REKLAMA




ekonomia

Gdzie podziewają się miliardy wydawane na zwalczanie produkcji narkotyków, która tymczasem rośnie?

No właśnie - gdzie? Dwa opublikowane ostatnio raporty wskazują na osobliwe zjawisko. Niezwykle kosztowne amerykańskie programy zwalczania narkotyków niezmiennie idą w parze z ogromnym wzrostem produkcji narkotyków
Według najnowszego badania firmy New Frontier Data, legalizacja marihuany medycznej we wszystkich 50 stanach USA może sprawić, że koncerny farmaceutyczne stracą 18.5 miliarda dolarów.

Firma Deloitte zajmująca się audytami i doradztwem inwestycyjnym pokazała prognozy wielkości potencjalnego rynku marihuany w Kanadzie. Do podzielenia jest tort o łącznej wartości 4,3 miliarda dolarów – tylko w pierwszym roku.

Według najnowszych badań, legalizacja marihuany może zapewnić Wielkiej Brytanii aż do 3,5 miliarda funtów dochodów rocznie.

Miliardy dochodu, tysiące miejsc pracy

Dziś to najszybciej rozwijająca się branża w USA, choć jeszcze niedawno posiadanie jej produktów było wszędzie nielegalne. Liczba osób zatrudnionych w tym sektorze w pełnym wymiarze godzin wzrosła w ciągu kilku lat od zera do ok. 230 tysięcy, a to więcej niż przedszkolanek, pracowników bibliotek czy higienistek w gabinetach dentystycznych w całym kraju.

Najnowsze wiadomości ze świata agrobiznesu! Farmerzy uprawiający marihuanę z amerykańskiego stanu Oregon, stanęli przed problemem, który chciałby mieć każdy 17-latek. Otóż siedzą oni na 500 tonach marihuany, z którą nie mają co zrobić.

W miarę zdecydowanego dążenia Kanady do legalizacji marihuany, amerykańska i kanadyjska polityka rządu wobec handlu tym środkiem staje się coraz bardziej rozbieżna, a giełdy odnotowują gwałtowny wzrost liczby firm, które chcą przyciągnąć kapitał inwestycyjny i zdobyć dominującą pozycję na rosnącym rynku globalnym.

Jak się kręci zielony biznes? Wszystko, co dziś warto wiedzieć o marihuanie

Całkiem fajny i obszerny artykuł, trochę o przeszłości, ale głównie o współczesności - szczególnie w aspekcie ekonomicznym - marihuany w Ameryce.

Zielona gorączka w USA

Czyli rozważania na temat legalizacji i kwestii "czy marihuana podźwignie amerykańską ekonomię" w felietonie amerykańskiej korespondentki Krytyki Politycznej.

Bloomberg przygotował zestawienie krajów, w których koszyk z amfetaminą, marihuaną, kokainą, opioidami, alkoholem i papierosami kosztuje najmniej w stosunku do tygodniowych zarobków. Polska jest na liście, ale daleko w tyle.

Kryzys opioidowy jest doskonałym przykładem ekonomii podaży: opioidy są łatwo dostępne – podaż tworzy popyt. Inna sprawa, że tak wielu na tym zarabia, że nie bardzo kto ma powiedzieć: daruj sobie, są inne opcje.

Portal TVP Info podaje, że w sprawę zamieszani są obcokrajowcy, współpracujący z kolumbijskimi kartelami narkotykowymi. Rachunki bankowe miały pomóc ukryć pieniądze z przemytu kokainy do Europy.
Portal TVP Info podaje, że w sprawę zamieszani są obcokrajowcy, współpracujący z kolumbijskimi kartelami narkotykowymi. Rachunki bankowe miały pomóc ukryć pieniądze z przemytu kokainy do Europy.
Nowa era w dziedzinie konopi indyjskich rozpoczyna się w Grecji. Uprawa i produkcja leku została uregulowana przez najnowszą ustawę. Zapewnia ona potrzebującym pacjentom dostęp do medycznej marihuany, jednocześnie promując przedsiębiorczość w szybko rozwijającym się przemyśle.

W Stanach Zjednoczonych coraz trudniej znaleźć pracowników na kurczącym się rynku pracy. W poszukiwaniu siły roboczej korporacje rezygnują z testów na narkotyki.

Dania wkrótce stanie się jednym z największych producentów marihuany w Europie. Jeszcze w grudniu 2017 r. Agencja ds. leków Laegemiddelstyrelsen wydała 12 zezwoleń dla przedsiębiorstw na produkcję marihuany.
Jak donosi pośrednik pracy, firma ZipRecruiter, liczba ofert zatrudnienia w amerykańskim przemyśle marihuanowym zwiększyła się w 2017 aż o 445%. Tym samym liczba pracowników konopnych w USA przebiła liczbę dentystów.

Holenderski Rabobank został złapany na „praniu” pieniędzy meksykańskich karteli narkotykowych. Został za to ukarany w USA grzywną wysokości 369 mln USD.

Które miasto na świecie ma najtańszą, a które najdroższą marihuanę?

Nowa ankieta dotycząca kosztów zakupu marihuany w 120 miastach na całym świecie sugeruje, że najdroższa jest ona w Azji — niekoniecznie jednak tańsza w miastach, w których jest legalna.
W Kanadzie oficjalnie zaczęła się zielona gorączka, związana z planowaną na drugą połowę tego roku legalizacją marihuany. Firmy w bojowym nastroju ruszyły na rynek w poszukiwaniu wykwalifikowanej siły roboczej, która wypełniłaby braki w działach marketingu, sprzedaży i produkcji.
Liczba zabójstw i brutalnych przestępstw zmniejszyła się najbardziej w stanach graniczących z Meksykiem, gdy kartele narkotykowe wypadają z rynku w następstwie jego uregulowania.

Dwie plantacje konopi w Illinois, należące do Revolution Enterprises, każda o wielkości pięć razy większej niż lodowisko w Millennium Park, mogą jeszcze powiększyć obszar upraw konopi indyjskich. Pozwala im na to licencja uzyskana od stanu. Ale czy znajdą rynek zbytu ?

Australia chce zdominować rynek marihuany leczniczej. W czwartek rząd tego kraju oświadczył, że zalegalizuje eksport produktów z marihuany przeznaczonych do użytku medycznego – donosi CNN Money.

Niekoniecznie zaskakujące wyniki ostatnio opublikowanego badania sugerują, że ludzie przedkładają legalne zioło nad alkohol.
Jak donosi czasopismo Time rząd w stanie Utah w Stanach Zjednoczonych jest w posiadaniu Bitcoinów o wartości około 8,5 mln dolarów. Władze i prawnicy chcą jak najszybciej spieniężyć zajęty majątek za pośrednictwem którego w roku 2016 dochodziło do handlu narkotykami.
randomness