Więzienie dla muzyka Dariusza K. za śmiertelne potrącenie kobiety

Jest decyzja warszawskiego sądu w głośnej sprawie. Siedem lat więzienia i dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów - taki wyroku usłyszał znany muzyk Dariusz K. za spowodowanie śmiertelnego wypadku pod wpływem narkotyków.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVN Warszawa
kz

Odsłony

300

Jest decyzja warszawskiego sądu w głośnej sprawie. Siedem lat więzienia i dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów - taki wyroku usłyszał znany muzyk Dariusz K. za spowodowanie śmiertelnego wypadku pod wpływem narkotyków.

Znany producent muzyczny usłyszał wyrok chwilę po godz. 10. Mężczyzna od półtora roku przebywa w areszcie. Dariusz K. w lipcu 2014 roku śmiertelnie potrącił samochodem przechodzącą na pasach 63-letnią kobietę na warszawskim Ursynowie, był pod wpływem narkotyków. Jak ustalił sąd, oskarżony jechał al. KEN z nadmierną prędkością 80 km na godzinę, na skrzyżowaniu z ul. Dzwonniczą przejechał na czerwonym świetle i nie ustąpił pierwszeństwa prawidłowo poruszającej się na przejściu kobiecie, która zmarła na miejscu zdarzenia.

Sąd powołał się na bezpośrednich świadków zdarzenia, opinie biegłego do spraw ruchu drogowego i biegłego do spraw toksykologii.

Z zeznań świadków wynika, że kobieta przechodziła na przejściu na zielonym świetle.

Będzie apelacja

Jak informuje obrońca Dariusza K. oskarżony przyznał się do winy, nie unikał odpowiedzialności karnej. - Prowadził ucywilizowany styl życia, był osobą niekaraną, miał rodzinę, to były okoliczności na które dziś zwrócił uwagę sąd. Ponadto oskarżony przeprosił rodzinę poszkodowanej i zaoferował jej pomoc - zaznacza.

Sam oskarżony nie stawił się w sądzie podczas ogłoszenia wyroku. Jego obrońca obiecuje apelację, jednak nie chce mówić o szczegółach. - Nie będę komentował treści wyroku, do tego odniosę się w apelacji - kwituje obrońca Dariusza K.

Groziło mu 12 lat więzienia

Podczas pierwszej rozprawy odmówił odpowiedzi na pytania sądu, ale złożył oświadczenie, z którego wynika, że czuje winę i częściowo przyznaje się do zarzutów. Częściowo, jak twierdził, sytuacji nie pamięta.

Muzyk podkreślał, że nie brał tego dnia narkotyków, ale zażywał je dzień wcześniej i zmieszał ze środkami na uspokojenie. Tłumaczył to stresem związanym z rozstaniem z byłą żoną. Groziło mu do 12 lat pozbawienia wolności, czwartkowy wyrok okazał się mniej surowy.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Miks

Start: Mieszkanie kumpla, za oknem od paru godzin noc - ja trochę niepewny jak to bywa przed pierwszym razem. Czekamy godzinę na ewentualne skutki uboczne po czym opuszczamy lokal. Po próbie: Wędrujemy po mieście załatwić parę spraw (całość zajmuje nam jakieś 2h). Noc trwa w najlepsze, już trochę bardziej pewny siebie zapraszam kumpla do siebie. U mnie: Jesteśmy zrelaksowani i spokojni, a co więcej sami. Zaczynamy chill out przy cichej muzyce, pojedyncza lampka tworzy odpowiedni nastrój żeby zapomnieć o wszelkich zmartwieniach. Po wszystkim: Późną porą odprowadzam kumpla, nie ma prawie nikogo na ulicy, powiewa chłodem. Odkąd wyszliśmy z mojego mieszkania w słuchawkach rozbrzmiewa psychotrance (moje pierwsze zetknięcie z nim tak by the way), w drugą stronę idę sam - moją uwagę zwraca przede wszystkim muzyka i światła miasta.

Mówiąc szczerze to mój pierwszy taki artykuł, więc chyba najlepiej zrobię rozpoczynając go przedstawieniem krok po kroku jak się miała sytuacja "wtedy". Miejcie cierpliwość, a kto wie? Może znajdziecie tu nawet coś dla siebie.

Tego dnia prawie dwie godziny spędziłem na rozmowie z dziewczyną o niczym. Mrok nocy przecinają światła miasta, a my rozchodzimy się w swoją stronę - ona do domu i ja do domu. Ponieważ jednak nigdy się nie nudzę już w chwilę po rozejściu przychodzi do mnie sms od dobrego kumpla. 

"Wbijaj do mnie, mam niespodziankę."

  • Muchomor czerwony

Set & Setting: Las (muchomorowy) nocą. Szałas szamański ognisko. Wesoły nastrój. Jesienna ciepła noc.

Cel: odkrycie lasu jako pierwotnego domu i lepsze zapoznanie mocy A.M.

Dawkowanie: 5 Dobrze wysuszonych kapeluszy. Najpierw w piekarniku a potem na kaloryferze.

Doświadczenie: Alkohol, MJ, Muchomor Czerwony, Psilocybe Cubensis, Psilocybe Semilanceata, Salvia Divinorum

Wiek: 18 lat :)

  • Dekstrometorfan
  • Tripraport
  • Tytoń

Euforia, entuzjazm, radość, pozytywne oczekiwania, niemal pewność, że wszystko będzie szło po mojej myśli.

                                                                                       "faza taka, jaka powinna być"

  • 25C-NBOMe
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Przeżycie mistyczne
  • Tytoń

Pozytywny trip po pozytywnym dniu

Uczestnicy tripu:

 

Szaman (ja)-18 lat 

 

K.-Najmłodszy z ekipy, a wyglądający najstarzej (bardzo bujna broda)

 

M-Dobry kumpel, niegustuje w psychodelikach

 

I-Najlepszy kumpel, uzależniony od Mj (o tym póżniej)

 

 

 

Początek