Z kieszeni pacjenta wypadły narkotyki. Szpital wezwał policję

Policjanci z Miechowa (woj. małopolskie) zostali wezwani na oddział ratunkowy tamtejszego szpitala. Jak przekazała placówka, z kieszeni jednego z pacjentów – wyjątkowo pobudzonego, młodego mężczyzny – na szpitalne łóżko wypadło zawiniątko z narkotykami.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVN24
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

51

Policjanci z Miechowa (woj. małopolskie) zostali wezwani na oddział ratunkowy tamtejszego szpitala. Jak przekazała placówka, z kieszeni jednego z pacjentów – wyjątkowo pobudzonego, młodego mężczyzny – na szpitalne łóżko wypadło zawiniątko z narkotykami.

Nietypowe zgłoszenie wpłynęło do dyżurnego we wtorek. "W miechowskim szpitalu na oddziale ratunkowym miał przebywać mężczyzna, który posiadał przy sobie narkotyki. 29-latek był bardzo pobudzony i agresywny, swoim zachowaniem budził podejrzenie, że może znajdować się pod wpływem substancji odurzających. Personel medyczny dodatkowo zauważył, że z kieszeni mężczyzny wypadł woreczek strunowy z zawartością białej substancji" – czytamy w komunikacie KPP Miechów.

Gdy na miejsce przyjechali policjanci 29-potwierdził, że zażył duże ilości substancji odurzających. Następnego dnia mężczyzna został przesłuchany i usłyszał zarzut posiadania środków odurzających.

Badanie testerem narkotykowym wykazało, że substancja, która wypadła z kieszeni mężczyzny to mefedron. Podejrzany miał przy sobie blisko 38 gramów narkotyku. Teraz grozi mu do trzech lat więzienia.

Oceń treść:

Average: 1 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Szałwia Wieszcza

własny pokój, godzina wieczorna, spontaniczna decyzja „spalę dzisiaj resztę tego ekstraktu i niech się dzieje, co chce”.

11.11.2008

Do tej pory nie miałem do czynienia z Salvią Divinorum, chociaż sądziłem, że mam wystarczającą wiedzę teoretyczną, by sprawdzić na własnym ciele i umyśle jak działa ta roślina. Parę dni temu znalazłem korzystną dla siebie ofertę 20g suszu, który zamierzałem zamówić jak tylko mój portfel przestanie świecić pustkami, jednak życie jak zwykle potoczyło się swoim torem, jakże odmiennym od moich planów i w piątek moją własnością stał się ekstrakt x6.

  • Marihuana


Nazwa substancji : Canabis indica


poziom doświadczenia użytkownika : srednio, raz na tydzien,dwa tyg od 1 roku

"set & setting" : nie palilem miesiac czasu, wczesniej raz na tydzien to bylo minimum , srednio 2-3 razy na tydzien , obiecalem sobie ze nie bede palic do piatku , zlamalem przysiege i zapalilem w poniedzialek ( 4 dni przed obiecana data)



Wszytsko zaczelo sie tak :


  • Marihuana
  • Mefedron
  • Pierwszy raz

Warszawa. Sobota. Klub. Impreza. Gwiazda z zagrani... chuj z nią. Mefedron. 

21:45 - zamawiam Ubera pod hotel, czekamy, lekka pizgawa, ale humory dopisują, czekaliśmy dość długo na ten wieczór

22:05 - zbliżamy się w okolice klubu, wysiadamy jakieś 200m od niego. W trakcie drogi wyciągam blanta. Żwawym krokiem kierujemy sie w strone miejsca docelowego. Kurwa. Za szybko. Kolonia stop. "Możemy na chwile usiąść?". Dokończyłem co miałem, przepaliłem mentolowym papierosem, lecimy. Dosłownie. Przynajmniej ja.

randomness