SMS może zdecydować o losach oskarżonego

Interpretacja znaków w wiadomości SMS może wpłynąć na rozstrzygnięcia w procesie gangu narkotykowego.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

radio.kielce.pl
Monika Miller

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

782

Interpretacja znaków w wiadomości SMS może wpłynąć na rozstrzygnięcia w procesie gangu narkotykowego. Na ławie oskarżonych w Sądzie Okręgowym w Kielcach zasiadają 32 osoby, w tym kilku policjantów. Podczas wtorkowej rozprawy, sąd zajmował się interpretowaniem treści SMS-a wysłanego przez jednego z oskarżonych.

Tomasz M. w trakcie składania wyjaśnień odniósł się do opinii biegłego z zakresu slangu narkotykowego, który w tym procesie analizował wiadomości wysyłane przez podejrzane osoby.

- Nie zgadzam się z tą opinią. Dotyczyła dwóch wiadomości SMS, które wysyłałem. Biegły stwierdził, że „3maj się” na końcu wiadomości, to slang. Ja często używam skrótów w wiadomościach prywatnych - powiedział oskarżony.

Tymczasem, według sądowego eksperta, taki zapis oznacza 3 porcje narkotyku. Oskarżony Tomasz M. zapewniał, że prowadzi ustabilizowany tryb życia i nigdy nie miał do czynienia z narkotykami.

Na ławie oskarżonych w tym procesie zasiadło między innymi 5 byłych policjantów z Kazimierzy Wielkiej i Krakowa. Śledczy postawili w sumie 80 zarzutów, między innymi wprowadzenia do obrotu znacznych ilości marihuany i kokainy, ich udostępniania oraz czerpania korzyści majątkowych z popełnianych przestępstw. Pięciu osobom postawiono dodatkowy zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Kolejna rozprawa odbędzie się 21 października.

Oceń treść:

Average: 9.7 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Samotne wieczory w domu, jesienna zmuła.

Nie będzie to raport dotyczący konkretnie jednej podróży, a powyrywane z kontekstu różne przygody które dane mi było przeżyć podczas spotkań z kaszlakiem. Schemat był zawsze ten sam - tabletki zjeść, przepalić nikotyną i thc, położyć się na łóżku ze słuchawkami na uszach i odpłynąć słuchając muzyki, w 80% podróży (nie znudziło mi się!) był to album Infected Mushroom - Return to the Sauce - i jest to bardzo ważna, jeśli nie najważniejsza cecha podróży o których piszę. Posegreguję je w miarę co do dawek. 

  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Własny dom z pozytywnym nastrojem

Zjedzenie acodinka było po eraz kolejny decyzją spontaniczą którą zdeterminowała nuda, zadaje sobie pytanie czy już jestem uzależnionym ćpunem czy tylko osobą która lubi spędzać kreatywnie czas, jednak po zjedzeniu całej paczki trudne pytania odeszły w niepamięć, zjadłem całe świństwo o godzinie 21:00 podczas tripa towarzyszy mi astralnie znajoma którą nazwę E.

Sumienie jednak po zjedzeniu nadal przez chwilę nie dawało mi spokoju "znów ćpunie jeden zamiast narysować coś ładnego na portfolio to bawisz się w jednodniowego turystę, ty chory pojebie..."

  • Grzyby halucynogenne





Wiek - 17


Substancja – grzyby(30) + palenie(3 kule);


Poziom doświadczenia – grzyby po raz drugi, bakanie – dużo, feta – bardzo rzadko;


Ilość – wywar z 30


Set & Settings – miejsce i czas tego tripa to największy mój błąd chyba w życiu – działka na której byli moi starzy; pomyślicie że jestem pojebany – to prawda heh …







Jest godzina 19:00 – właśnie piszę ten tekst



  • Dekstrometorfan

Nazwa substancji: dekstrometorfan (acodin)


Poziom doswiadczenia: ziele, galka, benzydamina, aviomarin no i dxm wczesniej oczywiscie :p


Dawka: 800 mg (dokladniej 802,5 mg - 53,5 tabletki ;> )


Set&setting: (mam 17 lat, 64 kg wagi), wieczor, sam w pokoju przed kompem, starsza w domu :P, niezle samopoczucie ale po glowie biegaly mi mysli o beltaniu (co wczesniej mi sie nigdy niezdarzylo przy dxm)