REKLAMA




Próbował sprzedać narkotyki policjantowi. "Zapytał, czy ma pieniądze za towar"

Czyżbyśmy mieli deja vu?

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVN24 Kraków
wini//ec

Odsłony

1138

Policjant po służbie zatrzymał mężczyznę, który najprawdopodobniej zajmował się sprzedażą narkotyków. Podejrzany usiłował sprzedać mu sprzedać marihuanę.

Podejrzany wpadł w krakowskiej dzielnicy Grzegórzki. - Jedną z osiedlowych ulic przechodził policjant, który w tym czasie nie był na służbie. Nagle podszedł do niego nieznany mu mężczyzna. Z kieszeni kurtki wyciągnął małe zawiniątko i, próbując wcisnąć mu je do ręki, zapytał czy ma przygotowane pieniądze za towar – relacjonuje Sebastian Gleń, rzecznik prasowy małopolskiej komendy policji.

Funkcjonariusz zorientował się, że może mieć do czynienia z dilerem rozprowadzającym środki odurzające. -Wylegitymował się i zatrzymał sprzedawcę, bardzo zdziwionego takim obrotem sprawy - informuje dalej Gleń.

W zawiniątku, które próbował przekazać policjantowi zatrzymany, znajdowały się prawie dwa gramy suszu marihuany.

- Mężczyźnie postawiono zarzut posiadania oraz udzielania środków odurzających w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, za co grozi do 10 lat więzienia – podaje rzecznik.

Policjanci pracujący nad sprawą wyjaśniają, czy zatrzymany mężczyzna zajmuje się rozprowadzaniem narkotyków na większą skalę.

Oceń treść:

Average: 5.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

Spróbowałem DXM. Kupiłem sobie Acodin w tabletkach (30x15mg, 5,5zl) i w

sprzyjających warunkach (u babci na wakacjach) go sobie spożyłem na łonie

natury, zapijając sokiem truskawkowym. Przez pierwsze pół godziny delikatne

efekty placebo, a ze nie chciało mi się czekać to poszliśmy do babci. Tam

zmęczony po harówce jaką miałem wcześniej zasnąłem na łóżku. Dziwny to był

sen, czas płynął niesamowicie szybko, czyste rozluźnienie, żadnych obrazów

itp. jedynie jak usłyszałem coś o narkotykach w telewizji (we śnie !)

  • 1P-LSD
  • Pierwszy raz

Wstaję o godzinie 9:45. Rozciągam się po czym idę do salonu pogadać z kumplem P. Nie jem nic.

 

10:10

Wrzucam pół białego, bezsmakowego blottera.

10:17

Chyba czuję pierwsze efekty, idę się wykąpać. Podczas kąpieli wydaje mi się, że mam podwyższony nastrój ale to może placebo, podnieta. Bo w sumie dawno nic nie ładowałem. Czuję specyficzny ucisk w czole i delikatną ciężkość ciała.

10:30 

Widoczna poprawa humoru. Śmieję się z pokruszonej, wymagającej operacji kostki znajomego. 

10:35

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Ławka, dom. Halucynacje, schizy, piękny świat, wyluzowanie, brak zmęczenia.

Godzina ok. 14.50

Odebrałem 4 gramy przetworzonej substancji od znajomego,
wziąłem dodatkowo na wszelki wypadek ze sobą dwóch dodatkowych przyjaciół i zabrałem się do eksperymentowania. (Nazwijmy ich D i M) Usiedliśmy na ławce za blokowiskami, głównie tam gdzie ludzie nie chodzą. Otworzyłem zawiniętą w folię substancje, a następnie przystąpiłem do wysypania wszystkiego na kartkę.

Godzina ok. 15.10

  • 1P-LSD
  • 2C-E
  • Amfetamina
  • Bieluń dziędzierzawa
  • DMT
  • Etanol (alkohol)
  • Grzyby halucynogenne
  • Inne
  • Inne
  • Inne
  • Ketamina
  • Kokaina
  • Lorazepam
  • LSD-25
  • Marihuana
  • Marihuana
  • MDMA
  • MDMA (Ecstasy)
  • Mefedron
  • Metamfetamina
  • Metoksetamina
  • Mieszanki "ziołowe"
  • N2O (gaz rozweselający)
  • Powój hawajski
  • Powoje
  • Retrospekcja
  • Ruta stepowa
  • Szałwia Wieszcza
  • Trichocereus Pachanoi (San Pedro)
  • Yerba mate

Zastanawiałem się od czego zacząć. Długo. Najróżniejsze sytuacje przychodziły mi do głowy - od głupich, przez śmieszne, groteskowe do skrajnie przerażających. Jak zacząć? Gdzie?

Może od początku.

     Moim pierwszym dragiem był bieluń :O nie wiem ile miałem lat ale to było w czasach kiedy coś fajnego wkładało się do buzi - żeby poznać czy jeśli fajnie wygląda/pachnie to czy i smakuje. Szyszki bielunia wyglądają zajebiście, nasionka smakują no cóż... kto wie ten jadł. Nie wiem czy poklepało, nie pamiętam, pamiętam za to wyraźnie moment jedzenia nasionek i ich parszywy smak.