Biegły pogrąża celebrytę: Dariusz K. brał kokainę w dniu śmiertelnego wypadku

Zdaniem biegłego toksykologa nie ma możliwości, by narkotyk utrzymał się w organizmie przez 24 godziny. To obala linię obrony oskarżonego.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza
Piotr Machajski

Komentarz [H]yperreala: 
Nie, nie będziemy robić z [h] pudelka, ale news poniekąd znaczący i rzeczowy.

Odsłony

399

Zdaniem biegłego toksykologa nie ma możliwości, by narkotyk utrzymał się w organizmie przez 24 godziny. To obala linię obrony oskarżonego.

Przed dwoma miesiącami podczas pierwszej rozprawy Dariusz K. oświadczył: "Nie przyznaję się do tego, że byłem pod wpływem narkotyków. Nie przyznaję się do tego, że w ogóle tego dnia zażywałem narkotyki. Ale dzień wcześniej byłem na przyjęciu, na którym zażyłem kokainę".

Oskarżony twierdził, że był przekonany, że zażyta dzień wcześniej kokaina już nie działa.

Tymczasem biegły toksykolog, którego opinii słuchał w piątek sąd, twierdzi coś zupełnie innego. - Dawka kokainy mogła być przyjęta na pięć, sześć godzin przed pobraniem krwi do badania - powiedział biegły Zbigniew Wawer. Badanie zostało wykonane blisko cztery godziny po wypadku. To oznacza, że K. musiał zażyć kokainę dwie godziny przed tym, jak wsiadł za kierownicę swojego bmw.

Ta teza była znana od ponad dziewięciu miesięcy, gdy biegły przekazał swoją ekspertyzę prowadzącej śledztwo prokuraturze. Wtedy jednak nikt nie wiedział, jaką linię obrony przyjmie oskarżony. Dlatego dziś w sądzie prok. Urszula Jasik-Turowska zapytała biegłego wprost: - Czy jest możliwe, by kokaina utrzymała się w organizmie przez 24 godziny?

- Nie ma takiej możliwości - odparł biegły. Jak mówił, z jego badań wynika, że to nie był pierwszy raz, gdy oskarżony zażywał ten narkotyk. - Stężenie nieaktywnych metabolitów wskazuje na więcej niż okazjonalne przyjmowanie kokainy, a ściśle mówiąc na dość częste przyjmowanie - oświadczył biegły.

39-letni Dariusz K., muzyk i celebryta, jest oskarżony o spowodowanie śmiertelnego wypadku. 13 lipca zeszłego roku potrącił na pasach w al. KEN naUrsynowie 63-letnią kobietę. Oprócz tego, że prowadził pod wpływem kokainy, to wjechał na pasy na czerwonym świetle i znacznie przekroczył dopuszczalną prędkość. Grozi mu do 12 lat więzienia.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • DMT

Dobry nastrój, ekstazowy wieczór na letniej imprezie psytrance'owej. "Ciemny i cichy lasek" paręnaście metrów od głośnej sceny muzycznej.

Pierwszy raz DMT - Changa - lasek parę metrów od sceny main

Festiwal psytransowy, scena main, stoimy sobie z ekipą w cieniu lasku niedaleko głównej sceny, kiedy podeszło do nas dwóch imprezowiczów...

Od razu złapaliśmy dobry kontakt z nowymi znajomymi. Nasza ekipa latała w tym czasie na 4-fma wiec, dobrze się wszyscy dogadywaliśmy xD (4fma to, coś podobnego do extasy – świetne się czujesz, jesteś pewny siebie, dobrze się gada z ludźmi i cieszysz się tym stanem.

  • alfa-PVP
  • Katastrofa

noc po ciężkiej tułaczce i śnie na ławce, zmęczenie, chęć jak najprędszego powrotu do domu i doprowadzenia się do porządku, jedno wielkie nieporozumienie po prostu

Maj 2015, istna tragedia. Dostałam od jakiegoś gościa na bilet do domu, ale kierowca w autobusie nie miał jak wydać, więc musiałam kupić dwa, w związku z czym znowu mi brakowało tych 2zł na pociąg. W kieszeni paczka z ostatnim papierosem, zapalę sobie pod dworcem i poszukam wzrokiem ofiary, która byłaby chętna dorzucić mi się do tego nieszczęsnego biletu. Łowy przerwała mi jakaś starsza pani chcąca się dowiedzieć co nieco o historii miasta, w którym się znajdowałyśmy, ale niestety nie mogłam jej w tym pomóc, bo nasza wiedza na ten temat była raczej zbliżona do siebie.

  • LSD-25
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Wspaniały humor - wielkie podniecenie, lekki strach. Bardzo sprzyjające warunki: ciepły, majowy dzień, zielony park oraz moje mieszkanie.

   Moja styczność z narkotykami była niewielka, dlatego też na spotkanie z kwasem cieszyłam się niebywale. Byłam w znakomitym nastroju, słońce zaglądało mi w oczy, a chmury układały się w pierzaste okrągi niczym w malowidłach słynnych impresjonistów. Czułam taką euforię, której nie da się opisać werbalnie.

  • Bad trip
  • LSD-25

 

Psychoanalityczna reasumpcja podświadomości czyli bad trip i jego interpretacja

 

Czas: noc z 13 na 14 lutego 2012 roku

Materiał: LSD 180 µg

Przebieg:

Start ~ 23:30

Wejście ~ 01:10

Koniec ~ 05:30