ekonomia

Marihuana przyjęła się w stanie Illinois wyjątkowo dobrze i nadal cieszy się dużym zainteresowaniem – większym niż kiedykolwiek wcześniej. W październiku łączne dochody ze sprzedaży marihuany medycznej i leczniczej wyniosły 108 milionów dolarów.

Eksperci z całego świata pilnie wypatrują wzrostów przychodów, które wypełnią finansową wyrwę, jakiej jeszcze świat nie wiedział po pandemii koronawirusa. Gubernator Nowego Jorku Andrew Cuomo już ma pomysł, który mógłby się sprawdzić nawet w kraju nad Wisłą.

Nepalscy rolnicy przytłoczeni kryzysem gospodarczym podczas epidemii koronawirusa ratują się uprawami konopi indyjskich. Wytwarzane z nich marihuana i haszysz mają być remedium na bezrobocie i brak turystów. Posłowie rządzącej partii próbują zalegalizować uprawę konopi.

Inwestowanie w akcje marihuany staje się coraz bardziej popularne, ale może wiązać się ze znacznym ryzykiem. Oto, co należy wziąć pod uwagę.

Akcje marihuany są ostatnio bardzo burzliwe. Ponieważ państwa szybko legalizują zarówno marihuanę rekreacyjną, jak i medyczną, rynek dobrze sobie radzi, a inwestorzy czerpią z tego korzyści.

Ale ta ryzykowna inwestycja może nie być najlepszym wyborem dla każdego portfela akcji. Zanim wskoczysz na "bandwagon", spójrz na plusy i minusy.

Rząd chce udobruchać rolników, którym zabroni hodować zwierzęta futerkowe, specjalnymi dopłatami. Ale być może jest inny sposób na to, żeby i wilk był syty i owca cała. Wystarczy reaktywować PGR-y, zorganizować spółdzielnie konopne i siać marihuanę po horyzont. Wypracowany tak zysk powinien być receptą na rolnicze sumienia. I przy okazji portfele.

Dostawcy urządzeń do palenia zielonych listków notują rekordy obrotów i to od startupów po duże firmy. Nigdy jeszcze nie były tak pożądanym produktem.

Eksperci są zgodni: po boomie na gry komputerowe czas na medyczną marihuanę. Przewiduje się, że najbardziej w kolejnych latach będzie rosnąć sprzedaż napojów i żywności z dodatkiem konopi. Za chwilę w modelu crowdfundingowym po większe pieniądze pójdzie Kombinat Konopny.

Podobno w grę miałoby wchodzić aż kilkaset milionów dolarów, pochodzących głównie z Rosji i Ukrainy. Dokumenty, na podstawie których wystosowano poważne zarzuty w stronę banku, miały być zbierane przez ponad 16 miesięcy, a sprawa nabrała charakteru międzynarodowego. Śledztwo było prowadzone przez dziennikarzy z blisko 110 redakcji z 88 krajów.

Terapia konopiami medycznymi jest dla wielu pacjentów źródłem frustracji z uwagi na okresowe problemy z zakupem suszu i wysokie koszty leczenia. Jeden z dystrybutorów otrzymał jednak właśnie decyzję pozwalającą na sprzedaż hurtową z 8-proc. stawką VAT. Czy będzie to miało wpływ na cenę dla pacjentów?

Pandemia COVID-19 sprawia, że ceny narkotyków ​w dużej części USA podwoiły się. Ograniczenia dotyczące podróży na przejściach granicznych między USA i Meksykiem utrudniają kartelom transport narkotyków i pieniędzy, które na nich zarobili. – informuje DEA.

Jak pokazują dane z państw UE, pladze narkotyków nie była straszna pandemia koronawirusa SARS-CoV-2. Narkobiznes dostosował swoje strategie w zakresie przemytu, produkcji i dystrybucji środków odurzających do nowych epidemicznych warunków.

Podczas pandemii koronawirusa w kilkunastu krajach UE, w tym w Polsce, wzrosła cena narkotyków, zarówno marihuany, jak i substancji syntetycznych - wynika z raportu przygotowanego przez Europol oraz Europejskie Obserwatorium Narkotyków i Narkomanii (EMCDDA).

Koronawirus uderzył nie tylko w te oficjalne biznesy. Ograniczenia w poruszaniu się związane z pandemią stały się gigantycznym problemem również dla... handlarzy narkotykami.
W Stanach Zjednoczonych coraz głośniej mówi się o tym, że legalizacja marihuany może być tym zastrzykiem, na który będzie czekać gospodarka po koronawirusie. Spider's Web sprawdza, czy ta nad Wisłą też tak może się stać.

Epidemia spowodowała ogromne zwolnienia w USA, ale nie w branży związanej z marihuaną. W tym sektorze dalej się zatrudnia, choć liczba poszukiwanych pracowników spadła, a wiele etatów jest tymczasowych – podaje Bloomberg

Legalizacja marihuany w Kanadzie to fiasko? Wielu wciąż kupuje ją od dilerów

Po prawie dwóch latach od legalizacji rekreacyjnej marihuany w Kanadzie likwidowane są szklarnie, zyski z legalnej sprzedaży są niższe niż zakładano, a dilerzy handlujący na czarno wciąż mają się nieźle – do regularnych zakupów u nich przyznaje się bowiem prawie połowa obywateli. - Działanie kanadyjskiego rządu jest dla mnie rozczarowaniem – mówi Jakub Gajewski, wiceprezes stowarzyszenia Wolne Konopie.
Kolejne państwo legalizuje marihuanę w celach gospodarczych. Władze Libanu postanowiły zalegalizować uprawę konopi indyjskich do celów medycznych, aby w ten sposób podratować będącą w poważnym kryzysie gospodarkę.
W połowie marca świat obiegły zdjęcia ludzi ustawiających się w gigantyczne kolejki przed holenderskimi coffe shopami. Był to efekt zapowiedzianej przez rząd kwarantanny z powodu koronawirusa. “Holenderscy” palacze porobili w ten sposób zapasy na następne tygodnie, ale nie wszyscy mieli taką samą możliwość, bo w większości krajów UE sprzedaż marihuany pozostaje wciąż nielegalna.
Władze miały nadzieję na ograniczenie działalności czarnego rynku, a inwestorzy na otwarcie nowych możliwości. Jednak, jak informuje brytyjski "The Guardian", na razie nie osiągnięto zamierzonych efektów. Co poszło nie tak?
W momencie, gdy banki odmówiły współpracy z przychodniami marihuany, interesariusze musieli szukać nowego rozwiązania. Z tego też względu na rynku pojawiło się wiele projektów kryptowalutowych związanych z tą branżą.

Kanadyjskie firmy z sektora konopnego zareagowały masowymi zwolnieniami na zwiększające się problemy finansowe. Takie ruchy wykonały w ostatnich dniach Aurora Cannabis i Tilray.

Czas zrozumieć, że Unia Europejska jest lata świetlne za Kanadą w kwestii marihuany

Legalizacja sprawiła, że kraj stał się z dnia na dzień oazą dla rozwijającego się przemysłu konopnego, który szybko skierował wzrok na rynek międzynarodowy. Jednak podbój Europy okazał się dla Kanadyjczyków o wiele większym problemem, niż się tego spodziewano, gdyż legalnego rynku w UE na dziś dzień po prostu nie ma!

Narkotykowe kartele z Kolumbii prały pieniądze lokując je w jednym z polskich banków spółdzielczych. Tak twierdzą prokuratorzy z Wrocławia. Wrocławski wydział Prokuratury Krajowej ściga teraz po całym świecie finansistów zamieszanych w tę sprawę.

Rok po zalegalizowaniu marihuany konsumpcja piwa w Kanadzie spadła o 3 proc.

W pierwszym dniu sprzedaży marihuany do celów rekreacyjnych w Illinois zawarto ponad 77 tys. transakcji o wartości blisko 3,2 mln dolarów – poinformowały w czwartek władze Illinois.

Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

Nazwa substancji: marichuana (THC)


Poziom doswiadczenia: ziolo wiele razy ale nigdy TAAAAAK!


Dawka, metoda zazycia: palenie, pol blanta

  • Bieluń dziędzierzawa

Data: 02.08.2002


Miejsce: Żary - Przystanek Woodstock




W dzień wyjazdu kumpel przyniósł mi 95 ziaren bieluna (za co mu teraz z góry dziękuję ;)), oprócz tego nie braliśmy nic ze sobą. W pociągu zaczęliśmy pić winko, jechaliśmy z 8 godzin, w przejściu między wagonami było ze 30 osób. Zapowiadała się niezła impreza. Co chwila przewijały się jakieś irokezy i brały od nas wina. Zioła też się trochę skołowało.


  • Kodeina
  • Tripraport

Rano zły humor ale na wieczorek postanowiłam go sobie poprawić , domek , czas spędzam w łóżku przed laptopem

Zacznijmy od tego, że uwielbiam próbować ciągle czegoś nowego. Dziś padło na Kodeinę. Ogólnie skąd pomysł? Moja koleżanka podsunęła temat o lekach bez recepty. Poczytałam bardzo dużo i juz dwa dni później w mojej torebce znajadowały się 2 opakowania Thiocodinu - razem 30 tabletek. Z tego co pamiętam opakowanie  z 20 tab. kosztowało około 16 zł a to z 10 - około 8 zł. Powiem szczerzę, że nie łatwo było zdobyć Thiocodin, ponieważ od 1 Lipca wyszło zarządzenie które nie pozwala kupić leków takich jak Thiocodin, Acodin, Antidol 15 itp.

  • Mefedron
  • Pozytywne przeżycie

idealne!

O - ja

P, Z - też ćpaki

 

Nudziło mi się w moim mieście, śmierdząca chujolandia, cholera, to chyba najnudniejsze urodziny w moim życiu, może po prostu zadzwonię, zadzwonię i poczekam na skutki, mały kroczek w stronę przerwania obrośniętej łojem chujozy w jaką się wpakowałem z rozbiegu.

randomness