REKLAMA




ekonomia

Ci, którzy znają co nieco północnokalifornijskie hrabstwo Humboldt, znają je głównie z jednego powodu. To gigantyczne centrum uprawy konopi o kilkudziesięcioletniej tradycji, które razem z hrabstwami Trinity i Mendocino, tworzy tzw. Szmaragdowy Trójkąt. Vipisi z karabinami pod ręką zaspokajają tam 80% amerykańskiego zapotrzebowania na jaranie, nie płacąc przy tym podatków.

Burmistrz zaproponował legalizację rekreacyjnej marihuany, z której podatek od sprzedaży byłyby w całości przeznaczany na system miejskich emerytur.

Biznesmen wskazał m.in., że przemysł musi zacząć stawiać na jakość, a nie ilość.

"Mamy bardzo ograniczony czas na to, aby Kanada została międzynarodowym liderem, zanim reszta świata zacznie działać. To właśnie restrykcyjne otoczenie stwarza możliwości w tym obszarze"

"Nie pojmuję, czemu polski rząd nie zalegalizuje kompotu ze słomy makowej. Jest to polski wynalazek – a przecież cenimy innowacje!" Felieton Zbigniewa Bartusia.

Dwa pierwsze sklepy prowadzące sprzedaż marihuany do rekreacyjnego użytku w stanie Massachusetts zarobiły w ciągu pięciu pierwszych dni działalności 2,2 miliona dolarów.

Podczas gdy wszystkie inne firmy w Stanach Zjednoczonych płacą podatki federalne za pomocą czeków lub drogą elektroniczną, firmy zajmujące się konopiami indyjskimi płacą je w sposób dość staroświecki...

"Niemcy i ogólnie Unia Europejska są najbardziej ekscytującym, federalnie uregulowanym rynkiem poza Kanadą. Będzie on rósł bardzo podobnie do rynku kanadyjskiego. Będziemy więc potrzebować znaczących zasobów produkcyjnych"

Inwestorzy grający na spadek kursów akcji spółek z branży marihuanowej w ubiegłym tygodniu najpierw stracili setki milionów dolarów, a dzień później fortuna odwróciła się...

Korekta notowań w branży marihuanowej daje możliwość spółkom spoza branży do przejęć już działających w niej podmiotów, ocenia Charles Taerk z kanadyjskiej firmy inwestycyjnej Faircourt AM.

Kanadyjska DMG Blockchain Solutions Inc. (DMG) ogłosiła, że opracowuje globalną platformę zarządzania łańcuchem dostaw dla… rynku marihuany.

Sprzedaż marihuany w Kanadzie nabiera tempa… a raczej nabrałaby tempa, gdyby na rynku była wystarczajaca ilość kwiatostanów konopi, których w wielu punktach sprzedaży zaczęło brakować już po jednym dniu od wejścia w życie ustawy legalizującej obrót używką.

Eksperci uspokajają, mówiąc że problemy z podażą nie są niczym nowym dla przemysłu, który dopiero zaczyna raczkować, a musi zaspokoić ogromny popyt.

Tilray INC, firma farmaceutyczna i producent konopi indyjskich, odnotowała we wrześniu 2018 wzrost do 200 USD. Według raportu Forbesa, dostawca marihuany premium zyskał przewagę m.in. nad liniami lotniczymi American Airlines.

Gruziński minister finansów Ivane Machavariani opowiedział o planach rządu Gruzji w zakresie unormowania produkcji marihuany i eksportowania marihuany w celach medycznych. O tym pisze Imedi.

Palacz w pracy pali dłużej niż trwa urlop – w niektórych przypadkach. 22 dni w roku uzależnieni od nikotyny poświęcają na oddawanie się swojemu nałogowi – zamiast pracować. Oprócz skutków zdrowotnych generuje to potężne straty dla firm.
Portal Money.pl oblicza, ile zyskałby budżet, gdyby legalizacja marihuany w naszym kraju stała się faktem.

Z powodu niskich zarobków i bezrobocia czarnogórska młodzież, w tym osoby z wyższym wykształceniem – lekarze, prawnicy, inżynierowie – wyjeżdżają do pracy na plantacje konopi, gdzie mogą zarobić 500 dolarów dziennie, a nie miesięcznie.

Na 17 dolarów zostały wycenione akcje kanadyjskiej spółki Tilray, produkującej medyczną marihuanę, która zadebiutuje w czwartek na amerykańskiej giełdzie Nasdaq. To cena nieco wyższa od tej, jakiej oczekiwała sama firma. Wartość oferty wyniosła 153 mln dolarów.

- Oceniamy, że nad Wisłą może być 200-240 tys. pacjentów – mówi Tomasz Witkowski z firmy Spectrum Cannabis. Firma podjęła już próbę rejestracji suszu z marihuany. Chce być liderem sprzedaży medykamentu w Polsce.

18,8 mld zł wpłynęło w 2017 r. do budżetu z tytułu akcyzy od branży tytoniowej. Branża ta jest równie istotna dla handlu zagranicznego - wyroby tytoniowe to blisko 11 proc. wartości eksportu produktów rolno-spożywczych.

Opracowany przez Ubera model biznesowy wywrócił do góry nogami nie tylko transport czy wynajem mieszkań na godziny. Aplikacje mobilne, służące komunikacji i rozliczeniom w rozproszonej sieci dostawców i odbiorców, mogą odmienić każdą dziedzinę biznesu, w tym także handel narkotykami.

Kiedy stany Oregon i Kolorado w 2014 roku zalegalizowały marihuanę, ceny wynosiły nawet 30$ za gram. Wtedy właściciele sklepów mówili, że przed 2020 rokiem chcieliby sprzedawać uncję (28g) za 50 dolarów. Tak się właśnie stało.

Mimo wielu sprzeciwów ze strony polityków, przemysł legalnej marihuany rozwija się coraz szybciej, generując w zeszłym roku prawie 9,5 miliarda dolarów przychodu na całym świecie, z czego 8,5 miliarda USD wygenerował w Stanach Zjednoczonych, wynika z nowego raportu Arcview Market Research i BDS Analytics.

Gdzie podziewają się miliardy wydawane na zwalczanie produkcji narkotyków, która tymczasem rośnie?

No właśnie - gdzie? Dwa opublikowane ostatnio raporty wskazują na osobliwe zjawisko. Niezwykle kosztowne amerykańskie programy zwalczania narkotyków niezmiennie idą w parze z ogromnym wzrostem produkcji narkotyków
Według najnowszego badania firmy New Frontier Data, legalizacja marihuany medycznej we wszystkich 50 stanach USA może sprawić, że koncerny farmaceutyczne stracą 18.5 miliarda dolarów.