Miał kilkadziesiąt gramów narkotyków i zaprosił do swojego domu policjantów

Czujne policyjne nosy od razy wywęszyły w domu chłopaka niedozwolone środki...

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Super Express

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

788

Michał B. z Maćkówki na Podkarpaciu wezwał do swojego domu policję, bo próbowali włamać się do niego bandyci, którzy chcieli ukraść… narkotyki! Czujne policyjne nosy od razy wywęszyły w domu chłopaka niedozwolone środki, których dwudziestosześciolatek nawet nie próbował specjalnie ukryć przed wezwaniem do domu policjantów! Teraz ma nie lada kłopoty!

Chłopak mieszka sam, jego rodzice pracują za granicą. Sąsiedzi mówią, że uczciwie pracuje i wraca późno do domu. Dopytywani oświadczają, że u Michała B. można kupić różne używki m.in. marihuanę. Niedawno koledzy dwudziestosześciolatka poczuli narkotykowy głód, ale nie mieli pieniędzy. Chcieli ukraść coś co zaspokoi ich potrzeby z domu chłopaka, ale nie udało im się. Michała B. bardzo szybko zorientował się, że ktoś próbuje się włamać do jego domu! Poczuł się zagrożony i natychmiast zadzwonił pod 112!

Policjanci z Przeworska w domu chłopaka byli w kilka minut. Od razu po wejściu do mieszkania Michała B. poczuli, że w budynku muszą znajdować się niedozwolone środki. Czujne policyjne nosy nie zawiodły funkcjonariuszy. Policjanci po paru chwilach znaleźli kilkadziesiąt gram narkotyków.

Ich podejrzenia potwierdzili niedoszli włamywacze, którzy przyznali, że chcieli włamać się do domu Michała B. po narkotyki. Dwudziestosześciolatek trafił do aresztu, a znalezione w jego domu narkotyki do policyjnej przechowalni.

Zatrzymanie nieudolnego bandyty [ ??? - Red. H. ] potwierdza Rzecznik Prasowy Komendy Powiatowej Policji w Przeworsku Renata Jaremko - Policjanci wydziału kryminalnego wykonując czynności w sprawie usiłowania włamania do jednego z domów na terenie gm. Zarzecze ustali, że w budynku tym mogą znajdować się narkotyki. W trakcie przeszukania ujawnili domu blisko 70g marihuany, ponad 18g haszyszu i 9,9g białego proszku nieznanego pochodzenia. Biały proszek został przesłany do laboratorium celem ustalenia czy jest substancja prawnie zabroniona. Właściciel narkotyków został zatrzymany i doprowadzony do przeworskiej komendy.26-letni mieszkaniec powiatu przeworskiego usłyszał zarzut posiadania narkotyków. Wobec podejrzanego prokurator zastosował środek zapobiegawczy w postaci dozoru Policji oraz zakazu opuszczania kraju. Policjanci ustalili także dwóch sprawców usiłowania włamania. Okazali się nimi 19 i 21 - letni mieszkańcy powiatu przeworskiego. Obaj usłyszeli również zarzuty usiłowania włamania.

Michał B. wyszedł z aresztu i od razu poskarżył się kolegom w Maćkówce, że zatrzymanie przez policję i zarzuty, które mu postawiono, to tylko jeden z jego problemów. – Michał teraz się boi, bo te narkotyki co mu zainkasowała policja to nie były jego. Na pewno ktoś się upomni o nie, a on ich przecież ich nie ma! Pieniędzy też nie. Myślę, że będzie miał teraz dużo problemów! -powiedział jeden z kolegów zatrzymanego dwudziestosześciolatka z Maćkówki- Najgroźniejszym bandytą roku to on nie jest! Zaprosił policję do domu i nawet narkotyków nie schował. Myślę, ze jakoś powinni mu złagodzić karę za to- dodał chłopak.

Oceń treść:

Average: 5 (2 votes)

Komentarze

Bartek (niezweryfikowany)

Kuurwa co za analfabeta te wszystkie artykuły pisze..
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Był to mój pierwszy psyhodeliczny trip na który chciałem się wybrać sam, ponieważ oczekiwałem ,,otwarcia umysłu" o którym tak wiele już się naczytałem na tej stronie. Był to ranek, dopiero co wstałem z wyra- Wypoczęty, rześki, zadowolony z tego co stanie się za godzinę- dwie. Jadłem w swoim nieogarniętym pokoju, sam z wolnymi 12 godzinami wolnego czasu w pustym mieszkaniu.

Sobota 27.10.2012 roku.

Obudziłem się o 7 rano, wypoczęty, przygotowany nie małą wiedzą o grzybach oraz o ich działaniu z wielu TR'ów, oraz fascynacja LSD. Grzyby miały byc swoistym przygotowaniem mojego ,,ja" do podróży na LSD i jednocześnie stały się kluczem do moich psychodelicznych bram.
Myję spokojnie grzyby w lekko ciepłej wodzie i ładuję je na talerzyk.

  • 4-HO-MET
  • Katastrofa

Podekscytowanie, bardzo dobry humor, zniecierpliwienie. Oczekiwałem 'syndromu boga', zupełnego odrealnienia, ciekawych przemyśleń. Miejsce: U kumpla w domu, wieczór i noc.

Chciałbym zacząć od wstępu. Miał to być mój pierwszy raz z taką substancją, spodziewałem się po niej wiele, miałem nadzieję na mistyczne przeżycia i doznania. Trip miał wyglądać w ten sposób, że leżymy sobie z kumplem (nazwę go A.) u niego w pokoju (nota bene bardzo przytulnym i pozytywnie nastawiającym) i rozmawiając dzielimy się przeżyciami. Początkowo było zupełnie tak jak sobie wyobrażałem, a nawet lepiej. Co było później? Przeczytajcie.

  • Etanol (alkohol)

Czytam te wasze trip reporty... no ciekawe to jest, nawet bardzo zachęcające. Więc ja opowiem o moim kontakcie z legalnym narkotykiem zatwierdzonym przez nasze jedynie słuszne kapitalistyczne państwo.


  • 1P-LSD
  • Przeżycie mistyczne

Ciemny pokój, słuchawki. Podniecenie połączone z osraną zbroją przed działaniem mixu.

Raz, dwa trzy... 20. Znów się z wami spotykam - małe, z pozoru niewinne białe skurwysynki. Moja pierwsza młodzieńcza miłość, dziś przez reformy prawa w swojej okrojonej okazałości. Niespiesznie wyciskam je z listka na stół uważając na każde maleństwo. Kładę je parami na języku szybko popijając wodą, by uniknąć gorzkiego smaku. Gaszę światła, zakładam słuchawki i czekam na pierwsze oznaki - uczucie zimna i dreszcze.