REKLAMA




Prezenterka TTV kupowała narkotyki od dilera gwiazd?

...no to się zaczęło ;)

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

mrfashion.pl

Odsłony

1489

Trwa proces Cezarego P. uznawanego przez media za tzw. dilera gwiazd. Podczas ostatniej rozprawy po raz pierwszy padło nazwisko celebrytki, która się u niego zaopatrywała. To Paulina M. do niedawna związana ze stacją TTV.

Według informacji Fakt24 prezenterka miała kupić narkotyki 31 grudnia 2015 r. na ulicy Kaukaskiej w Warszawie. Za środki odurzające zapłaciła Cezaremu P. 350 zł. Paulina M. otrzymała nr do dilera od Beaty E., byłej menadżerki piosenkarza Madoxa, która jest oskarżona w tej samej sprawie.

Prezenterkę można było zobaczyć m.in. w programie „Testerzy”. Jak informuje Lidia Kazen, dyrektorka programowa TTV, Paulina M. nie pracuje w stacji od maja br. – O sprawie nic nie wiemy – powiedziała „Faktowi”.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Przeżycie mistyczne
  • Szałwia Wieszcza

pokój z opiekunem, kanapa, południe...

Sesja 14
Ekstrakt szałwi wieszczej x21 palone z bonga

Konwersacje z świetlistymi istotami

  • Benzydamina
  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Miks

Od parku w stolicy, przez jazdę pociągiem aż do cieplutkiego domu, także ciekawie

Część pierwsza

  • 4-HO-MET
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Nastawiałem się jedynie na jaskrawe kolory i falujące drzewa. Miejscem mojej pierwszej przygody z psychodelikami był las.

 Od jakiegoś czasu czułem ogromną chęć wzięcia czegoś mocniejszego, niż tylko trawa, którą pale na co dzień . Przeczytałem wiele trip raportów min. na tym forum. Bardzo napaliłem się na LSD, niestety nigdzie nie mogłem jego dostać. Kolega o większym doświadczeniu polecił mi 4-HO-MET  Postanowiłem namówić kolegów na wypróbowanie tego.

  • Bieluń dziędzierzawa

Data: 02.08.2002


Miejsce: Żary - Przystanek Woodstock




W dzień wyjazdu kumpel przyniósł mi 95 ziaren bieluna (za co mu teraz z góry dziękuję ;)), oprócz tego nie braliśmy nic ze sobą. W pociągu zaczęliśmy pić winko, jechaliśmy z 8 godzin, w przejściu między wagonami było ze 30 osób. Zapowiadała się niezła impreza. Co chwila przewijały się jakieś irokezy i brały od nas wina. Zioła też się trochę skołowało.


randomness