Centrum Psychiatrii w Morawicy będzie przyjmowało zakażonych koronawirusem z uzależnieniami

W Świętokrzyskim Centrum Psychiatrii, mieszczącym się w Morawicy koło Kielc powstał oddział dla zarażonych koronawirusem z województwa świętokrzyskiego, mających dodatkowo zaburzenia psychiczne, emocjonalne i różnego rodzaju uzależnienia.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Echo Dnia
Iwona Rojek

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

126

W Świętokrzyskim Centrum Psychiatrii, mieszczącym się w Morawicy koło Kielc powstał oddział dla zarażonych koronawirusem z województwa świętokrzyskiego, mających dodatkowo zaburzenia psychiczne, emocjonalne i różnego rodzaju uzależnienia. Taką decyzję podjął wojewoda świętokrzyski.

- Oddział jest bardzo potrzebny, bo z pewnością tacy chorzy lada moment się pojawią – mówi Marek Bogusławski, wicemarszałek województwa.

Na razie nie pojawił się jeszcze żaden pacjent, ale jest spodziewany każdego dnia.

Pacjenci z oddziału XII leczący się z uzależnienia od alkoholu zostali przeniesieni na inne oddziały albo wypisani do domu.

Na miejsce leczenia zakażonych wirusem przeznaczono oddział, którym kierowała ordynator doktor Teresa Tymińska Tkacz i był on przeznaczony dla uzależnionych od alkoholu mężczyzn. Posiada 59 łóżek. Znajduje się na samym końcu kompleksów budynków szpitalnych, co jest korzystne dla leczenia koronawirusa z punktu zagrożenia zakażeniem innych osób. Został odpowiednio przygotowany do przyjmowania chorych z koronawirusem.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)

Wrocilem z Leby i nakresle, jak ksztaltuje sie tam sytuacja-

worek 9 luf-35 zl; # kosc 3,5 cm na 4 cm (duza :))-30 zl; pigulka

e-mail (71 mg MDMA-jedna z najmocniejszych)-30 zl; kwas w

krysztale-35 zl. Cpunskie warunki idealne, sa i kluby techno i

przyjemne puby z drewnianym wystrojem i muza na zywo. Co do

towarzystwa to mozna spotkac pierdolonych hip-hopowcow ktorzy

przyjechali zeby nakrasc i miec kase na material (uwielbiam te

  • Marihuana

Wrzucam tutaj zapiski, jakich dokonałem wczoraj w nocy podczas najlepszego tripa w moim życiu.

Ja: 21 lat, ok 75 kg, 178 cm wzrostu.

Doświadczenie: Haszysz, marihuana, leki przeciwbólowe na receptę mieszane z energy drinkami, alkohol.

S&S: moje mieszkanie, nastrój oczekiwania, to miał być zwykły trip po holandii, palilłem wcześniej już kilka razy i było fajnie, to jedyne, co mogę powiedzieć.

Całość tripa podzieliłem na akty(jak spisywałem na gorąco, nie teraz), są tam moje rozważania odnośnie, oraz to, czego doświadczałem w umyśle.

  • 1P-LSD
  • 4-HO-MIPT
  • Ketony
  • Miks

Dom. Lato. Cisza i spokój w sam raz na rozkminy i spróbowanie nowej substancji jaką jest dla mnie 4-CMC. Nastawiam się na to, że będę ją sprawdzał powoli i być może potem z czymś pomieszam, bo z ketonami nie mam najmniejszego doświadczenia.

[notatka na wstępie: w nawiasach kwadratowych komentarze do tekstu pisane całkiem już na trzeźwo z perspektywy czasu. Może się komuś przydadzą...]

ok. 17:00 wzięto 100mg 4-cmc (refresh) donosowo.

ok 18:00 tabletka 4-meo-mipt oralnie i dorzutka ok kolejne 100mg 4-cmc donosowo. Na symptomy odwodnienia pito duże ilości wody.

  • Gałka muszkatołowa
  • Pozytywne przeżycie

Spontan. Bardzo dobry humor, trochę zmęczenia po siłce, samotność, brak traum etc. Otoczenie- własny pokój.

Zakończywszy kilkutygodniowy proces regeneracji (przynajmniej w mojej opinii) ostatnio poczułem chętkę na coś miłego i poleciałem na 15 tussidexach w bardzo fajny stan. Niedługo też wrzucę report, bo działy się rzeczy totalnie odmienne od tego, co mam zawsze. Czułem się świeży jak nigdy. Szczęście, które dzięki dysocjacji zyskałem, rozpierało mnie i niewątpliwie składało się na korzystne S&S do lotu poniżej opisanego. Więc- dwa dni po owej deksowej eskaladzie dałem też szansę innemu środkowi dla biednych nastoletnich triponautów- gałce muszkatołowej. 

Oto co wynikło: