Podszedł do policjantów i spytał czy zapalą z nim jointa

Podczas czynności mundurowi zagarnęli ponad 157 gramów marihuany oraz 15 sztuk krzewów konopi indyjskiej o rzekomej wartości prawie 20 tys. złotych.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

mojbytom.pl
Sylwia Gerlaczek

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

557

Policja z Bytomia zatrzymała 29-letniego mężczyznę, który miał przy sobie narkotyki.

Mężczyzna wpadł na rynku, kiedy chciał z policjantami zapalić marihuanę. Podczas czynności mundurowi zabezpieczyli ponad 157 gramów marihuany oraz 15 sztuk krzewów konopi indyjskiej o czarnorynkowej wartości prawie 20 tys. złotych.

W sobotę na Rynku w Bytomiu do policjantów z drogówki podszedł mężczyzna, który chciał wspólnie z nimi „zapalić marihuanę”. Policjanci, mówiąc delikatnie, zdziwili się.

Podczas rozmowy okazało się, że 29-letni mieszkaniec Bytomia posiadał przy sobie 0,39 grama narkotyku. W wyniku przeszukania mieszkania mundurowi przejęli ponad 157 gramów suszu marihuany oraz 15 sztuk krzewów konopi indyjskiej o czarnorynkowej wartości prawie 20 tys. złotych. Bytomianin trafił do policyjnego aresztu. Już usłyszał zarzuty. Teraz odpowie przed prokuratorem. Grozi mu do 10 lat więzienia.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Mieszanki "ziołowe"

S&S:Garaż znajomego,zimno jak cholera.Zimowy wieczór,dobry nastrój po mentalnym "odrodzeniu",nastawiony raczej na chillout.

Dawka:0,5G.Mieszanki "Smart Shiva".

Wiek:18 lat.

Doświadczenie:Mj,kodeina,DXM,rozmaite mieszanki,hasz,reszty nie pamiętam,raczej średnie.

  • 4-HO-MET
  • Bad trip

set: podekscytowanie potęgowane doświadczeniami towarzyszy, oczekiwana ekstaza przy słuchaniu muzyki. setting:wieczór, mój pokój, a w nim współlokatorka czysta od zawsze, tripkompan, dwóch kumpli którzy 2 dni wcześniej brali i było im dobrze:)

   Pomysł zjedzenia mahometa był mój. Sporo o nim czytałam 2 dni wcześniej dwóch kolegów (B. i C.) pod moją trzeźwą asystą przeżyło bardzo pozytywne doświadczenie: muzyka sprawiała im niebywałą rozkosz, a spacer po parku był wesołą przygodą.

  Start ok. 17.00. Ja i A. ładujemy pod język, popijamy i czekamy.

Po ok. 10 minutach świat mi zaczyna falować. Pojawiają sie stopniowo OEVy, A. ma ok. 20-minutowe opoźnienie doznań w stosunku do mnie.

  • Inne
  • Pozytywne przeżycie

Pogodny dzień. Miałem ochotę pozwiedzać trochę lasu.

O godzinie 14:00 zarzuciłem dwa kartony z AL-LADem. Spakowałem do plecaka potrzebne materiały i wyruszyłem w podróż której celem była ambona (taka wieżyczka postawiona przez leśniczego czy tam myśliwego) z widokiem na wielką łąkę otoczoną lasem. Jedna z dróg prowadziła przez las, tę też obrałem. Wyszedłem z domu jakoś o 14:20 i wyruszyłem do lasu.

  • Hydroksyzyna
  • Tripraport

Zażyte w strachu przed kolejnym głodem, w domu z rodzicami.

Okej, let's start.

 

Z powodu zespołu stresu pourazowego (PTSD), EDNOS i ataków paniki ostatnio bardzo często zażywam różne substancje (wypisane w moim doświadczeniu). Czy mogę to nazwać uzależnieniem? Tak, ponieważ są kryteria, które trzeba spelnić, by nazwać swój problem uzależnieniem - ja je spełniam. I zawsze mi potwornie głupio, gdy nazywam mój problem uzależnieniem, no bo cóż - oprócz hydro, leków uspokajających bez recepty, otumaniających przeciwalergików i legalnych ziół nic innego nie brałam.