Celebryci składają sprzeczne zeznania. Jedni kupowali narkotyki, inni alkohol i jedzenie

Kolejne gwiazdy opowiadają przed sądem o kontaktach z Cezarym P., podejrzewanym o dostarczanie kokainy nawet 200 osobom znanym z pierwszych stron gazet. Niektórzy celebryci mogą być ukarani za składanie fałszywych zeznań.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

WP Gwiazdy
Jakub Zagalski

Odsłony

504

Kolejne gwiazdy opowiadają przed sądem o kontaktach z Cezarym P., podejrzewanym o dostarczanie kokainy nawet 200 osobom znanym z pierwszych stron gazet. Niektórzy celebryci mogą być ukarani za składanie fałszywych zeznań.

Cezary P., okrzyknięty dilerem gwiazd, został zatrzymany ponad 2 lata temu. Policja znalazła przy nim 30 tys. zł i 90 g kokainy – mężczyzna tłumaczył, że to na własny użytek. – Jak mam bóle, zjadam trzy gramy w odstępie pół godziny – mówił przed sądem.

Teorię Cezarego P., któremu grozi 15 lat pozbawienia wolności, podważają zapisy w jego notatniku, w którym miał zaszyfrowaną listę kupców i przeprowadzonych transakcji.

W gronie klientów znaleźli się m.in. znani aktorzy, osobowości telewizyjne politycy i biznesmeni. Jak donosi "Fakt", wielu z nich składa sprzeczne zeznania. Aktor Borys S. twierdził, że poznał Cezarego P. na imprezie i kupował od niego alkohol. Podobnie o dilerze gwiazd mówiła tancerka Anna G., była partnerka aktora i prezentera Piotra G., dla którego rzekomo kupowała alkohol i jedzenie. Piotr G. był już dwukrotnie wzywany na przesłuchanie, ale nie stawił się przez nawał pracy.

Wiarygodność Cezarego P. jako handlarza artykułami spożywczymi podważył Michał M., syn znanego konferansjera i satyryka. 25-latek przyznał, że tylko raz "chciał zaszaleć" w ramach imprezy i zakupił od oskarżonego "biały proszek". Nie pamięta, ile zapłacił. O narkotykach od Cezarego P. mówił także fryzjer gwiazd i stewardessa, która zapłaciła za kokainę, ale policyjna ekspertyza wykazała, że dostała środek do usypiania koni.

Dziennik dowiedział się nieoficjalnie, że osoby wypierające się kupowania narkotyków zostaną podciągnięte do odpowiedzialności za składanie fałszywych zeznań.

Przypomnijmy, że Cezary P. stanął przed sądem w Warszawie w listopadzie zeszłego roku. 50-latek jest podejrzany o sprzedaż narkotyków m.in. celebrytom, politykom i biznesmanom. Policji udało się złamać kod w notesie przestępcy, dzięki czemu można było dotrzeć do osób, które rzekomo zaopatrywały się u Cezarego P. w kokainę. Na liście świadków znajduje się ponad 200 osób. Mężczyzna miał w 2 lata zarobić ok. 1 mln zł., choć sam twierdzi, że był zaopatrzeniowcem w sklepie żony z pensją na poziomie 2 tys. zł.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Pozytywne przeżycie

Śnieżnik, Masyw Śnieżnika, Sudety, pierwszy pełny grzybny trip solo z tripsitterem, nastawienie pozytywne, przyrodnicze, połączenie z naturą, pierwsze spostrzeżenia

 

S & S – Śnieżnik, Masyw Śnieżnika, Sudety


Bohaterowie przygody:

[Narrator] lat 26, włóczykij, entuzjasta natury, kosmosu, rocka psychodelicznego i grafiki. Od ~5 lat regularny palacz marihuaniny, doświadczenia: mdma ~5 razy, amfetamina bardzo rzadko, świadome śnienie. Wpis dot. 3g suszonych magicznych grzybów Psilocibe Cubensis,

[M] – moja tripsitterka, w dniu tripa raczyła się jedynie czeską Kofolą, wodą i owocami.

  • Marihuana

2006, wrzesień. Amsterdam

Wrzesień, rok 2006. Całe wakacje upłynęły pod znakiem pracy. We wrześniu całą ekipą
planowaliśmy eskapadę do Ziemii Obiecanej, do miejsca, gdzie odpalając jointa nie trzeba nerwowo oglądać się za siebie a idąc ulicą z gramem, nie trzeba kurczowo ściskać go w dłoni i zaprzątać sobie głowy myślą : zdążę połknąć, czy nie... To miało być ukoronowanie naszej przygody z MJ, nasza Mekka, nasz szczyt. Jedni wchodzą na K2 inni jadą... do AMSTERDAMU.

  • DMT
  • Przeżycie mistyczne

DOBRE + ZŁE paradoksalnie

Każdy kto jest wtajemniczony wie, że to co opisywał Mckenny było METAFORAMI, jako, że wszystkie języki świata są zbyt "płaskie" aby opisać doświadczenie po DMT. Trip na DMT odczuwa się na poziomie duchowy, molekularnym, uczuciowym, astralnym, nie wizualnym tak jak to niektórzy opisują. Każdy to przeżywa/odczuwa inaczej, trip jest indywidualny. To co pisał MCkenny nie jest dosłownie opisem tego co widział, a tego co odczuwał. Wiesz co to metafora ? Sam MCkenny pisał, że tego nie da się opisać, ale spróbuje... Pisał, że opisy są jedynie Metaforami, czyli poniekąd kłamstwem.

  • DMT
  • Pierwszy raz

Wcześniej medytacja około 15 minut, dobry humor Miejsce: Spokojny pokój, bez żadnych odgłosów z otoczenia, brak muzyki

Jako, że wcześniej nigdy nie zdarzyło mi się palić changi, a z wielu relacji słyszałem o szybko wzrastającej tolerancji, zdecydowałem się właśnie na wiadro. Były święta bożego narodzenia, więc chwilę zajęło mi znalezienie otwartego sklepu, w którym kupiłem wszystkie potrzebne akcesoria, ale w końcu się udało. Przygotowałem się krótką medytacją, oraz oczyściłem pokój i wystko było już gotowe.