Wiek około 20 lat waga 54 kg
Stan zdrowie – przeziębienie i źle przespana noc
Proces kilkunastoosobowej grupy narkotykowej będzie prowadzony w budynku… Filharmonii Świętokrzyskiej. Taką decyzję podjęto ze względu na obostrzenia epidemiczne: oskarżonych i konwojujących jest tak wielu, że żadna z sal Sądu Okręgowego nie pozawalała na bezpieczne prowadzenie rozpraw...
Proces kilkunastoosobowej grupy narkotykowej będzie prowadzony w budynku… Filharmonii Świętokrzyskiej. Taką decyzję podjęto ze względu na obostrzenia epidemiczne: oskarżonych i konwojujących jest tak wielu, że żadna z sal Sądu Okręgowego nie pozawalała na bezpieczne prowadzenie rozpraw...
Śledztwo w sprawie grupy narkotykowej zaczęło się od aresztowania w 2018 roku w Starachowicach dwóch mężczyzn. Szajka została jednak rozbita dopiero rok później, gdy prokuratura uzyskała zeznania świadka koronnego. Wtedy to udało się złapać Damiana S, uznawanego za herszta grupy.
Damian S. usłyszał ostatecznie aż 22 zarzuty - w tym nielegalnego posiadania broni i kierowania grupą przestępczą. - Proceder polegał na obrocie narkotykami, w tym sprowadzanymi z zagranicy, przetwarzaniu narkotyków oraz na ich uprawie – wyjaśniał prok. Daniel Prokopowicz z Prokuratury Okręgowej w Kielcach.
Grupa miała działać przez około 8 lat. Według szacunków śledczych przez ręce zatrzymanych przeszło ponad 100 kilogramów amfetaminy, ponad 100 tysięcy tabletek ekstazy i ćwierć tony marihuany - o łącznej wartości większej niż 30 milionów złotych.
Jak informowaliśmy proces grupy narkotykowej miał się rozpocząć się w Sądzie Okręgowym w Kielcach 10 września. Początkowo zakładano, że kilkunastu oskarżonych, ich adwokaci i konwojenci – w sumie kilkadziesiąt osób – zostaną rozlokowani w dwóch salach rozpraw. Sprzeciwili się jednak przeciw temu obrońcy oskarżonych, którzy wnieśli o odroczenie rozprawy. - Złożyli wniosek motywując go, że pomieszczenia nie spełnia wymogów wynikających z COVID19 i zagraża bezpieczeństwu osób uczestniczących – wyjaśniał sędzia Tomasz Durlej, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Kielcach.
Rozprawę wyznaczono na 24 września. W czwartek rzecznik Sadu Okręgowego Jan Klocek poinformował, że proces odbędzie się w budynku Filharmonii Świętokrzyskiej. - Mamy 17 oskarżonych, z których niektórzy posiadają po dwóch, a nawet po trzech obrońców... Z uwagi na panującą pandemię, żeby zapewnić wszystkim bezpieczne warunki, sąd zdecydował się na sesję wyjazdową. Uznaliśmy, że właściwym budynkiem do przeprowadzenia tego rodzaju sesji jest filharmonia, przystosowana do tego pod każdym względem - powiedział sędzia Jank Klocek.
Budynek filharmonii posiada między innymi odrębny podjazd i rampe, a te będą konieczne, bo oskarżeni przyjadą do Kielc z aresztów z Nowego Sącza i Tarnowa.
pokój w wynajmowanym ze współlokatorami mieszkaniu
Wiek około 20 lat waga 54 kg
Stan zdrowie – przeziębienie i źle przespana noc
S&S - Wbrew pozorom tworzonym przez tytuł, miejscem jest jedno z polskich miast. Rok bodajże 2002, jesienny wieczór, godz. może ok 17..? Występują: Ja,Lv,A,Ls,K.. grupka dobrze znających się ludzi, o pozytywnym nastawieniu, gotowych (czy aby na pewno?)do swojej pierwszej grzybowej podróży :D
Ilość - Każdy zarzucił po 40 sztuk suszonych łysic z nóżkami, waga uczestników mniej więcej podobna, ok 60-70kg., do tego każdy po dwa, trzy, może cztery piwka.
W pierwszym i jedynym tripie już miałem dość! W sumie na początku były fajne i zaskakujące, ale po 2h odkryłem mniej więcej na czym one polegają. Chociaż było kilka ewenementów.
set: Nastawienie bardzo pozytywne z dużą chęcią poznania nowych doświadczeń. setting: złe bodźce wprowadzające w nieprzyjemny stan - głównie nieprzyjemna muzyka i konieczność rozmawiana z ludźmi
Makumbę spożyłem pierwszy raz i mimo pozytywnego nastawienia psychicznego dałem się jej zaskoczyć, dobre nastawienie spotęgowało wypicie 3 piw które wypiłem półtora godziny przed spożyciem makumby co mogło mieć wpływ na przebieg tripu, ponieważ mieszanie marihuany z alkoholem kończyło się czasem przykro w moim przypadku, tak więc pijąc smaczne mleko z marihuaną (100ml) które wypiłem o godzinie 19:00 byłem odrobinę wstawiony, czekanie na pierwsze efekty mleka zaczęło mnie z grubsza nudzić - więc postanowiłem umilić sobie czas blantem.