REKLAMA




Chcieli zrobić największego skręta na świecie

Francuscy policjanci dokonali niezwykłej konfiskaty - w ich ręce wpadł 80-centymetrowy joint.

syncro

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

4144
Francuscy policjanci dokonali niezwykłej konfiskaty - w ich ręce wpadł 80-centymetrowy joint. Jego właściciele twierdzą, iż chcieli pobić światowy rekord w paleniu najdłuższego skręta z marihuany; rekordowy skręt miał 1,12 metra długości. Do zdarzenia doszło w tym tygodniu w Gerardmer, na wschodzie Francji. Żandarmi najpierw zatrzymali nieletniego, który miał przy sobie 110 gramów narkotyku. Młodocianemu został przydzielony kurator, a ten doprowadził policję do jego trzech kolegów, wśród których znalazł się właściciel skręta-giganta. - Ci młodzi ludzie chcieli wyprodukować jointa o długości 1,12 metra, aby pobić światowy rekord w tej dyscyplinie. Nie wiadomo, skąd wziął się ten pomysł - tłumaczył jeden z żandarmów. Wiadomo, że rekordu już nie pobiją - wszyscy staną przed sądem za posiadanie nielegalnych substancji.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)

Komentarze

czopd pork (niezweryfikowany)
to się nazywa właśnie krzywa faza
Anonim (niezweryfikowany)
co jak co ale faze to se dobra wkrecili.ciekawe gdzie to jest napisane ze najdluzszy lolek mial 1,12m.
gonkabezogonka (niezweryfikowany)
niezla wakacyjna zajawka... tylko lipen ze dali sie zlapac...zandarmom..gdzie oni to krecili??? na promenadzie??
Zajawki z NeuroGroove
  • 25I-NBOMe
  • Etizolam
  • Marihuana
  • Tripraport

Pogodny ale wietrzny dzień, trip w turystycznym mieście. Nastroje pozytywne, nastawienie na przygody, ciekawość.

Chodziło za mną coś spontanicznego. Trip w plenerze, trip, który będzie można powspominać. Bezpieczne siedzenie i miętolenie w łóżku choć bardzo przyjemne, chciałem zamienić na coś bliższego przygodom H.Thompsona. Zaproponwałem więc mrs_b spontaniczny wyjazd do Stratford w najbliższy poniedziałek (udało nam się zgrać dni wolne).

  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

Nastawienie bardzo pozytywne, chwilowo żadnych zmartwień i obowiązków, od paru dni spore ciśnienie na pierwsze spotkanie z hometem, umiarkowanie duże oczekiwania, trip z najlepszym kumplem.

Pogoda była bardzo przyjemna jak na początek lutego. Spotkaliśmy się po 13 w umówionym miejscu, niedaleko mojego miejsca zamieszkania. Obaj mieliśmy kilka dni wolnego, więc praktycznie nic nie zaprzątało nam głowy. K od razu zobaczył moje podekscytowanie planowanym spożyciem. Postanowiliśmy tripować na odludziu, w lesie, w pięknym punkcie widokowym z którego widać całe miasto.

  • Amfetamina

To był kolejny, czwarty dzień bez snu. Miałam robotę do wykonania i białczyłam non-stop. Byłam już tak zmęczona, ze myślałam tylko o tym, żeby się położyć.W końcu rzuciłam się na łóżko, zamknęłam oczy. Nagle poczułam się bardzo dziwnie, narastał we mnie niepokój, wiedziałam już, że coś się ze mną dzieje.