REKLAMA




dopalacze

...gdzie przez "nowy", rozumiemy ten sam, o którym wiadomo od kilku lat ;)

Zmiany są znaczące: "Nowe przepisy mają zapewnić też większą pomoc uzależnionym od dopalaczy. Będą oni traktowani jak uzależnieni od dopalaczy"

Obszerna policyjna relacja. O udział w zorganizowanej grupie podejrzanych jest 18 osób, z czego 2 zarzuca się kierowanie grupą. Z ustaleń śledczych wynika, że grupa mogła wprowadzić na rynek 480 tys. szt. dopalaczy, wartości nie mniejszej niż 14,4 mln zł.

Po fali zatruć ulicami Trzebiatowa (Zachodniopomorskie) przeszedł biały marsz. W ubiegłym tygodniu kilkanaście osób po zażyciu dopalaczy trafiło w ciężkim stanie do szpitala. Substancję miał sprzedawać Aleksander N. Mężczyzna usłyszał już zarzuty i trafił do aresztu. Grozi mu 8 lat więzienia.
Afterparty to projekt SIN, w ramach którego chłopaki będą w syntetycznej formie przedstawiać poszczególne nowe substancje psychoaktywne oraz zwiazane z nimi wskazówki dotyczące redukcji szkód. Bohaterem dzisiejszego odcinka jest Hexen.

"Znamy przypadek, że już 8-letnie dziecko sprzedawało dopalacze w swoim otoczeniu – to zadziwiające i zatrważające, ale niestety tak to wygląda."

Wstępne badania pokazały, że jedna z osób, która nieprzytomna trafiła do szpitala zażyła amfetaminę i metamfetaminę.

Policja ostrzega przed groźnymi dla zdrowia i życia dopalaczami. Środki, którymi zatruło się kilkanaście osób z Trzebiatowa, mogą wciąż być na rynku.

...czyli komplilacja pięciu kolejnych doniesień o dopalaczowym żniwie. Krajowa prasa zdecydowanie podchwyciła temat.
Ataki padaczki, utrata kontroli nad tym, co się robi, zatrzymanie akcji serca i śmierć... O tym, jak trudno mimo to wyjść z uzależnienia dopalaczami przekonał się między innymi Alan Khiel, który opowiedział przed kamerą o swoich doświadczeniach. Materiał magazynu "Polska i Świat".

Posłowie PO chcą uznania handlu dopalaczami za przestępstwo i traktowania przez organy ścigania i sądy tak samo, jak handlu narkotykami. Zakłada to projekt nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, który złożyli w piątek w Sejmie.

Relacja nieco obszerniejsza niż poprzednie. 16 młodych osób z podobnymi symptomami trafiło do szpitali w Zachodniopomorskiem. Wszyscy mieli wziąć dopalacze kupione od tego samego dilera. Objawy - nienaturalne pobudzenie, duszności, zaburzenia świadomości i konwulsje...

...a to nie wszystko. Jest też mowa o "uzależnieniu nastolatków od grzybów halucynogennych".

Informacja wprost z Gorącej Linii RMF FM ;) Kilkanaście osób - głównie nastolatków z Trzebiatowa w Zachodniopomorskiem - trafiło do szpitali po zatruciu najprawdopodobniej dopalaczami.

Zabrali mu telefon, portfel, klucze do mieszkania i karty bankomatowe. Potem jeden z nich poszedł kupić dopalacze ale natknął się na policyjną zasadzkę.

Tytuł oryginału mówił o dokumentach "nasączanych marihuaną", no ale... ;)

„Jeżeli zsumuje się wszystkie najgorsze efekty metamfetaminy, kokainy, PCP, LSD i ekstazy, to otrzyma się efekt, jaki czasami obserwujemy po dopalaczach.”

"Kilkoro spośród nich zażywało w tym dniu dopalacze w postaci białego proszku i suszu roślinnego. Z nieustalonych dotychczas przyczyn, 16-letni chłopiec wypadł z balkonu upadając na znajdujący się w pobliżu bloku nasyp."

"To było przerażające. Jakby potwór przejął jego ciało, był niewiarygodnie silny. W tym ciele nie było 11-letniego chłopca."

...czyli mrożące krew w żyłach relacje Super Expressu z NY.

Wbrew powszechnej opinii dopalacze nie są łagodniejszymi formami "tradycyjnych" narkotyków; zatrucia nimi są często bardziej niebezpieczne - mówiły ekspertki podczas poniedziałkowej konferencji w Warszawie pt. "Dopalacze - co zyskujesz, czym ryzykujesz?".

Poczęstowanie papierosem z mieszanką tytoniu i dopalacza kosztowało 20 tys. zł kary, zakwalifikowano to bowiem jako wprowadzenie dopalacza do obrotu.

Cała polska policja szuka dwudziestolatka, który w Olsztynie handlował dopalaczami. Był sprzedawcą w sklepie przy ulicy Jagiellońskiej.

Jak informuje Gazeta Wyborcza sklep z dopalaczami, który działał w Elblągu przez kilka lat, został w końcu zamknięty. „Wyborcza” ustaliła, że to efekt dużego śledztwa, obejmującego kilka województw.

Dwudziestoparoletni łodzian w ciągu 6 lat był hospitalizowany w klinice ostrych zatruć przy ul. św. Teresy aż 53 razy. To niechlubny rekord, bo mężczyzna za każdym razem był pod wpływem alkoholu i dopalaczy lub dopalaczy.