REKLAMA




Policja brazylijska przejęła 3 tony marihuany

Policja brazylijska przechwyciła ciężarówkę wypełnioną marihuaną pochodzącą z Paragwaju. Wartość przechwyconego ładunku sięga 2 milionów realów brazylijskich (666 tys. dolarów).

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

2699

Poza narkotykami, w ciężarówce, którą oficjalnie przewożono meble, znaleziono również amunicję. Policja stanu Rio de Janeiro, gdzie przechwycono ładunek, zatrzymała kierowcę i dwóch konwojentow.

Według policji narkotyki przeznaczone były dla gangów działających na terenie Faweli, czyli najuboższych dzielnic slumsów, okalających Rio de Janeiro. (aka)

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Laszido (niezweryfikowany)
ale kurwa... 666tys - suma szatana
max (niezweryfikowany)
Wiedziałem że trawa to szatański wynalazek teraz ojciec Tadeusz was ukaże!!Jeszcze zobaczycie jak będziecie se smażyć blanta z Szatanem. aVe ludziki -_-
Beta (niezweryfikowany)
Wiedziałem że trawa to szatański wynalazek teraz ojciec Tadeusz was ukaże!!Jeszcze zobaczycie jak będziecie se smażyć blanta z Szatanem. aVe ludziki -_-
lolek (niezweryfikowany)
3 tony?!? o cholera! plywac bym w tym mogl
LIK (niezweryfikowany)
3 TONY &lt;WOW&gt; NIEŹLE STARCZYŁO BY MI I KOLESIĄ NA JAKIŚ MIESIĄC JARANIA NA MAXA HEHEHE NO I NIEZŁA SUMKA ALA SZATAN Z SIÓDMEJ KLASY :) Z WIELKIM UŚMIECHEM NA TWARZY POZDRO <br>&lt;JUPI&gt; ;)
k (niezweryfikowany)
Przedmieścia Rio de Janeiro?! Te 3 t jechało do dilów z Miasta Boga (Cidade del Dei) ;]
tumek (niezweryfikowany)
no teraz ci gliniarze powinni rozdac to najbardziej agresywnym dresiarzom,he he
Snake (niezweryfikowany)
tyle zielonego poprostu strata tyle panienia bym sobie palił prze jakies 12misiecy szkoda wielka ze tyle stafu poszlo w glinarskie lapki poszlo no to teraz gliniaze beda bacak hheheheh
Snake (niezweryfikowany)
tyle zielonego poprostu strata tyle panienia bym sobie palił prze jakies 12misiecy szkoda wielka ze tyle stafu poszlo w glinarskie lapki poszlo no to teraz gliniaze beda bakac hheheheh
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • Przeżycie mistyczne

Urodziny kolegi, przyjemne miejsce, las, jezioro

 

  • Dekstrometorfan

Dzikie, rozkopane pole nad rzeczką, gdzieniegdzie wielkie, betonowe studnie nazywane mariobrosami, wszechogarniający sceptycyzm z nutką wewnętrznego podjarania, sam na sam z kumpelą.

20:15 zjadłyśmy po 15 tabletek. Po upływie pół godziny zaczęła mnie swędzieć głowa, nogi miękły. Wrażenie wchłaniania się w ziemię. Lekko przerażona wdrapałam się na 1.5 metrową studzienkę. Zajebiście kołysało. Przeszyła mnie fala gorąca, zrzuciłam szalik, kurtkę i sweter. Słońce paliło mi skórę. Wypłynęłam w rejs. Ja na pokładzie statku, wraz ze mną całkiem spora załoga (miałam wrażenie, że otacza mnie grupa bardzo bliskich mi osób, chociaż w rzeczywistości byłam sam na sam z A.). Od tego kołysania zaczęło mnie mdlić. Choroba morska?

  • 1P-LSD
  • Pierwszy raz

W mieszkaniu ze współlokatorką przez pierwszą godzinę, reszte sam. Pogoda niestety wietrzna i nieprzyjemna, ale nie miałem zamiaru nigdzie wychodzić. Pokój, z wieloma światłami wraz z ultrafioletem. Nastawienie jak najlepsze. Humor świetny, kawa wypita. No lepiej być nie mogło.

Czwartek. Pobudka o 7 rano, ponieważ czekam na kuriera, który może być w każdej chwili.

Nastawienie jak najbardziej na plus, dobry humor bo to ten dzień. Uwielbiam psychodeliki, ale od paru lat nie miałem możliwości zażycia jakiegokolwiek. A dziś, w końcu mi się uda.

 

Poranna kawa. Siadam do kompa, najbliższe 2 dni wolne od wszystkiego. Odpalam przeglądarke, przeglądam internet - nic ciekawego. Włączam sobie gry. I tak czas mija do 12 przy ciągłym oczekiwaniu na sms od kuriera.

11:59

  • 25C-NBOMe
  • Pierwszy raz

Na początku dodam, że jest to mój pierwszy trip, który tutaj umieszczam oraz, że w niektórych momentach mam tzw. flashe, jednak postaram się opisać wszystko, jak najdokładniej mi się uda.

Jest piątek, umówiłem się z K. że tym razem on pilnuje mnie, gdyż nie wiadomo jaką formę tripa przyjmę. Przyjmuję kartonik bliżej znany mi jako 25C-Nbome na dziąsło, jest godzina ok. 16:40. Po upływie 20-25 minut czuję jak powoli zaczyna mi się pojawiać uśmiech na twarzy oraz przechodzą mnie prądy ciepła.