na teren zakładu.

Podejrzanym postawiono zarzuty związane m.in. z handlem substancjami psychotropowymi. Funkcjonariuszowi zarzucono także przekroczenie uprawnień podczas pełnienia służby. Kobieta odpowie za przyjmowanie pieniędzy z handlu narkotykami. Trzech podejrzanych zostało tymczasowo aresztowanych na trzy miesiące.

W maju zeszłego roku, w ramach tej samej sprawy, zatrzymano dwie osoby, w tym 45-latkę, która podczas widzenia przekazała narkotyki swojemu konkubentowi.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

funkcjonujący w psychice odpowiedni COEX, duchowe dociekania, rozwój własnej osoby na różnych płaszczyznach, przekonanie o doniosłości nadchodzącego doświadczenia = set. Własny pokój, noc, ciemność, samotność [reszta domowników już śpiąca] = setting.

 

Niniejszy trip raport jest raczej próbą skrótowego ujęcia głównych motywów mojej, jakże dramatycznej, pierwszej sesji LSD, aniżeli usystematyzowanym, przemyślanym tekstem. Jest to bardziej rozwinięcie posta, który opublikowałem na ramach forum hyperreal.

Pozwoliłem sobie go otagować mianem przeżycia mistycznego, gdyż ten aspekt tripa jest ważniejszy niż bycie pierwszym razem, gdyż doświadczenia z psychodelikami już miałem.

  • Bad trip
  • Marihuana
  • Powój hawajski

mieszkanie, paru znajomych

 Trip report przeniesiony z forum hyperreal.info. 

 

To miał być zwykły wieczór w towarzystwie czysto męskim, bez przeżyć płciowo istotnych. Piwo i kwiatostany konopii w szerszym gronie. Ta zwykłość bolala Franiela najbardziej. Głód solidnego odurzenia odzywał się w nim coraz donośniej. W końcu skrystalizował się w zamiarze konsumpcji paru nasionek rośliny z odległych wysp. Spożyte przed przybyciem przyjaciół na długo pozostawiły gorzki smak w jego ustach i  jak się później okazało, nie tylko w ustach. 

  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

Set: Lekki strach i niepewność przed nieznaną substancją i związanymi z tym efektami, uczucie ciekawości, ekscytacja generalny nastrój dobry, lekko zmęczony, nastawiony na przeżycia mistyczne. Setting: Wraz z przyjacielem, puste mieszkanie, lekko zacieniony pokój z niewielkim punktowym źródłem światła, w tle leci cicho spokojna muzyka.

          Jako że jest to mój pierwszy raport, nie mam jeszcze wyuczonego schematu opisu doświadczenia, zatem poniższy tripraport może wydawać się niepełny lub napisany bardzo chaotycznie. Pomijając fakt, że od momentu doświadczenia minęło ponad dwa tygodnie (w momencie pisania tego tekstu, a pięć tygodniu w dniu publikacji) i nie wszystko już pamiętam, wiele z rzeczy, które widziałem lub doświadczyłem, jest mi niezmiernie ciężko wyjaśnić lub sensownie przedstawić.  No, ale do rzeczy:

  • Bad trip
  • LSD-25

Totalny spontan przed zarzuceniem, rozluźniony alkoholem i skrętami.

W lecie podczas mistrzostw świata w piłce nożnej odwiedziłem swoje ulubione miasto. 
Akurat odbywał sie mecz Holendrów z Hiszpanami, wraz z moim kuplem poszliśmy do knajpy do jego znajomych wspólnie obejrzeć mecz. A że na boisku działo się sporo, wlałem w siebie pare litrów piwska.
Po meczu jednak było nam mało więc udaliśmy się zapalić jointa i coś jezscze wypić do mieszkania jednego ze znajomych.
Na miejscu poznałem kilku ludzi, zaczęliśmy dalej pić, palić i od słowa okazało się, że jeden z nich posiada kwasy.