NOWA SÓL. Radny miasta podejrzany o posiadanie narkotyków. - Nie czuję się przestępcą - podkreśla

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Gazeta Lubuska
Eliza Gniewek-Juszczak

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

221

Posiadanie środków odurzających w postaci marihuany – taki zarzut usłyszał nowosolski radny z klubu PiS Jacek Stronka. – Wystąpiłem o zawieszenie mnie w partii. Nie chciałbym nikomu zaszkodzić – mówi radny.

O sprawie poinformowała w piątek, 11 października, Gazeta Regionalna. – Wszczęte, 27 września br. postępowanie w tej sprawie prowadzi Komenda Powiatowa Policji w Nowej Soli pod nadzorem nowosolskiej prokuratury – potwierdza informację prok. Zbigniew Fąfera, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze. – Jackowi S. przedstawiono zarzut dokonania czynu z art. 62 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii (posiadanie środków odurzających w postaci marihuany) i przesłuchano go w charakterze podejrzanego. Zabezpieczona u podejrzanego substancja poddana zostanie badaniom i ekspertyzie przez powołanych biegłych. Posiadanie marihuany podlega odpowiedzialności karnej

Mł. asp. Renata Dąbrowicz - Kozłowska z Komendy Powiatowej Policji w Nowej Soli potwierdza również, że policjanci z KPP Nowa Sól prowadzą czynności, które mają na celu ustalenie, czy znalezione przy mężczyźnie środki można, zgodnie z przepisami Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, zakwalifikować do środków odurzających lub substancji psychotropowych. – Do tego niezbędna jest opinia biegłego z zakresu chemii, o którą wystąpiliśmy. To będzie kluczowe dla dalszego postępowania – wyjaśnia rzeczniczka komendy i dodaje, że zgodnie z art. 62 ust.1 Ustawy o Przeciwdziałaniu Narkomanii: Kto posiada środki odurzające lub substancje psychotropowe podlega odpowiedzialność karnej.

Stanowisko radnego

- Nie czuję się przestępcą – zapewnia radny Jacek Stronka, kiedy pytamy, czy zgadza się na ujawnienie nazwiska. – Posiadałem konopie indyjskie. Przyznałem się. Teraz biegły musi określić ilość substancji zabronionej. Z tego co wiem polskie prawo dopuszcza pewną ilość. Czy została ona przekroczona nie wiem, nie jestem chemikiem.

Radny ma nadzieję, że jego sprawa rozpocznie dyskusję o legalizacji marihuany w Polsce. – Popełniłem czyn zabroniony przez prawo polskie, ale mam nadzieję, że mój przypadek będzie zaczątkiem dyskusji o legalizacji marihuany w Polsce. Jest potrzebna przede wszystkim w lecznictwie. Coś powinno się zmienić w tej materii. Inne kraje to już robią, chciałbym, aby u nas też zaczęto. Ta sama substancja jest inaczej traktowana w różnych krajach, tak nie powinno być. Czasy się zmieniły, mamy XXI wiek. Jest dość duże przyzwolenie społeczne. Oczywiście marihuana ma szkodliwość społeczną, ale ma ją też alkohol i papierosy – tłumaczy radny. Prawo i Sprawiedliwość zajmie się tematem

Radny wystąpił o zawieszenie go w partii Prawo i Sprawiedliwość. – Nie chciałbym nikomu zaszkodzić. Stało się. Chłopaki się starają się w kampanii, żeby wyszło jak najlepiej. Mam nadzieję, że to nie wpłynie na wyniki wyborów – przyznaje.

- Jestem zaskoczony i zasmucony tą sytuacją – stwierdza Andrzej wieczorek, szef klubu radych PiS w radzie miejskiej Nowej Soli. – Jeżeli potwierdzą się zarzuty i będą udowodnione to myślę, że pan Jacek nie ma prawa być w naszym ugrupowaniu. Jest młodą osobą, której mogą się zdarzyć błędy życiowe. Prawda jest taka, że za takie błędy każdy z nas musi ponosić konsekwencje. Zastanawiam się, dlaczego to się zbiegło w końcówce kampanii wyborczej. Czy nie jest to atak na nas? To jest dziwny zbieg okoliczności.

Co będzie z radnym?

Andrzej Wieczorek przyznaje, że na sprawę patrzy bardzo negatywnie. – Nie powinno do tego dojść. Będziemy w klubie zastanawiali się jak się do tego ustosunkować. Na pewno trzeba sprawę wyjaśnić. Pewnie będzie po wyborach na wokandzie zarządu partii w powiecie i zarządu województwa. Wtedy wydamy oficjalny komunikat. To niedopuszczalne w życiu samorządowym i społecznym a tym bardziej w ugrupowaniu Prawa i Sprawiedliwości – podkreśla radny miasta, który startuje do Sejmu RP.

– Przede wszystkim jestem w szoku. Oczekuję jakichś wyjaśnień od radnego PiS-u Jacka Stronki. Jeśli zapadnie wyrok niekorzystny dla radnego, to absolutnie starci mandat. Tu nie ma o czym dyskutować – zapewnia Andrzej Petreczko, przewodniczący rady miejskiej.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne

EXP 21 lat; MJ, hasz, alkohol, łysiczki, amfetamina, extasy

S&S: las jesienną porą, część przygody na osiedlu. 2 osoby [ja z kumplem], pierwszy raz w życiu- po 75 sztuk świeżych łysiczek. Ostro. Opisuje tylko to co ja czułem i widziałem.

  • Przeżycie mistyczne
  • Szałwia Wieszcza

Set: Pozytywne nastawienie Setting: Domówka z dekoracjami uv, muzyka w klimatach psytrance.

1.

Razem ze znajomymi postanowiliśmy zrobić domówkę, mamy coroczną nazwijmy to tradycję która  polega na spozyciu lsd i pójściu gdzieś w

plener. Niestety, lato minęlo, wraz z nim pogoda i wysokie temperatury, uznałem że przenosimy to do mnie do mieszkania. Dzień wcześniej w

pocie czoła przygotowywaliśmy dekoracje, ozdoby, wszystko żeby mieszkanie ładnie wyglądało, razem z oświetleniem uv i resztą świateł

klimat robił się coraz lepszy. Ludzie się schodzili, robiło się weselej. Kilka osób w tym ja zjedliśmy kwasy, kolory zaczynały powoli

  • Sceletium Tortuosum

Doświadczenie: trzykrotnie w postaci sproszkowanej, (nie wiem czy aby dobrze sfermentowanej)

poprzez wciągniecie przez otwory nosowe ok 1/10 g (po raz trzeci to czyniąc może więcej nieco);

dwukrotnie w otoczeniu miłych osób, a za trzecim razem po częsci w samotności, a po części w klubie.





Jako, że środek to powszechnie dostępny za dewizy nie będę sie rozwodził nad spossobami nabycia.





Co do metod zażycia nie jesteśmy drodzy Państwo dziećmi i wciągać każdy umie.

  • 1P-LSD
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Set: Długo napalałem się na na ten karton, zwłaszcza po poprzedniej próbiej z ETH-LAD. Miałem nadzieję na solidny trip. Setting: Mała wioska w kraju legalnej trawki; dom przyjaciół w którym nie raz już tripowaliśmy. Ja i ich dwoje (On i Ona).

Witam, to nie będzie standardowy trip raport. Pisałem "na bieżąco" ale w szaleństwie które się odbywało niewiele zdziałałem.

 

Może najpierw mały wstęp:

Ja i dwoje przyjaciół (On i Ona) tripujemy wspólnie od kilku lat pomimo dzielącej nas różnicy lat. Jedliśmy razem wielokrotnie MDMA i trufle, teraz przyszła pora na cięższy kaliber. Karton miał 125 mcg jak dobrze pamiętam a cała akcja działa się wiosną tego roku. Pogoda niezbyt dopisywała, ale zarzuciliśmy i poszliśmy się przejść.

 

Ahoj!