Rusza proces - diler gwiazd wsypie celebrytów?

Na ławie oskarżonych oprócz Cezarego P., jego żony i córki, zasiądzie też 10 osób, które przekazywały swoim znajomym numer telefonu dilera.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Fakt

Odsłony

832

Tą sprawą będą żyły miliony Polaków, a kilkuset celebrytów, biznesmenów oraz lekarzy i prawników będzie ją nerwowo obserwowało... Rusza bowiem proces sądowy dilera narkotykowego polskich gwiazd! To ludzie z pierwszych stron gazet, którzy swojemu dostawcy płacili za porcję kokainy nawet pół tysiąca złotych.

We wtorek odbyło się posiedzenie przygotowawcze Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi Północ. Na ławie oskarżonych zasiadł diler gwiazd Cezary P. (49 l.).

Jego złoty interes zaczął się w 2009 r. Przez kilka lat 49-latek zyskał tak wielką renomę w Warszawie, że narkotyki kupowali od niego najbardziej znani ludzie w Polsce. Według śledczych Cezary P. miał co najmniej 237 stałych klientów. Dzięki nim diler dorobił się miliona złotych i knajpy w centrum Warszawy. Cezary P. z narkobiznesu zrobił nawet interes rodzinny! Pomagała mu żona Iwona i córka Patrycja.

Sielanka trwała do kwietnia 2016 r., kiedy Cezary P. został zatrzymany przez policjantów z Centralnego Biura Śledczego Policji w samym centrum Warszawy. Podczas zatrzymania w samochodzie dilera znaleziono około 430 działek kokainy.

Na ławie oskarżonych oprócz Cezarego P., jego żony i córki, zasiądzie też 10 osób, które przekazywały swoim znajomym numer telefonu dilera. A są to nie byle jacy znajomi! Wśród nich znaleźli się menedżerowie biznesu oraz gwiazd estrady i telewizji, a nawet ich... fryzjer.

Proces w tej sprawie rozpocznie się 8 listopada, podczas którego najprawdopodobniej diler gwiazd złoży swoje wyjaśnienia.

Czy wsypie swoich pracodawców i powie, kto z polskich elit kupował od niego najczystszą w Warszawie kokainę? To się okaże. Wiadomo jednak, że od współpracy z sądem Cezarego P. będzie zależał wymiar kary. A grozi mu do 15 lat więzienia.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25

Pamiętam mojego któregoś_już kwasa [gdyby nie otępiające piguły nie zastanawiałbym się teraz, czy było ich już ponad 15, czy 30 - w każdym razie - było dużo :) ] - czarny kryształ, na którego namówiłem się sam. No i wkręciłem w niego również T. ,która bardziej się bała, niż chciała rzeczywiście spróbować. Pamiętałem jak opowiadała o swoich niektórych bad tripach grzybowych, poza tym ma paranoiczno-histeryczną osobowość i bardzo często sama sobie coś wkręca ;-)

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Nastawienie było takie by poznać siebie. Moją intencja były pytania : Kim jesteś ? oraz Po co tu jesteś ?

Umówiłem się z kumplem, że przyjdę do niego na cały dzień ( niedziela ). Wcześniej oczywiście zrobiłem zakupy byśmy mieli coś do jedzenia na obiad oraz jakieś picie. Jest godzina 9 rano, wstępnie umówiliśmy się, że od razu po przyjściu zarzucamy kwasa i czekamy na efekty. Jednak zleciało nam trochę czasu i ostatecznie zażyliśmy go ok 9:40. Według K. miał on wyraźny gorzki smak, z tego co wyczytaliśmy wcześniej to gorzkość świadczy o tym, że nie jest on czysty, natomiast ja smaku w ogóle nie poczułem. Może dlatego, że wcześniej wypiłem kubek kawy.

  • Efedryna

Elo!- Wlasnie zaczyna mi sie praktyka miesieczna w zakladzie

elektronicznym,dlatego cala nasza klasa poszla na wagary.Byl piatek,myslalem co

tu zrobic aby sie znalezc na wyzynie,(high),wpadlem na pomysl Tussipectu

(syrop- jest bezpieczniejszy i malo szkodliwy), kupilem 2 buteleczki i

pojechalismy z kumplem do domu zaposcilem Tab Two i snujemy obliczenia (w

syropie jest 0,07 g efedryny a wlasciwie to jej chlorowodorku) liczylismy czy

nie za duzo czy nie za malo, troche nas to zwalowalo, ale zaczelismy pic.

  • Oksykodon
  • Pierwszy raz

Pozytywne nastawienie z nutką ciekawości i niepewności. Trip spędzony we własnym pokoju, przy dobrym jedzeniu, piwku i muzyce.

Moje doświadczenie z opiatami i opioidami do tej pory kończyło się na kodeinie i tramalu. Wielkie ucieszenie pojawiło się u mnie gdy znajomy zadzwonił z informacją, że ma dojście do leku OxyContin. Po krótkim zastanowieniu się zdecydowałem, że kupię jedną tabletkę i wypróbuję ten lek. Po zajęciach na uczelni pojechałem do tego znajomego w celu nabycia OxyContinu. Zapłaciłem 40 zł za 1 tabletkę, zawierającą 80mg substancji. Zamówiłem sobie pizzę oraz w drodze do domu zahaczyłem o sklep spożywczy żeby kupić piwo.