REKLAMA




Sejm wymierza cios w dopalacze

Parlament ma przyjąć "nowatorskie" przepisy, w zamierzeniu eliminujące sklepy z substancjami psychoaktywnymi z ulic polskich miast.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita
Wiktor Ferfecki
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

589

Parlament ma przyjąć nowatorskie przepisy eliminujące sklepy z substancjami psychoaktywnymi z ulic polskich miast.

Grzywna do 100 tys. zł – taka kara ma grozić temu, „kto w ramach lub pod pozorem prowadzenia działalności gospodarczej udziela innej osobie środki zastępcze służące do odurzania człowieka, zwłaszcza sugerując inne ich właściwe przeznaczenie". Prawdopodobnie jeszcze w tej kadencji Sejm przyjmie przepisy, mające zadać ostateczny cios sklepom z dopalaczami. A geneza projektu jest nietypowa. Przygotowało go Leszno.

Wieloletnia walka

To 60-tysięczne miasto w woj. wielkopolskim od 2015 roku zmagało się dopalaczami. – Mieliśmy trzy sklepy, które kłuły w twarz. O interwencję prosili nas Monar i rodzice. Okazało się, że nie jest to takie proste – mówi „Rzeczpospolitej" Piotr Jóźwiak, zastępca prezydenta miasta Leszna.

Wyjaśnia, że miasto przyjęło dwie uchwały zakazujące handlu dopalaczami, jednak nie udało się utrzymać ich w mocy. Wojewoda wywodził, że podstawy do ich przyjęcia nie daje ustawa o samorządzie gminnym, a podobne stanowisko zajął sąd. Miasto złożyło więc zawiadomienie do prokuratury w sprawie narażenia życia i zdrowia, jednak skończyło się ono fiaskiem z powodu braku odpowiednich przepisów w kodeksie karnym.

Piotr Jóźwiak mówi, że sklepy w końcu udało się zamknąć w nietypowy sposób, zapowiadając pozwanie sklepów z uwagi na szkodzenie wizerunkowi miasta.

Leszno nie zatrzymało się jednak w pół drogi. Zorganizowało w ubiegłym roku Ogólnopolski Kongres Zwalczania Dopalaczy. Prowadził go Krzysztof Ziemiec, a udział wzięło około 100 przedstawicieli ministerstw Zdrowia i Sprawiedliwości, prokuratur, funkcjonariuszy policji i inspektorów sanitarnych.

To wtedy zaprezentowano projekt zmian w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii, który teraz ma uchwalić Sejm. Oprócz kar za sprzedawanie dopalaczy przewiduje, że wójt, burmistrz lub prezydent miasta będzie mógł wydać nakaz powstrzymania się od takiej działalności, a w dodatku występować w takich sprawach w roli oskarżyciela publicznego.

Pochwalne opinie

Projekt trafił do Sejmu w formie petycji i zyskał entuzjastyczną opinię Biura Analiz Sejmowych. „Petycja dotyczy doniosłej społecznie kwestii zapewnienia skutecznych rozwiązań prawnych służących walce z zagrożeniami dla życia i zdrowia zwłaszcza osób młodych, jakie wynikają z faktu dostępu do tzw. dopalaczy" – napisało BAS.

Później projekt jednogłośnie zaakceptowała sejmowa Komisja do Spraw Petycji. – Wrażenie zrobiło na mnie to, że zanim projekt trafił do parlamentu, wykonano nad nim wielomiesięcznę pracę – mówi posłanka Kornelia Wróblewska z PO-KO, która przedstawiała petycję na posiedzeniu komisji.

W ubiegłym tygodniu do prezydenta Leszna Łukasza Borowiaka trafiło pismo od wicemarszałek Sejmu Małgorzaty Gosiewskiej z PiS. Informuje w nim, że Komisja do Spraw Petycji zdecydowała o wniesieniu projektu ustawy.

Czy są szanse na jego uchwalenie jeszcze w tej kadencji? Piotr Jóźwiak ma na to nadzieję. – W projekt mocno zaangażował się leszczyński poseł PiS Jan Dziedziczak. Ja sam uczestniczyłem w spotkaniach z wiceministrem sprawiedliwości Marcinem Warchołem i byłym wiceministrem zdrowia Zbigniewem Królem, którzy poparli nasze propozycje – relacjonuje.

Zbyt późny projekt?

Można jednak pytać, czy projekt nie jest spóźniony. Powód? Stacjonarne sklepy z dopalaczami zaczęły wyrastać jak grzyby pod deszczu po 2010 roku, często udając, że oferują „produkty kolekcjonerskie, nie nadające się do spożycia" . Dziś jednak w zasadzie już ich nie ma. To efekt uchwalonej w ubiegłym roku nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Zrównała ona dopalacze z narkotykami i ułatwiała wpisywanie nowych środków na listę zabronionych substancji.

– Bez popadania w nadmierny optymizm ustawę trzeba uznać za bardzo skuteczną, co widać w spadku liczby zatruć – mówi rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego Jan Bondar. – Np. w lipcu 2018 roku zatruć było 491, a w lipcu obecnego roku tylko 197. A trzeba uwzględnić też fakt, że dysponujemy obecnie dokładniejszą sprawozdawczością.

Jednak nie oznacza to, że problem zniknął. Jan Bondar mówi, że dopalacze są dziś rozprowadzane głównie na ulicach i w internecie. Przykładowo, w sobotę program „Alarm!" w TVP 1 podał, że zmarłego w czerwcu Kamila B. z Boguszyc pod Oleśnicą zabiły dopalacze, które dostawał od dilerów do testowania. W zamian za to miał mieć możliwość zakupu w niższej cenie.

– Po ostatniej nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii funkcjonowanie legalnych sklepów jest dużo trudniejsze, jednak wciąż wyobrażalne. Warto, by prawo dawało możliwość ich zamykania – mówi wiceprezydent Jóźwiak.

Oceń treść:

Average: 1 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Retrospekcja

Psychoza. Epizody psychotyczne

to bedzie nadzwyczajny trip raport bo bedzie opisywal caly trip ktorym jest moje zycie. w koncu musialem sie zabrac za napisanie tego co mnie spotkalo chodz do dzis nie moglbym jednoznacznie okreslic czy moje przygody to sprawka narkotykow, slabej psychiki czy samego Boga.

 

  • Katastrofa
  • MDMA (Ecstasy)

koncert electro na plazy nad jednym z polskich jezior, znajomi, mile nastawienie

Ku przestrodze, moze ktos kto to przeczyta bedzie mial z tylu glowy ze ecstasy to nie tylko zabawka

 

Snilo mi sie ze wybieralem sie na koncert electro i znalazlem na lawce w parku kilka rozowych supermenow.

Zawsze sprawdzam co jem, wiec ochoczo wpisalem w domu w google "pink superman ecstasy". Ku mojemu lekkiemy zdziwieniu, pojawily sie wyniki "PMMA pink superman death" o zgonach po zjedzeniu różowych supermenów. Wyskoczyły ostrzeżenia, "nie jeść tego", "zgony po superman" itd. Na dole jej zdjęcie, bardzo twarda, brudny róż, bez przedziałka z tyłu.

.

  • Inne
  • Tripraport

Noc, pierwszy tydzień kwietnia, ciepło i bez deszczu. Dom, pobliski las, naturalne otoczenie .

  Napisanie tego tekstu wpadło mi do głowy wczoraj paląc dzojnta ,pomyślałem ,że skoro mam wolny weekend i nic nie mam do roboty to posiedze przy piwku i blancie i zrobie to co zawsze chciałem - napisze trip raport;P Mam nadzieje ,że uda mi się opisać wszystko dość klarownie .Postran sie nie rozpisać za bardzo i opisze tylko te efekty ,które dają najlepszy opis tego co czułem .Nie uznaje tego za bad trip ,bardziej ciekawa nauka która pomogła mi inaczej spojrzeć na otaczający mnie świat, ludzi i mnie samego. Miłego czytania .

  • Marihuana
  • Uzależnienie

Pierwszy raz

randomness