Sprzedawca (nie właściciel) odpowie za dopalacze w talizmanach i amuletach - wyrok WSA

Organy sanitarne nie musiały szukać właściciela punktu, w którym oferowano środki zastępcze. Mogły ukarać tylko sprzedającego.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita
Danuta Frey

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

531

Organy sanitarne nie musiały szukać właściciela punktu, w którym oferowano środki zastępcze. Mogły ukarać tylko sprzedającego.

Podczas kontroli sanitarnej w punkcie sprzedaży zabezpieczono 34 sztuki produktów. które okazały się dopalaczami. Część zawierała nową substancję psychoaktywną. Z protokołów kontroli oraz z wypełnionych kart rozliczeniowych wynikało, że w ciągu ostatnich dziewięciu dni sprzedano 1000 sztuk różnych dopalaczy.

W dniu kontroli za ladą stał Andrzej Z. I to jemu państwowy powiatowy inspektor sanitarny wymierzył 30 tys. zł kary za wprowadzenie do obrotu na terytorium RP wyrobów mających w składzie nowe substancje psychoaktywne oraz substancje spełniające definicję środka zastępczego. Za taki czyn ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii przewiduje 20 tys. zł do 1 mln zł kary pieniężnej.

W odwołaniu do państwowego wojewódzkiego inspektora sanitarnego w Krakowie i w skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie Andrzej Z. argumentował, że był tylko sprzedawcą talizmanów i amuletów, lecz nie wiedział, że zawierają dopalacze. Pracuje dopiero od tygodnia, zatrudnienie znalazł za pośrednictwem portalu internetowego. Nie ma umowy o pracę, gdyż została zawarta ustnie. Nie wie, do kogo należy lokal, gdyż dostał jedynie klucze.

PWIS w Krakowie podtrzymał ocenę, iż organ pierwszej instancji prawidłowo uznał Andrzeja Z. za wprowadzającego do obrotu środki zastępcze i nowe substancje psychoaktywne w miejscu ogólnodostępnym, w tym dla nieletnich. A WSA w Krakowie oddalił skargę.

Sąd zgodził się z opinią organów sanitarnych, że Andrzej Z. wprowadzał do obrotu substancje spełniające definicję środka zastępczego w rozumieniu ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Z przepisów tej ustawy wynika, iż obojętne jest, czy było to pierwotne udostępnienie, czy kolejny etap wprowadzania do obrotu. Jak również to, czy osoba udostępniająca środek zastępczy działała na własny rachunek czy w ramach współsprawstwa i stosunku pracy czy umowy zlecenia z inną osobą – stwierdził WSA. Jest to bez znaczenia, ponieważ decyzja o wymierzeniu kary pieniężnej może być skierowana do każdego podmiotu wprowadzającego do obrotu środki zastępcze. Organy sanitarne nie były więc zobowiązane do poszukiwania i ustalenia osoby odpowiedzialnej za prowadzenie punktu. Ustawowy zakaz obejmuje każdego, kto udostępnia środek zastępczy w jakiejkolwiek formie i w jakimkolwiek celu, odpłatnie i nieodpłatnie. Pojęcie udostępniania jest bowiem pojęciem szerszym. Skoro skarżący pracował jako sprzedawca w lokalu, w którym oferowano dopalacze, a jego praca polegała na udostępnianiu ich osobom trzecim, jest to równoznaczne z wprowadzeniem ich przez niego do obrotu –orzekł sąd. Wyrok jest nieprawomocny.
Sygnatura akt: III SA/Kr 522/18

Oceń treść:

Average: 5 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Tripraport

Piękny dzień lata z bratem i dobrym kumplem.

Witam. Raport ten oczywiście jest fikcją literacką, jak można domniemywać. :-)

  • Alprazolam
  • Heroina
  • Klonazepam
  • Tramadol
  • Uzależnienie

pokój w piwnicy, nastrój słaby, oczekiwania niesprecyzowane, kanapa, fotel, kino domowe bose 700

Więc moje życie od lipca 2020 poświęcam wyłącznie opiatom/opioidom. Najpierw zaczęło się niewinnie, jak zawsze... byłem w szpitalu i jedyna pielęgniarka, która została na oddziale sobie spała i ponadto chrapała XD. To też wymknąłem się koło 1-wszej, czy 2giej w nocy i wszedłem do pokoju zabiegowego i ujrzałem syrop tramal z którego odpompowałem jakieś 2,800mg. Następnie będąc na sali zaaplikowałem 350mg i było tak pięknie, że nigdy tego niezapomnę... Działanie 10/10, nieporównywalne z jakimkolwiek innym high'em opioidowym który przeżyłem w późniejszym czasie.

  • Grzyby halucynogenne
  • Inne
  • Pierwszy raz

Ciepły letni dzień, pierwsza połowa czerwca, podróż z kolegą (D), z którym zdarzyło mi się już kiedyś wybrać na skromnego tripa na połowie kartona. Grzyby własnoręcznie wyhodowane przez D z growboxa przywiezionego z Amsterdamu. Pierwszy test owoców jego pracy jak i mój pierwszy raz z grzybami. Swobodne, bezstresowe podejście do psychodelików po niedawnych próbach z LSD. Nastawienie na wrażenia podobne do kwasu, ale krótsze. Spacer po lasach niedaleko domu D.

 

Wstęp: Podobnie jak wszystkie poprzednie moje raporty, TR pisany po upływie dłuższego czasu. W tym wypadku jest to 2,5 roku. Podawane czasy nie są więc dokładne. Podróż była raczej krótka. Rozmów też nie prowadziliśmy zbyt wiele. Zdarzyło się jednak kilka niecodziennych rzeczy, których nie było mi dane doświadczyć na kwasie. Raport nie będzie więc taki znów najkrótszy.

  • Przeżycie mistyczne
  • Szałwia Wieszcza

Dom. Przytulny pokój. Chęć przeżycia czegoś pięknego.

Szałwia Wieszcza. Boska. Salvia Divinorum. Roślina rytualna używana od dawna przez meksykańskich Indian - Mazateków. Odmiana gatunku, który wywołuje specyficzne efekty zmieniające strukturę świadomości. Zalicza się do grupy substancji psychodelicznych.Jej moc jest ogromna. Z góry mówię, że nie jest żal mi żadnych wariatów prezentujących swe 'bad-tripy' po jej zapaleniu na youtube. To Nauczycielka, która oczekuje szacunku i pokory. A nie zwykłego 'zabawienia się'.