Koronawirus w Polsce. Na konferencji pytanie o... palenie jointów

W nocy z wtorku na środę potwierdzono pierwszy przypadek koronawirusa w Polsce. Podczas konferencji prasowej w szpitalu w Zielonej Górze, gdzie przebywa zarażony pacjent, padło pytanie o... grupowe palenie marihuany.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

polsatnews.pl
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

555

W nocy z wtorku na środę potwierdzono pierwszy przypadek koronawirusa w Polsce. Podczas konferencji prasowej w szpitalu w Zielonej Górze, gdzie przebywa zarażony pacjent, padło pytanie o... grupowe palenie marihuany

- Potwierdzono pierwszy przypadek koronawirusa w Polsce - poinformował w środę minister zdrowia Łukasz Szumowski. Pacjent "zero" pochodzi z woj. lubuskiego, jest hospitalizowany w Zielonej Górze. Mężczyzna przyjechał do Polski z Niemiec.

- Przebieg zachorowania pacjenta jest łagodny. Pokasłuje, nie gorączkuje, czuje się dobrze. Gdy wynik kolejnych badań będzie negatywny, wypuścimy go do domu - powiedział podczas środowej konferencji prasowej Jacek Smykał, kierownik Klinicznego Oddziału Zakaźnego szpitala w Zielonej Górze.

Podczas konferencji jedna z osób zapytała lekarza o... grupowe palenie marihuany.

- Co by pan powiedział młodym osobom, niektóre młode osoby na przykład palą jointy (slangowe określenie skręta z marihuaną - red.) w kółku i się wymieniają śliną przy paleniu? Czy to jest higieniczne? Czy w czasie epidemii powinny zaniechać takich czynności - zapytał obecny na konferencji mężczyzna.

- Bardzo niebezpieczne, bardzo niebezpieczne - odpowiedział kierownik oddziału zakaźnego zielonogórskiego szpitala, dr Jacka Smykała.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)
xd
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD

Wszystko zaczęło się gdy weszliśmy z kumpelą na serwer dotyczący narkotyków. Było tam pełno fajnych artykułów. Kilka opisów tripów, a przede wszystkim dość spory artykuł o kwasie. Zaczęliśmy wyobrażać sobie jak to by było zarzucić sobie papierka. Słyszeliśmy o nim z opowiadań innych i z kilku sprawozdań znalezionych w necie. Faza kwasowa rysowała się w naszej wyobraźni zupełnie inaczej niż przeżycia po zwykłej, dobrej gandzi. Postanowiliśmy: trzeba będzie spróbować przy najbliższej nadarzającej się okazji. No i okazja nadeszła.

  • 4-HO-MET

Wiek i waga : 17, ~60kg

Doświadczenie : kofeina, alkohol, THC, gałka, DXM, powój, 4-HO-MET, Salvia divinorum, różne zioła etnobotaniczne, które bez sensu wymieniać ;)

S&s : piątek, swój pokój, łóżko, noc, reszta domowników śpi w najlepsze, nastawienie - bez obaw, wyzbyłem się podczas pierwszego razu

Dawkowanie : ~25mg

TR powstał z myślą o użytkownikach utrzymujących, że ta trypt to zabawkowe kolorki, bez wpływu na psychikę :P

  • MDMA
  • Pierwszy raz

Początkowy strach przed stanem Spacer nocą po mieście, wielka euforia i halucynacje

Jest to mój pierwszy raport, więc proszę o zrozumienie.

Wprowadzenie:

Po rocznej przerwie od narkotyków doszłam do wniosku, że chciałabym spróbować czegoś nowego. Zakupiłam dwie tabletki MDMA w kolorze jasno zielonym z wizerunkiem Simpsona i planowałam je wziąć na całonocnym spacerze z moją drugą połówką.

T(20:00)

Moja druga połówka obeznana w temacie kolorowych tabletek wzięła pierwsza w celu sprawdzenia, czy jest to czysta substancja. Po zażyciu stwierdziła, że dawno nie jadła tak czystej tabletki i wyczuła tam domieszkę kwasu. 

 

T(21:00)

  • Lorazepam
  • Mefedron
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Tramadol
  • Uzależnienie

wolny dzień spędzany w pustym domu, dobry humor, parodniowy ciąg na mefie. Dostępne wszelkie gatunki muzyki.

Bohaterowie: Cichy Bob, Kucharz i chwilowo dziewczyna Cichego.

Substancje: Mefedron: 930 MG, Tramal: 200 MG, PineApple Express: 500MG, Noctofer - 2 MG, 1 pigułka Amph-I-Bia ***

WPROWADZENIE:
TripRaport ten zrodził się z postu w wątku "Tu nawijasz!", po prostu zmefiony miałem ochotę go napisać. Więc jest.