lubuskie

Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.

W 2024 roku województwo lubuskie stało się liderem w kraju pod względem zatruć dopalaczami. Liczba przypadków zatruć środkami psychoaktywnymi wzrosła o 65% w porównaniu do roku poprzedniego. Alarmujący jest również fakt. że do szpitali trafiają coraz młodsze osoby. Do szpitala w Gorzowie trafiła 15-letnia dziewczynka po zażyciu dopalaczy.

Zatrzymano młodą lekarkę, która miała bez problemu wystawiać recepty między innymi na fentanyl, i to pacjentom, których nawet nie badała. Od 7 listopada niektórych środków nie można już sobie załatwić w receptomacie.

Ksiądz z wrocławskiej parafii został zatrzymany, a potem wypuszczony na wolność za poręczeniem majątkowym. Jest podejrzany o posiadanie znacznej ilości klefedronu, ma zakaz opuszczania kraju. Prokuratura potwierdza: śledztwo jest w toku.

Dzięki skutecznym działaniom operacyjnym i dochodzeniowo-śledczym, lubuscy policjanci ustalili, że dwóch mieszkańców Gorzowa Wielkopolskiego przemycało narkotyki do jednego z dolnośląskich zakładów karnych. Rozpuszczaną przez nich substancją psychoaktywną nasączali listy, które następnie trafiały do mężczyzny odbywającego karę. Ten z kolei wprowadzał je do obrotu wśród innych skazanych. Cała trojka usłyszała już zarzuty.

W aucie amfetamina, metamfetamina i marihuana!

Zarzuty usłyszało czterech wojskowych z jednostek w Świętoszowie i Żaganiu oraz dwóch pracowników cywilnych wojska. Wszyscy podejrzani przyznali się do winy.

Zlikwidowane 3 laboratoria narkotyków syntetycznych, przejęcie blisko 879 kg mefedronu, zatrzymanie 15 osób, w tym 3 tzw. chemików, to efekt działań lubuskiego CBŚP.

W Zielonej Górze wylądowała awionetka, na której pokładzie znajdowało się 73 kg marihuany. Gen. insp. Jarosław Szymczyk, komendant główny policji, przekazał, że awionetka była zakupiona przez zorganizowaną grupę przestępczą specjalnie po to, aby z Hiszpanii do Polski dostarczać nią narkotyki.

Żandarmeria Wojskowa zatrzymała cztery osoby, którym poznańska prokuratura postawiła zarzuty udziału w obrocie znaczną ilością narkotyków: marihuany, metamfetaminy, MDMA oraz kokainy. Zabezpieczono ponad 5,3 kg narkotyków – dowiedział się portal tvp.info.

Funkcjonariusze Straży Granicznej ze Świecka zabezpieczyli rekordową w tym roku ilość narkotyków. Podczas kontroli dostawczego auta znaleźli prawie 217,5 kg marihuany. Wartość towaru szacuje się na 6,5 mln zł. Do sprawy zatrzymano 32-letniego Polaka.

Diler chciał sprzedać narkotyki przypadkowo spotkanemu mężczyźnie. Okazało się, że zaproponował je… policjantowi po służbie. Ten umiejętnie wszedł w rolę kupca i „handlarz” zaproponował mu „grubszy” interes. Na miejsce dobicia targu przywiózł cały swój towar – pół kilo amfetaminy i prawie 1800 tabletek ecstazy. Mężczyzna zamiast pieniędzy zobaczył jednak policyjne odznaki. Grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 10.

Policjanci z Wydziału dw. z Przestępczością Narkotykową zielonogórskiej KMP zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy próbowali przemycić do Polski ponad 70 porcji heroiny wartości 17.000 zł oraz inne narkotyki. Na wniosek prokuratora Prokuratury Rejonowej w Zielonej Górze sąd aresztował obu podejrzanych.

Dzielnicowy żagańskiej jednostki po służbie zauważył młodego chłopaka, który prowadził samochód. Pojazd zatrzymał się na stacji paliw, nieopodal miejsca zamieszkania dzielnicowego. Wygląd kierowcy wskazywał, że jest on niepełnoletni.

W nocy z wtorku na środę potwierdzono pierwszy przypadek koronawirusa w Polsce. Podczas konferencji prasowej w szpitalu w Zielonej Górze, gdzie przebywa zarażony pacjent, padło pytanie o... grupowe palenie marihuany.

Sulechowscy policjanci zatrzymali 34-latka, który ukradł paliwo a potem przez kilkanaście godzin uciekał policji. Mężczyzna odpowie za kradzieże paliwa, ucieczkę przed policją, posiadanie narkotyków i kierowanie pod ich wpływem. Kierujący stracił prawo jazdy. Policjanci wystąpią z wnioskiem o jego aresztowanie.

Takiej kontroli funkcjonariusze Inspekcji Transportu Drogowego nie mieli jeszcze nigdy.

Posiadanie środków odurzających w postaci marihuany – taki zarzut usłyszał nowosolski radny z klubu PiS Jacek Stronka. – Wystąpiłem o zawieszenie mnie w partii. Nie chciałbym nikomu zaszkodzić – mówi radny.

Gubińscy policjanci, przebywając w czasie wolnym od służby, ujawnili w lesie na terenie gminy Gubin uprawę krzewów przypominających konopie indyjskie.

Prawdopodobną przyczyną jego zgonu było przedawkowanie amfetaminy.

Do zdarzenia doszło we wtorek, 4 czerwca, w bloku przy ul. Węgierskiej w Zielonej Górze. Dwie załogi pogotowia ratunkowego zostały wezwane do trzech chłopców w wieku około 15 lat odurzonych dopalaczami. Jeden z chłopców był agresywny. Dzieci są w szpitalu.

26-latka prowadząc auto, będąc pod wpływem narkotyków, powodowała zagrożenie na drodze S3 w Lubuskim. Obok siedziała jej córka. Niebezpieczny rajd przerwali funkcjonariusze Biura Operacji Antyterrorystycznych, którzy akurat jechali tą trasą.

21-latka razem ze swoim 22-letnim mężem postanowili zażyć narkotyki w lesie, w okolicach Dąbrowca i Włostowa (powiat żarski, woj. lubuskie)...

Do sprawy zatrzymano 13 osób, zabezpieczając przy tym m.in. anaboliki, papierosy bez polskich znaków akcyzy, krajankę tytoniową oraz odzyskano samochód poszukiwany w Niemczech. W akcji brało udział blisko 200 funkcjonariuszy z CBŚP, SG, KAS i SPAP KWP w Gorzowie Wlkp.

Nowosolscy policjanci zatrzymali 30-letniego mężczyznę, który szedł przez centrum miasta i niósł na plecach worek pełen marihuany.

Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Własny dom, bardzo negatywne nastawienie, po kłótni z rodziną.

Po powrocie z imprezy, i wielkiej kłótni z rodziną stwierdziłam, iż nie ma nic do stracenia. Biorę ten kwas, albo sie zabije. Myślę sobie - zabić mogę się zawsze, zatem najpierw podejmę próbę, pewnie i tak nie zadziała. Wyciągam znaczek, trzymam pod językiem. Był bez smaku i bez zapachu, nadruk w zielono czarne kropki.

T+1h Wykąpałam się, siedziałam w łazience. Oglądam siebie w lustrze, nic.

T+2h Kładę się do łóżka, nie działa. Oszukali mnie i tyle. Idę spać. Połknęłam ten znaczek.

  • Gałka muszkatołowa
  • Przeżycie mistyczne

Jako, że posiadam nieznaczną wiedzę o narkotykach, wiem, że nie są zabawką. Podchodzę do nich poważnie, niemalże wypowiadając do nich w myślach intencję "Szanuję cię substancjo czynna, chcę, abyś ukazała mi dobrą stronę siebie i urozmaiciła percepcję." Do gałki podszedłem na luzie, w domu, w spokoju. Była to sobota- czas w miarę wolny. Spożyłem ją z najlepszym przyjacielem, nastawiłem się bardzo pozytywnie. Jestem z natury optymistą i to się opłaca.

Na wstępie trochę informacji o mnie:Wiek: Ledwo ukończona pełnoletniość ^^Waga: 82 kg przy sportowej budowie ciała, Wzrost: 185 cm
Duża skłonność do filozofowania, zaitneresowanie psychologią i anatomią, natura flegmatyczna, wiara w zjawiska paranormalne i Boga (niechrześcijańskiego, ani nawet niezwiązanego z żadną religią), duży dystans do życia, brak traum i wewnętrznych obsesji, które mógłbym w sobie tlić. Brak przewrażliwienia na jakimkolwiek punkcie, natura raczej ugodowa, choć w kaszę sobie nie daję dmuchać. 

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Nastawienie pozytywne, podekscytowanie. Przyjaciel, który był moim opiekunem od samego początku nastawiał mnie bardzo pozytywnie, nawet osoby, którym o tym mówiłam, a nie miały nigdy styczności z grzybkami nastawiały mnie pozytywnie. Spożycie na łonie natury na piaszczystej plaży, nieopodal las. Tripowi towarzyszył przyjaciel, opiekun. 28 wrzesień 2012, słoneczna niedziela. Start ok. 14-20. Celem było poznanie dogłębniej siebie i ciekawość w jaki sposób owa podróż wpłynie na odbieranie i tworzenie prze zemnie sztuki. Jeden z ważniejszych i piękniejszych dni w moim życiu.

W starej chatce w środku lasu, nad rozżarzoną kulą kucały cztery czarownice.  Śliczne, młode, kolorowe. Dłońmi i paluszkami przebierały, zaczarowane mikstury w rondelku, który stał obok. Szykowały. Falowały, etnicznie  wirowały, radośnie się śmiały. Wrzucały różne składniki: trawę, grzyby, magiczne psychodeliki i inne matki natury  riki tiki.  Mieszały, dookoła wywaru się przemieszczały, nad ziemią fruwały. „Kosteczkę czekolady” kosztowały. Dymki z ust do ust sobie wpuszczały, po czym radośnie się śmiały.

  • LSD-25

Nie wiadomo jak długo jeszcze byśmy tam stali gdyby nie pan Kowalski. Przejeżdżał obok i zainteresował się nami. W końcu nic dziwnego , grupka młodych ludzi stojących obok zamkniętej centrali nasiennej. Hmm, pewnie nieźle był zdziwiony gdy do nas podjechał. Było nas pięcioro. Ja, trzech moich kumpli (dwóch Michałów i Paweł) i Agniecha. Agniecha nie jest dziewczyną żadnego z nas. Jest naszą najlepszą przyjacółką, jaką ktokolwiek mógł sobie tylko wyobrazić. W każdym bądź razie stoimy tam zajarani , a ja z Michem (tym młodszym) wzięliśmy jeszcze po całej kracie "shake your body".