Afera w szeregach policji. Narkotyki w biurku i radiowozy do prywatnych celów

Afera narkotykowa w jednym z katowickich komisariatów. W tle tej bulwersującej sprawy są używki i służbowy samochód wykorzystywany do celów prywatnych. Czterech policjantów z I komisariatu przy ulicy Żwirki i Wigury usłyszało już zarzuty. Sprawą zajmuje się Prokuratura Okręgowa w Katowicach i Biuro Spraw Wewnętrznych Policji.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP3 Katowice | Gabriela Kosowska
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

73

Afera narkotykowa w jednym z katowickich komisariatów. W tle tej bulwersującej sprawy są używki i służbowy samochód wykorzystywany do celów prywatnych. Czterech policjantów z I komisariatu przy ulicy Żwirki i Wigury usłyszało już zarzuty. Sprawą zajmuje się Prokuratura Okręgowa w Katowicach i Biuro Spraw Wewnętrznych Policji.

Donos i narkotyki w policyjnych szafkach Postępowanie rozpoczęło się od anonimowego donosu jednego z policjantów. Funkcjonariusz sfrustrowany decyzją przełożonych o jego przeniesieniu miał zadzwonić do Biura Spraw Wewnętrznych informując, że w służbowej szafce jego kolegi znajdują się narkotyki.

Donos okazał się zasadny. W szafce znaleziono 30 tabletek ecstasy. Jak ustaliła Gazeta Wyborcza na tym nie koniec. Dwie osoby przekroczyły także uprawnienia. Cała czwórka usłyszała już zarzuty. Sprawa trafiła do Prokuratury Okręgowej w Katowicach.

"Zarzuty obejmują co do jednego posiadanie substancji psychotropowej, a także w stosunku do reszty udzielanie w zasadzie w celach towarzyskich narkotyków między tymi podejrzanymi. Dwóch z nich usłyszało nadto zarzut przekroczenia uprawnień." - Aleksander Duda - Prokuratura Okręgowa w Katowicach

Zatrzymani zostali przesłuchani i zwolnieni do domów za poręczeniem majątkowym. Nałożono na nich dozory policyjne. Podejrzanym, w zależności o zarzutów, grozi kara pozbawienia wolności w różnym wymiarze. Nawet do 10 lat.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Wszystko było idealnie zgrane w czasie i przestrzeni. Byłem na wsi, gdzie nie było żadnej latarni w okolicy, wokół cisza i spokój, niebo było bezchmurne i gwiaździste, mama smacznie spała sobie niczego nieświadoma, a ja na dodatek na działkę wziąłem, uwaga… “Spektrum świadomości” Kena Wilbera (akurat wszystkie inne skończyłem a tę mam pożyczoną więc mówię wypadałoby zacząć), w którym opisywał on połączenie wielkich systemów Zachodu z kontemplacyjnymi tradycjami Wschodu. Wszystko co przeczytałem do 109 strony i dwóch sposobach poznania i rzeczywistości jako umyśle, później potwierdziłem pragmatycznie w postaci doświadczenia psychodelicznego. Długo czekałem na tę chwilę. Całość tych rozmyślań utwierdziła mnie w przekonaniu, że to mój najlepiej ułożony i przygotowany trip w dotychczasowym życiu, o najlepszym set and setting jakim można marzyć. Dodajmy do tego okres spadających perseidów a dostaniemy z tego to, że to co wtedy robiłem to była najlepsza rzecz jaką można było w tamtym czasie robić i tak wtedy rzeczywiście czułem. Poza tym widziałem wiele spadających gwiazd oraz jedną perseidę ! Ale wracając do magii…

Dopiero co człowiek odpoczął od Pol’and’Rockowego festiwalu w Kostrzynie nad Odrą uznając go za jedno z lepszych wydarzeń w jego życiu, tak w jego życiu niedługo potem pojawia się coś równie, a może i bardziej spektakularnego. Astralny Wojownik miał pojechać sobie w tym roku na dwa festiwale, z czego jeden się nie odbył, więc odczuwał on niemały zawód. Po Woodstockowym szaleństwie plany były takie by pojechać jeszcze gdzieś. Może jakieś góry, Bieszczady jak w roku poprzednim albo coś nowego czyli Tatry. Plany były płonne, lecz nie wypaliły.

  • Gałka muszkatołowa
  • Pozytywne przeżycie

Spontan. Bardzo dobry humor, trochę zmęczenia po siłce, samotność, brak traum etc. Otoczenie- własny pokój.

Zakończywszy kilkutygodniowy proces regeneracji (przynajmniej w mojej opinii) ostatnio poczułem chętkę na coś miłego i poleciałem na 15 tussidexach w bardzo fajny stan. Niedługo też wrzucę report, bo działy się rzeczy totalnie odmienne od tego, co mam zawsze. Czułem się świeży jak nigdy. Szczęście, które dzięki dysocjacji zyskałem, rozpierało mnie i niewątpliwie składało się na korzystne S&S do lotu poniżej opisanego. Więc- dwa dni po owej deksowej eskaladzie dałem też szansę innemu środkowi dla biednych nastoletnich triponautów- gałce muszkatołowej. 

Oto co wynikło:

  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Wiek: 21

Waga: 65

Set and Setting: własny pokój

Doświadczenie: MJ, Bieluń, Salvia Divinorum (liście), DXM, Kodeina, Methoxetamine, LSD, Psylocybine, 4-Aco-DMT, Foxy Methoxy, 2C-C, 2C-E, 2C-P, 25D-NBOMe, Ampetamine, Extasy, 3,4 DMMC, Flufedron, Mefedron, Bufedron, Brefedron, MeOPP, JWH-210, JWH-018, Clonozepanum, Estazolam, Fenazepam, Zolpidem
Dawkowanie: DXM – 900 mg (300 mg + 600 mg) + sok grejfrutowy + hasz Afghan

Ts (22:06) – Po 2 tabletki co 1 min.

T0 (22:15) – Poszło 20 tabletek, popite sokiem z grejpfruta.

  • Ketony
  • Retrospekcja

Ciepły letni wieczór, wolna chata, luby u boku, odpowiedni zapas hexenu- żyć nie umierać :-)

Może zacznę od tego, że rok temu obraziłam się na hexen i obecnie żyję jedynie jego wspomnieniem, a spożycie dragów ograniczyłam do fety raz w miesiącu ,,na wypłatę". Lubię sobie jednak powspominać, ale tylko te pozytywne loty...

A oto moja najlepsza faza życia, jaka mi się do tej pory przytrafiła!

Pewnego wieczoru razem z lubym pilnowaliśmy domu mojej ciotki, która wyjechała na wczasy i stwierdziliśmy, że zabalujemy we dwoje.

Po zamówionych jakiś czas temu 5g hexenu została jedna torebka z absurdalną porcją 350 mg.