REKLAMA




Zerwał pasy, wyważył drzwi, wyskoczył przez okno. W pościg ruszył lekarz

Zatruty dopalaczami, chory na schizofrenię pacjent próbował uciec z łódzkiej kliniki. Hospitalizowany na oddziale toksykologii mężczyzna zerwał pasy, wyważył drzwi i wyskoczył przez okno.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP.INFO
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

610

Zatruty dopalaczami, chory na schizofrenię pacjent próbował uciec z łódzkiej kliniki. Hospitalizowany na oddziale toksykologii mężczyzna zerwał pasy, wyważył drzwi i wyskoczył przez okno. W pogoń za uciekinierem ruszył jeden z lekarzy. Takie sytuacje – zdaniem pracowników kliniki – zdarzają się średnio nawet dwa razy do roku.

Ponieważ pacjent po przyjęciu na oddział zachowywał się wyjątkowo agresywnie, został przypięty do łóżka. Po zerwaniu pasów wyważył drzwi do części naukowej instytutu, gdzie okna nie są zablokowane, a następnie wyskoczył z pierwszego piętra na podwórko kliniki przy ul. św. Teresy w Łodzi.

Nie zdołał jednak uciec – po kilkuset metrach chorego na schizofrenię dogonił jeden z lekarzy i przytrzymał do czasu, kiedy na miejsce przybyli inni pracownicy kliniki.

– Mam za sobą wiele przypadków gonienia za pacjentami, ale im jestem starszy, tym mniej mam sił na taki wysiłek – stwierdził doktor, cytowany przez portal expressilustrowany.pl.

Z obserwacji lekarzy wynika, że schizofrenicy to duża grupa wśród osób sięgających po dopalacze – podał portal.

Zatrzymany pacjent łódzkiej kliniki został ponownie przetransportowany na salę chorych, a po odtruciu skierowany na dalszą hospitalizację na oddziale psychiatrii.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • AM-2201
  • Bad trip

Chęć przypalenia MJ na 4 godziny przed wieczornym wyjściem. Lekkie podejrzenia, co do towaru.

Napisałem raport o testach 3-MMC (http://neurogroove.info/trip/3-mmc-pierwsza-wiadoma-przygoda-z-rc). Traktuje to jako moje pierwsze RC, bo to, co zaraz napiszę nie było zamierzonym, celowym, a całkowicie nieświadomym zażyciem. 

  • Marihuana

Czex jak obiecalem tak tez przelewam namiastke moich doznan po

papierku marki Bart Simpson






Podzieliliśmy 2 kwadraciki na 4 rowne polowki. Delikatnie

pincetom i zyletką zeby go nie wytrzec. Na szczescie w sobote

wyszlo troche sloneczka i decyzja zapadla. ok 13.30 przyjelismy

po polowce w samochod i nad morze.Zostawilem zegarek w domu

chcialem sie zgubic w czasie i przestrzeni calkowicie. Do plazy

mam jakies 12 km. Dojechalismy do Uniescia k. Mielna. Brak

  • Benzydamina
  • Bromazepam
  • Dekstrometorfan
  • Miks

Po 2 dni wcześniejszym zapoznaniu mnie z benzydaminą przez kumpla (po 1,75 na głowę) i ciekawych, delikatnych lotach byłem żądny przygód po większej dawce. Nastawienie pozytywne,byłem podekscytowany przed seansem 5D ;) Miałem wielką nadzieję zobaczyć jakąś postać. Towarzyszył mi kolega, który na swoje barki wziął niebanalną dawkę 4,4 g(90kg). Pokój niedoświetlony, lekki półmrok, wiele przedmiotów w zasięgu wzroku, w lewej ręce jogurt pitny ( polecam, zmniejsza prawdopodobieństwo pawia ) w drugiej latarka na wszelki wypadek( daje poczucie bezpieczeństwa, chociaż żałuję że z niej korzystaliśmy ).

Po godzinie od zażycia poczułem lekkie ogólne znieczulenie i odrętwienie, poruszając ręką zobaczyłem za nią ciemną poświatę, doświadczyłem też efektu nieostrości widzenia. Litery w czasopiśmie zmieniły się w chińskie znaczki, które po 20 minutach były nie do odczytania nawet przy maksymalnym świetle. Po spojrzeniu na sufit, na żyrandol, zaczął on wyciągać w moją stronę swoje listki i powolutku pełznąć po suficie, odebrałem to jako przyjacielski gest przytulenia się .

  • Dekstrometorfan

Postanowilem, ze wreszcie podziele się swoim doswiadczeniem z

dekstrometorfanem. Pierwszy raz był dla mnie absolutnym szokiem, gdyz po pochlonieciu

paczki acodinu (450mg) w ciagu godzinki rzucilo mna o sciane, podloge, kibel (male

rzyganko), a nastepnie o lozko i tam zostalem przez kolejne godziny. Po

miesiacach poszukiwan, odnalazlem wresczie srodek, który przenosi w inny wymiar.